Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32181 miejsce

"100 lat" dla Normana Daviesa!

Jest Walijczykiem, o mały włos nie został geografem, nie korzysta z edytora tekstu, w wolnych chwilach grywa na akordeonie, a jego pierwsza książka - "Orzeł biały, czerwona gwiazda. Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920" wylądowała w katalogu, w dziale "ornitologia", w jednej z polskich księgarni.

Oczekiwanie


Norman Davies, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Norman_Davies_by_Kubik_01.jpg / Fot. Mariusz KubikMimo dokuczliwej mżawki setki miłośników pisarstwa Normana Daviesa przybyły wczoraj do krakowskiego Kijów Centrum, na zorganizowane przez Wydawnictwo Znak spotkanie z okazji 70. urodzin brytyjskiego historyka. Było ich tak wielu, że uroczystość zaplanowana na godzinę 19 rozpoczęła się z kilkunastominutowym opóźnieniem. Wśród przybyłych dostrzegłam siwowłosych seniorów, rodziców z nastoletnimi dziećmi i bardzo wielu młodych ludzi - większość na tę okazję zdecydowała się nawet włożyć oficjalne stroje.

Widzowie z niecierpliwością i zaciekawieniem popatrywali na pustą jeszcze scenę - szczególnie intrygowały ich sztalugi, na których umieszczono sporych rozmiarów fotogram przewiązany biało-błękitną wstęgą. Niektórym przyszło spoglądać z daleka, jako że sala była wypełniona do ostatniego rzędu - na szczęście organizatorzy zadbali o to, by przebieg spotkania można było obserwować na kinowym ekranie.

- Jestem na urodzinach Daviesa!" - wołała do telefonu podekscytowana dziewczyna, inni też dzielili się wrażeniami z nieobecnymi, dopóki nie padła prośba o wyłączenie komórek. Ucichł szmer rozmów, a na scenie w blasku fleszy pojawił się pełniący honory domu prezes Zarządu SIW Znak, Henryk Woźniakowski, aby powitać Normana Daviesa i jego gości.

Gospodarz i goście


Obok zajmującego poczetne miejsce jubilata i prowadzącej spotkanie redaktor Janiny Paradowskiej, zasiedli prof. Władysław Bartoszewski i wiceminister spraw zagranicznych Andrzej Kremer. Z pierwszego rzędu przysłuchiwał się rozmowie sam Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent RP na uchodźstwie, a władze miasta reprezentowała wiceprezydent Elżbieta Lęcznarowicz. Zabrakło niestety gości dzierżących ministerialne teki, których wezwano na spotkanie z premierem (określone przez H. Woźniakowskiego mianem „kolacji budżetowej”).
Jacka Rostowskiego, Radosława Sikorskiego i Bogdana Zdrojewskiego ujrzeliśmy jednak na ekranie i mogliśmy się dowiedzieć, co najbardziej cenią u Normana Daviesa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

aawdrn
  • aawdrn
  • 13.07.2011 22:44

We870Y <a href="http://njhoukrsrrly.com/">njhoukrsrrly</a>, [url=http://nlvlcuwnrcdb.com/]nlvlcuwnrcdb[/url], [link=http://wbieaehgxtoz.com/]wbieaehgxtoz[/link], http://jjcxyxztmykm.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja "z innej beczki". Fajnie napisana relacja, czyta się jak opowiadanie. :) Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, przydałby się fotoreporter:) Moja mała cyfróweczka dla blondynek okazała się do niczego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawa i gwiazdka za szybka relacje z obchodow urodzin jednego z najbardziej przeze mnie cenionego Europejczyka.Jego pierwsza ksiazka o wojnie 1919-1920 przypomniala mi sie pare dni temu we Lwowie na Cmentarzu Orlat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... też chciałabym tam być:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.06.2009 14:45

....szkoda, że mnie tam nie było! :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.