Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38429 miejsce

100 procent dla burmistrza. Władza i opozycja wygrały w Chojnicach

Polska jest krajem awantur politycznych. Kłótnie trwają w Sejmie, w telewizji, w gminach. Ekscytujemy się, kto komu dokopie bardziej. I często nie zauważamy miejsc, gdzie jest normalnie. Takim miejscem są Chojnice.

Arseniusz Finster - burmistrz Chojnic / Fot. Oficjalny serwis Urzędu Miasta; http://miastochojnice.pl/?a=2&id=9&id_osoba=22W tradycyjnym dorocznym głosowaniu Rada Miasta Chojnice uchwala absolutorium burmistrzowi. W tym roku Arseniusz Finster uzyskał mocną akceptację radnych po raz 11. z rzędu. Tym razem ze szczególnym wynikiem - 20:0. W tym miejscu należałoby dużo napisać o tym, kim jest Arseniusz Finster, jaki jest jego dorobek - po prostu popełnić jakiś Portret Sławnego Polaka. Przyjdzie na to pora. Najpierw jednak o jego mieście.

Chojnice - metropolia pogranicza

Chojnice nie są miastem szczególnie znanym w Polsce. Ot, na pierwszy rzut oka, mało charakterystyczne, niewielkie miasto, 40 tysięcy narodu, gdzieś na dalekiej północy Polski. Można zajrzeć do Wikipedii. Komu się zajrzeć nie zechce, temu przedstawiam krótką charakterystykę. Położone między lasami i jeziorami. Tutaj są Bory Tucholskie, tuż obok płynie Brda, tędy przebiega autostrada Królewiec-Berlin. Miasto rozwijane przez Krzyżaków. Wielokrotnie zdobywane bądź oblegane przez różne armie - Polaków, Rosjan, Szwedów, Francuzów, nawet przez... Czechów! Nigdy nie dorobiło się zamku, choć zawsze było strategicznie położone - na pograniczu, jeśli nie państw, to prowincji.

Chojnice - Herb Miasta. / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chojnice; lic. Wikimedia CommonsW Polsce względnie współczesnej Chojnice znalazły się w roku 1920 - w województwie pomorskim z siedzibą w Toruniu. Przez wiele lat pozostawały w bydgoskiem, w 1999 roku znów znalazły się w województwie pomorskim (dziwnym zrządzeniem losu) tym razem z siedzibą w Gdańsku. Więzi z Gdańskiem są jednak słabe. Ani porządnych szlaków komunikacyjnych, ani szczególnych więzi historycznych. Poza tym w Chojnicach nie ma ani gdańskiej gazowni, ani gdańskiego zakładu energetycznego, nawet telekomunikacja dba o to, by były w innej strefie numeracyjnej niż Trójmiasto. No i studiować jedzie się raczej do Bydgoszczy czy Poznania, niż do Gdańska. A jednak są Chojnice Bramą Kaszub czy - jak chciał Jan Długosz - kluczem i bramą Pomorza.

Chojnice obywatelskie

Ratusz miejski w Chojnicach. / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chojnice; lic. Wikimedia CommonsW latach 90' w Chojnicach starły się ze sobą dwa zjawiska. Po pierwsze kryzys początków rządów pokomunistycznych - stąd wynika wysokie bezrobocie, wciąż występujące w całej okolicy. Tu nie rozumie się tragedii gospodarczej Japonii, gdzie bez pracy pozostaje 3 proc. ludności, czy USA, gdzie obwieszczono straszny kryzys finansowy, gdy bezrobocie wyniosło 4 proc. Tutaj 20 proc. jest stanem trudnym do przełamania.

Drugie zjawisko to różne formy przedsiębiorczości i aktywności obywatelskiej. Przedsiębiorczość widoczna jest w szarej strefie - Chojnice, jak to miasto pogranicza, odziedziczyło tradycje przemytnicze i brak oporów przed pracą za granicą. Ale widać też mniejsze i większe firmy, budujące swoją siłę legalnie, w warunkach wolnego rynku. Są tutaj m.in. dwie spółki giełdowe oraz Mostostal, sławny na całą Polskę z oferty zakupu Stoczni Szczecińskiej. Aktywność obywatelska przejawia się też w rozmaitych inicjatywach o silnym wsparciu społecznym, jak budowa obwodnicy (obiecano, wykonano) czy dokończenie budowy szpitala - rozgrzebanej i porzuconej w poprzednim ustroju. No i niesamowita tkanka obywatelskiej aktywności - media - obok prasy lokalnej są tutaj liczne serwisy internetowe.

Burmistrz obywatelski

Fontanna przy rynku w Chojnicach. / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Chojnice; lic. Wikimedia Commons Aktywne miasto, aktywny burmistrz. Arseniusz Finster, gdy zostawał burmistrzem, miał niewiele ponad 30 lat. Wcześniej miejscowa podstawówka, miejscowe technikum, potem studia, które skończył dyplomem nt. „Konstrukcja głowicy tocząco-nagniatającej do obróbki powierzchni”, pracował w Rejonie Dróg Publicznych, potem był dyrektorem zespołu szkół zawodowych i pełnomocnikiem rektora Politechniki Koszalińskiej. No i w listopadzie 1998 roku został burmistrzem. I tak mu zostało. Słowem: z dziecka Chojnic stał się Ojcem Miasta. I to nie byle jakim, tylko cenionym za realne osiągnięcia związane ze sprawnym zarządzaniem i rozwojem miasta. I za dotrzymywanie obietnic - kolejne kadencje rozpoczynał ogłaszaniem programów. W swoim manifeście (Program 2010) pisał przed trzema prawie laty, że Program 2002 i Program 2006 zostały zrealizowane. W kolejnej kampanii wyborczej poddaję Państwa ocenie trzeci już czteroletni program działania, który można nazwać krótkookresową strategią rozwoju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Bardzo rzetelnie i precyzyjnie napisałeś. Jako radny RM Chojnic w latach 1994-2002 i 2004-2006, stwierdzam, że nigdzie nie przesadziłeś. Żeby tylko burmistrz nie nadużywał liczby pojedyńczej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest w Gdańsku pomysł na "pomniejszenie" miasta. W końcu Oliwa czy Wrzeszcz nie są naturalnymi częściami miasta pod nazwą "Gdańsk"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo...
Mając wolną chwilę wejdźcie na stronę gazety internetowej w Kraśniku, w którym rządzi PO. Burmistrz do niedawna był zastępcą Palikota. Istny cyrk i wieczne igrzyska...
http://dziamber.wordpress.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.