Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72508 miejsce

1000-letnie cmentarzysko pozostanie tajemnicą

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-07-16 10:26

Nie będzie w tym roku wykopalisk archeologicznych na terenie cmentarzyska z okresu rzymskiego w Baszkowie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego odrzuciło wniosek Muzeum Okręgowego w Sieradzu na dofinansowanie prac. Jest jeszcze szansa na pieniądze, ale w przyszłym roku. Wniosek musi być jednak sporządzony bezbłędnie.

- To niezwykle ciekawe cmentarzysko powinno być zbadane - zapala się Marek Urbański, sieradzki archeolog. - Robiłem tam wykopy sondażowe. Są przesłanki, aby twierdzić, że znajdowało się ono na terenie szlaku bursztynowego. Sprawę rozwiązałoby około 30 tysięcy złotych i o podobną kwotę zabiegaliśmy.
- Podczas wykopów kolega odkrył trzy groby, niestety zniszczone - mówi Piotr Kurowicz, sieradzki archeolog. - Znalazł fragmenty uzbrojenia, przedmiotów z żelaza oraz resztki naczyń codziennego użytku.
Piotr Kurowicz twierdzi, że okoliczni mieszkańcy oraz poszukiwacze militariów często w rejonie Baszkowa coś znajdują. Rok temu jeden z nich odkrył grób wojownika z I wieku naszej ery. Znalezione w nim przedmioty oddał do muzeum. Są jednak tacy, którzy znaleziska zatrzymują dla siebie.
- Dlatego wniosek będziemy zgłaszać aż do skutku - obiecuje Jerzy Kowalski, dyrektor Muzeum Okręgowego w Sieradzu. - Tym razem nasz projekt, choć był dobry, odrzucono z powodu drobiazgów formalnych.
Hanna Pijanowska z wydziału prasowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego potwierdza, że w sieradzkim wniosku dotyczącym Baszkowa brakowało podpisów. Jeśli Sieradz uzupełni braki, będzie miał szansę na pieniądze w przyszłym roku.

Czy to się uda dyrektorowi Kowalskiemu, trudno powiedzieć. Nie ma on serca do papierkowej roboty. Wniosek o dofinansowanie "Spotkań z książką historyczną" z powodu uchybień formalnych był dwukrotnie odrzucany, aż przeszedł dopiero w tym roku. Tak samo było z konserwacją obrazów. Też dwukrotnie odmówiono jej dofinansowania ze względu na uchybienia formalne. Za trzecim razem się udało. Za to gorzej było z wykorzystaniem dotacji na zakup sprzętu przeciwpożarowego w zeszłym roku. Dyrektor nie zdołał przeprowadzić procedury przetargowej, która miała wyłonić firmę realizującą zlecenie, więc muzeum zwróciło do Warszawy 70 tys. zł.
- Za tamto niedociągnięcie dyrektor muzeum ukarany został naganą - wyjaśnia wicestarosta powiatu sieradzkiego Zbigniew Krasiński. - O odrzuceniu wniosku dotyczącego wykopalisk archeologicznych słyszę pierwszy raz. Przyjrzymy się sprawie i przeanalizujemy dokładnie, jakie były powody jego odrzucenia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.