Facebook Google+ Twitter

1000 dni rządu Tuska - sukces czy porażka?!

Jest sporo osób, które uważają, że rząd Tuska przez te 1000 dni nic dobrego dla Polski nie zrobił. Czy - i ewentualnie jakie - ma sukcesy? Czy przynosi Polsce jedynie wstyd, zwłaszcza za granicą? Jak wypada na tle innych rządów tej dekady?

Premier Donald Tusk (L) i minister SWiA Jerzy Miller (P) przed posiedzeniem Rady Ministrów. / Fot. PAP/Leszek SzymańskiPytanie - ile rząd Tuska zrobił dla Polski, jest na pewno zasadne. Moja odpowiedź - z pewnością za mało. Co nie znaczy - nic. Można by też to pytanie postawić inaczej. Zwłaszcza, że w naszych nędznych politycznych warunkach wg mnie jest już dobrze, jeśli rząd nie szkodzi - a w mojej opinii w ciągu tego okresu 1000 dni rząd premiera Tuska raczej nie szkodził. A to już sporo.

Co zrobił?! Sukcesy ma na pewno nieliczne. Tym bardziej warto je wypunktować.

Jak dla mnie - spory i pamiętny sukces to działania minister Kopacz, która chyba jako jedyna w Europie "postawiła się" koncertom farmaceutycznym. Mimo wielu oskarżeń, wybuchów opozycji, nieraz fali paniki (jest wiele teorii, że cynicznie spowodowanej właśnie przez owe koncerny) nie ugięła się. Nie wydała milionów z naszych podatków na niezbyt pewne szczepionki - za które same koncerny nie chciały wziąć odpowiedzialności! - i oszczędziła nam losów innych krajów, które po tej niby "wielkiej pandemii" zakupione wielomilionowym kosztem szczepionki mogły co najwyżej wyrzucić do kosza.

Postawiła się międzynarodowym koncernom, które arogancko i cynicznie, często nieetycznie,
dbając tylko o zyski, chcą dyktować politykę międzynarodową, wpływać na działania niezależnych rządów. I za to, że miała odwagę mimo licznych nacisków tak postąpić - jak też za profesjonalizm w czasie kierowania trudnymi, wstrząsającymi oględzinami spopielonych zwłok katastrofy smoleńskiej - ma moje wielkie uznanie.

MSZ i wizerunek za granicą


Kolejny spory sukces to, w mojej ocenie, dobrze funkcjonujące Ministerstwo Spraw Zagranicznych - i w konsekwencji dość dobra opinia o Polsce na świecie, tak istotna dla przyciągnięcia inwestorów. To także zasługa premiera, który dobrze potrafi odnaleźć się w Europie, sprawiając pozytywne wrażenie człowieka życzliwego i otwartego, a tym samym - przedstawiając Polskę jako kraj gotowy do dialogu, niekłótliwy, życzliwie nastawiony do świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

Nazwijmy to niemocą twórczą rządu, Sejmu i samorządów lokalnych wszystkich szczebli.
Taka nasza narodowa specjalność, trwająca mimo zmian ustrojowych już dwie dekady.
Pewne proste i oczywiste rzeczy przestają być takimi w realizacji. Hasła zostają hasłami bo opór materii jest wielki. Droga do realizacji czegokolwiek jest długa, kręta i wyboista. A po drodze sprzeczne interesy, nieudolność urzędnika ministerialnego, powiatowego i gminnego, protesty mieszkańców Pipidówy Górnej, bo, nie chcieli obwodnicy, ekologów- bo most wantowy zakłócał trasę przelotu ptaków.Do tego lenistwo posłów, europosłów, urzędasów różnych szczebli i opcji politycznych plus zwykły brak wiedzy. Opozycja zgodnie z hasłem im gorzej tym lepiej, sekuje i blokuje zmiany na lepsze. Kolejne ekipy rządzące bojące się głębszych reform, bo wciąż trwają kampanie wyborcze.Programy ekonomiczne wielu partii naiwne jak za Karola Marksa. Do tego wojna polsko-polska wywołana przez małego wzrostem, ale pełnego wielkiej złości przegranego kandydata na prezydenta.
Niech wszyscy, łącznie tutaj piszącymi uderzą się w piersi i zrobią rachunek sumienia. Czy zawsze zrobiłem wszystko jak należy, czy niczego nie spieprzyłem, czy pracowałem wydajnie i dobrze, czy byłem zawsze uczciwy, słowny i terminowy?
Trawersując słynna wypowiedz Johna Kennedyego "Nie pytaj co Polska zrobiła dla Ciebie, ale co Ty zrobiłeś dla niej !
Warto, by cała armia posłów, europosłów, polityków i urzędników żyjąca na koszt społeczeństwa zadała sobie to pytanie.
I to bez wyjątków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim skromnym zdaniem to porażka...link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Inwestorzy, myślę, patrzą i na jedno, i na drugie. To w końcu także ludzie, podatni na wpływy - a roli PR, szczeg. w świecie, nie warto umniejszać - nawet najlepsze wskaźniki bez odpowiedniego ich wypromowania i 'opakowania' niewiele znaczą - taki to już świat. A a propos osłabienia złotówki w 2009 - dokładnie tak, Panie Zdzisławie.

