Pozycja materiału w rankingach:
Warsztaty tańca izraelskiego, nauka języka arabskiego, możliwość rozmowy z Kubankami, Malezyjkami, Etiopczykiem... Te i wiele innych atrakcji (darmowych!) czekało na wszystkich, którzy 12 kwietnia przybyli na imprezę "100 kultur, 1 miasto" organizowaną w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
- Marhaban, kayfa haluka ? (Witam, jak się masz ?) - rozpoczyna lekcję nauczycielka języka arabskiego. Kilkadziesiąt osób zgromadzonych na sali powtarza jej słowa. Są w różnym wieku: od kilkunastu do kilkudziesięciu lat. Połączyła ich chęć poznania podstaw tego trudnego języka. Nieczęsto nadarza się przecież okazja, żeby nauczyć się kilkunastu arabskich zwrotów. I właśnie z tego i i innych powodów już po raz drugi odbyła się impreza "100 kultur, 1 miasto", promująca różnorodność kulturową. 
Kiedy ktoś zechciał odpocząć po przyjemnych chwilach na parkiecie, przechodził do sali obok. Tam oglądał np. slajdy Konrada Koniecznego, przedstawiające piękno Nowegii i słuchał jego opowieści o krainie fiordów. Nie zabrakło ciekawych anegdot: - Pamiętam, jak pewnego dnia rozbiłem z kolegami namiot. Siedzieliśmy wewnątrz niego i nagle usłyszeliśmy, że ktoś przewraca garnki i inne rzeczy, które zostały na zewnątrz. Okazało się, że odwiedziło nas stado reniferów. Przez całą noc "pilnowały" nas, co jakiś czas próbowały dostać się do namiotu... - opowiadał ze śmiechem Konrad Konieczny, współautor przewodnika po Norwegii i twórca portalu internetowego norwegofil.pl. W ciągu dnia odbyły się również pokazy slajdów z nieco bardziej odległych krajów: Madagaskaru i Tybetu.
możliwość. Nie co dzień widuje się przecież tak egzotycznych przybyszy z zagranicy, na dodatek w jednym
miejscu i w tym samym czasie. Zajmowali się oni promowaniem swoich krajów. Rozdawali foldery reklamowe, chętnie udzielali (po angielsku) wszelkich informacji o miejscach, z których pochodzą. 
Bo o to tak naprawdę właśnie chodziło organizatorom. Chcieli zapoznać Polaków z mieszkańcami innych, odległych części naszej planety. Chcieli zaprezentować m.in. ich muzykę, tańce, aby dzięki temu stali się nam bliżsi, mniej obcy. Żeby ich odmienność nie oddalała nas od nich, a przyciągała, łączyła członków różnych kultur. Chcieli pokazać, że kultury są różne, ale wszystkie są równie godne zainteresowania. Zobacz także:
Artykuły
(47)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.89)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Wioleta Wierzyńska 14.04.2008 19:19
Bardzo dobra relacja i miło się ją czyta. Czekam na następne:)
Joanna Bogdanowicz 13.04.2008 19:41
+ bardzo dobra relacja! Szkoda, że nie mieszkam w Wawie :)
Wybieramy zdjęcie tygodnia!
(odsłon: +615)