Pozycja materiału w rankingach:
Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Poznania czipowanie psów jest obowiązkowe. Do końca 2009 roku psy można bezpłatnie zaczipować w wyznaczonych przez miasto punktach. By ułatwić całą procedurę powstał Mobilny Punkt Czipowania Psów, który w lipcu będzie jeździć po Piątkowie.
Zabieg czipowania psów polega na wszczepieniu pod skórę zwierzęcia elektronicznego mikroprocesora (mikroczipa). Czynność tą wykonuje się tylko raz w życiu psa. Wszczepione urządzenie zawiera unikatowy, 15-cyfrowy numer, któremu odpowiadają dane zapisane w elektronicznej bazie. Odczytu dokonuje się za pomocą specjalnego czytnika. Czip będzie zawierać informacje o rasie i maści psa, imię i wiek czworonoga oraz dane personalne jego właściciela. Akcja bezpłatnego czipowania psów powstała w ramach Programu Miejskiego "Kejter też poznaniak", który jest realizowany we współpracy Straży Miejskiej Miasta Poznania oraz jednostki budżetowej Usługi Komunalne w Poznaniu. Za darmo oznakować psa można jedynie w Schronisku dla Zwierząt przy ul. Bukowskiej 266 w Poznaniu (po uprzedniej osobistej lub telefonicznej rejestracji, nr tel. 061 868 10 86) lub w Mobilnym Punkcie Czipowania Psów, który do końca roku ma odwiedzić wszystkie dzielnice miasta. W lipcu MPCP odwiedzi Piątkowo:Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(148)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 30 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Ciągle szukam, obserwuję a co się da zamykam w kadrze:) Zapraszam na www.bajeczka.org
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Michał Hodurek 27.07.2009 21:22
Ala, myślę, że już za kilka lat zmienisz zdanie. Mało tego, większość ludzi cywilizacji "zachodu" sama będzie chciała mieć takie czipy, a jeśli nawet nie, to nie będą mieli innego wyjścia. Mechanizm jest prosty, chcą nas najpierw przyzwyczaić do obecności czipow i wmówić jak to wygodnie z nimi jest, a później dadzą nam "szansę" poczuć je we własnej skórze...
Nie wiem jak jest z twoim dowodem, ale mój jest ważny do 2015 roku...po tym czasie wręczą mi już inny...elektroniczny
Z paszportami biometrycznymi już się zaczęło...
Alicja Rosołowska 14.07.2009 12:41
Nie przesadzajmy, Michale. Absolutnie nie widzę związku chipowania psów z chipowaniem ludzi. Ty, ja, nasi znajomi mamy dowody osobiste, które ze sobą nosimy zazwyczaj. Dysponujemy zdolnością mowy, więc gdy się zgubimy, bez dokumentów, potrafimy policjantowi powiedzieć: Nazywam się Janek Kowalski, mieszkam w Wąchocku etc.... Pies nie powie. Dlatego ma chipa, po którego zczytaniu trafimy do właścicieli i oddamy zgubę.
Michał Hodurek 09.07.2009 20:47
Nie chcę być posądzony o głoszenie spiskowych teorii dziejów, ale wydaje mi się że jesteśmy już o krok od obowiązkowego czipowania wszystkich zwierząt, a o dwa kroki od czipowania wszystkich ludzi...przecież to jest chore. Wciskają nam kit, że to fajnie jak nasz pies będzie miał takie "cudo" z wypisanymi wszystkimi danymi. Jak się już ludzie przyzwyczają, to każdy z nas takie dostanie. Będziemy monitorowani 24 godziny na dobę czy tego chcemy czy nie. Niech ta wypowiedź będzie zalążkiem głębszej dyskusji na ten temat...
Małgorzata Mrozek 09.07.2009 19:30
Na zaczipowanie kejterka w schronisku trzeba podobno czekać dwa tygodnie.