I przynajmniej ja uważam (bez szufladkowania), że stara się Pan po prostu myśleć - także krytycznie. I to, jak zawsze, jak najbardziej wskazane:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

To przyciąganie inwestorów, wspomniane w artykule, pozostaje jednak chyba w sferze życzeń, bo od 2008 roku złotówka ma się coraz gorzej. Inwestorzy patrzą na wskaźniki, a nie na PR.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2010 15:57

Według wiedzysty Grzesia wzór na pożyteczność rządu wygląda następująco: ILOŚĆ OSÓB, KTÓRYM BARKOWAŁO ŚRODKÓW DO ŻYCIA W DNIU ROZPOCZĘCIA PRACY RZĄDU MINUS ILOŚĆ OSÓB, KTÓRYM BRAKOWAŁO ŚRODKÓW DO ŻYCIA W DNIU OBLICZANIA SKUTECZNOŚCI PRACY RZĄDU. Jeśli wynik jest dodatni należy przedłużyć umowę o pracę pracownikom rządu a jeśli ujemny...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Radochoński.Dużo wazeliny w tym tekście.Jest szansa na zatrudnienie w GW.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W temacie PSL - mam wielką nadzieję, że nie wejdzie do Sejmu. To, w jak ordynarnie bezczelny sposób przez lata obsadzała rodziną i znajomymi KRUS i inne instytucje - nic sobie nie robiąc z wielokrotnej krytyki tych praktyk - lansując nepotyzm do kwadratu; jak często była totalnie bezideowa, wchodząc w koalicję, z kim popadnie, byle tylko dopchać się do władzy...

O sprawach strukturalnych - o fakcie, że choćby UE POŁOWĘ swojego budżetu wydaje na dopłaty dla rolników (a ceny żywności i tak sa, szczeg. ostatnio, wyjątkowo wysokie), zamiast inwestować np. w rozwój i nowe technologie, a PSLowi i tak nieraz było mało; o tym, jak mocno blokują jakiekolwiek zmiany w KRUS, utrwalał strukturalna nieporadność sporej części polskie wsi..... można długo mówić.

Na pewno to niezbyt chlubny składnik tego rządu - u mnie w skali 6 pkt ma -1.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisłąwie, co do środków Ue-Masz zupełną rację, wystarczy tylko umieć po te pieniądze sięgnąć...Ale jesli imć personom w urzędach się nie chce...Trudno...Ze szkodą dla nas wszystkich-wszak oni i tak dostaną premię od burmistza, czy starosty-WSZAK WYBORY IDĄ...( A NUŻ NA MNIE MÓJ PRACOWNIK NIE ZAGŁOSUJE-PAMIĘTAJĄC,ŻE MU PREMII NIE DAŁEM...I CO JA POCZNĘ PRZEZ KOLEJNE 4 LATA NA URZĘDNICZYM STOŁKU ZA TE MARNE 2, CZY 3 TYSIĄCZKI??? "Głód i mizeria..."- jak mawiali chciwi Kiemlicze...)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Donald Tusk, miał wiele dobrych pomysłów, lecz dlaczego unikał od wielkich spraw prywatyzacyjnych???
Ponadto z obietnic danych przed/wyborczo - nie wywiązał się - przeciwnie pogrążył polskie społeczeństwo w chaosie (mam tutaj na myśli destabilizację gospodarczą, która niebawem runie) a chorymi ambicjami podzielił je na dwa złowrogie obozy unikając konfrontacji z rzeczywistością i brakiem kompetencji w sferze rządzenia Krajem.
Polska nie ma szczęścia do dobrych przywódców a jak już jej się trafią to, albo giną w niewyjaśnionych okolicznościach, albo są podtruwani o czym historia nasza zwykła milczeć.
Szkoda, że jesteśmy narodem podzielonym i niejednomyślnym, zapewne żyłoby się nam lepiej.
Z szacunkiem la przedmówców, których opinie szanuję, lecz nie zawsze się z nimi zgadzam
Jan K./ Wielkopolanin

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję, Panie Kazimierzu. Wie Pan, Panie Zdzisławie - mi tez czasami marzy się taki skalpel czy miecz - jedno cięcie, i węzeł gordyjski (bo chyba tylko tak można określić problemy służby zdrowia - tę splatana grę interesów ubezpieczycieli, środowiska, koncernów farmaceutycznych...) definitywnie przecięty. I może kiedyś ktoś na taka odwagę sie zdobędzie, stan obecny - na pewno KOLOSALNY absurd.

Przykład pierwszy z brzegu - tysiącom młodych ludzi, w tym mnie, miesiąc w miesiąc ściągają składkę zdrowotną - mimo ze ja np w ogóle od lat nie miałem potrzeby korzystania z tej służby, bo na sczeście na razie jestem zdrowy, a do dent i tak chodzę prywatnie - i jak najbardziej - ale, co najgorsze - te miliony ściągane od młodych i tak efektywnie nikomu nie pomagają, starsi ludzie i tak cierpią!

połowę pensji wydają na leki (tu znowu absurdalna sprawa - POŁOWA budżetu służby zdrowia idzie na leki!!!) - a na wszystkim tylko żerują koncerny farmaceutyczne, śrubując ceny leków, blokując wprowadzenie równie dobrych - i znacznie tańszych - odpowiedników;

korumpują w tym celu m.in. wielu lekarzy.. żałosne, na pewno. i dlatego tak podobało mi się zachowanie minister Kopacz - oby tak dalej; a może coś sie ruszy.. choćby w sprawie tych tańszych odpowiedników leków...

- może jakiś obywatelski apel czy petycja? Panie Zdzisławie:)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.