Pozycja materiału w rankingach:
Włoska Agencja ds. Leków zezwoliła na wprowadzenie na krajowy rynek pigułki aborcyjnej RU486.
Cała procedura trwała niemal dwa lata. Pigułka wczesnoporonna RU486 została oficjalnie wprowadzona na rynek. Nie będzie dostępna w aptekach, a o jej zastosowaniu zadecyduje lekarz wyłącznie do 49 dnia ciąży pacjentki. Specjaliści tłumaczą, że to lepsze rozwiązanie niż „typowy” zabieg, ponieważ całość odbywa się w sposób mniej inwazyjny. Dzięki temu, kobieta przeżywa mniejszy stres. Zobacz także:
Artykuły
(229)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.66)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: ...po filozofii i dziennikarstwie
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ryszrd Ferfecki 12.07.2010 17:11
Cała ta dyskusja na tematy światopoglądowe związane z płodnością jest niedorzeczna.
Robienie zamieszania wokół czegoś co jest oczywiste.
Aborcja, antykoncepcja i jakakolwiek manipulacja na ludzkiej płodności w celu jej ograniczania
jest działaniem ZBRODNICZYM i LUDOBÓJCZYM
Autor usunął profil 05.11.2009 09:16
Aborcja, moim zdaniem, nie powinna mieć miejsca w żadnym kraju. W sumie cieszę się, że żyje w państwie, w którym jest to nielegalne... To jest zwykłe zabójstwo, człowieka nienarodzonego! A prawo kanoniczne... Ekskomunika dla takiego człowieka, to żadna kara. Jeśli nie liczy się z czyimś życiem, to wyrzucenie z Kościoła też nie będzie mu zbyt wadziło. Nie oceniam ludzi, bo wiem, że można być w naprawdę trudnej sytuacji, ale jest dużo rozwiązań. W najgorszym razie można oddać dziecko. Moim zdaniem to mniejsze zło. Po aborcji wiele kobiet nie może pozbyć się wyrzutów sumienia. Rodząc i oddając dziecko, one oczywiście są, ale na dużo mniejszą skalę.
Grzegorz Korzeniowski 08.08.2009 11:02
@"Nauka z zasady jest obiektywna"
Tutaj mnie, Tomku, ostatecznie straciłeś. Nie widzę możliwości porozumienia. EoF.
Autor usunął profil 08.08.2009 10:56
odnośnie wcześniejszego komenta
Te społeczeństwa, które nie przeszły przez gwałtowną formę sekularyzacji, mają dziś dużo większy kapitał dla rozwoju - to cytat prof. Jadwigi Staniszkis
Tomasz Sroczyński 08.08.2009 10:30
Dzięki za wsparcie; generalnie o wszechświecie rekurencyjnym akurat słyszałem tylko raz w piśmie popularnonaukowym, jakoś nie mogę tego wygooglać, można z rezerwą uznać to za czyste s-f, wszystkie pozostałe teorie i koncepcje są jakoś związane z naukowcami lub przez nich wysnuwane.
Pozdrawiam.
Autor usunął profil 08.08.2009 10:17
Tomek Sroczyński
Rzetelne podejście do nauki. Podziwiam, że w młodym człowieku tyle jest zapału do poznawania świata, wiedzy i nie sztuka Go zbyć kanonami obcymi dla nauki. Brawo Tomek. Twoje komenty (choćby to - teoria kolapsu, wszechswiat rekurencyjny i inne) skłaniają mnie do poczytania o tym.
Fakty naukowe rozjaśniają, wrzutki ideologiczne natomiast zaciemniają.
Autor usunął profil 07.08.2009 18:07
Zarodek - ryba czy ptak? "Zarodek osiągnął długość do 5 milimetrów i wyglądem zaczyna przypominać kręgowce w 30 dniu swego istnienia. W tej chwili nawet szczęśliwa mam nie potrafiłaby doszukać się na nim podobieństwa do rodziców. Rozwój postępuje w szybkim tempie. Potomek rośnie co dzień o jeden milimetr i coraz bardziej przyjmuje ludzką postać. Podobieństwo zarodka człowieka i ryby polega na tym, że jako kręgowce w początkowych stadiach rozwoju mają jednakowe charakterystyczne cechy pierwotne, ale służą im na różne sposoby. Zarodek ryby rozwija się poza organizmem matki i swój pokarm nosi w pęcherzyku żółtkowym. Ludzki zarodek potrzebuje pęcherzyk żółtkowy do wytwarzania pierwotnych komórek krwi. " - piszą w swej książce Axel Ingelman-Sundberg, Claes Wirsen. Lennart Nilsson natomiast dołącza do książki bogatą fotodokumentację rozwoju życia ludzkiego w łonie matki.
Tomasz Sroczyński 07.08.2009 14:56
Również widzę tu trochę nieporozumienia. Nauka z zasady jest obiektywna, problem leży w naukowcach którzy źle podchodzą do swojego 'fachu'. Natomiast wiem także, aby nie fetyszyzować wniosków wysnuwanych na bazie nauki, kiedyś może się okazać (jak to np. z teorią geocentryczną było) że prawda jest inna. Także na tej zasadzie niepewne są postulaty ateistów (brak Boga), zwolenników teorii abiogenezy, panspermii, Wielkiego Wybuchu, Wielkiego Kolapsu, Wszechświata rekurencyjnego, Wszechświata oscylującego, wieloświata, istnienia duszy, śmierci klinicznej etc.. Jednocześnie kwestia człowieczeństwa płodu w dobie tak rozwiniętych nauk przyrodniczych nie jest w tym samym stopniu problematyczna, jak kiedyś teorie podobne do geocentrycznej (czy nawet do problemu istnienia bakterii, ich odkrywca został z początku wyśmiany).
Osobiście staram się być obiektywny i czekam na dyskusję. Kwestia ustalenia czy płód pasuje do kryteriów człowieka to rzecz którą nauka może się spokojnie z co najmniej inżynierską pewnością zająć; ale jak chcesz to możesz oczywiście pozostałe 5% przyjmować jako powód do zanegowania tego, co zostanie obiektywnie uznane za prawdę. Nie mam w zwyczaju jechać nikomu od "ciemnogrodu" jak to moim siostrom i braciom w wierze się imputuje; jestem także świadom, że być może ktoś wreszcie skomentuje, skrytykuje, kompletnie zaneguje moją argumentację, jestem na to gotów. Ale mówię - merytoryczna dyskusja bazująca na solidnych podstawach i argumentach, a nauka, w przeciwieństwie do ideologii, daje niewspółmiernie większą pewność tejże solidności. Toteż będąc świadom problemów z ludzkimi możliwościami poznania oraz tego, że niektórzy naukowcy faktycznie mieszają do nauki swoje ideologie albo polityczne postulaty (jak kiedyś uznano istnienie wolnej woli by nie było sytuacji że nikt nie odpowiada za swoje czyny), ja w to się nie mieszam. Jest tylko motyw tego typu , że postawiłem sobie za zadanie uzasadnienie człowieczeństwa płodu i na chwilę obecną jestem przekonany o słuszności moich wywodów.
Link już tu był, wstawiam raz jeszcze: http://buiosu.wordpress.com/2009/08/03/aborcja-zabojstwo/
Tam znajdziesz odniesienie się do najczęściej przytaczanych przymiotów człowieka w tego typu dyskusjach i moje stanowisko podparte wiedzą z biologii.
Jeszcze jedno:
"Przecież nawet nazwy pierwiastków są zależne od polityki." - co z tego że sobie takie a nie inne nazwy dobierają? To tylko nazwy, nikt nie debatuje nad tym, czy pojedynczy atom helu ma jeden, dwa, czy może trzy protony.
Jak ktoś neguje aborcję, to jest krytykowany i zbywany krótkim "to tylko zlepek komórek a nie człowiek". Jak się podaje argumentację, że to jest człowiek (abstrahując od problemu aborcji), to się ucieka do podważania nauki. Przykre.
Jeżeli po przeczytaniu mojej argumentacji podanej w linku nie zamierzasz konstruktywnie jej skrytykować, zanegować i poprzeć racjonalnymi argumentami tezy przeciwnej, to ja nie zamierzam się już spalać, przepraszam, tedy eot z mojej strony.
Pozdrawiam.
Grzegorz Korzeniowski 07.08.2009 12:18
Widzę tu sporo niezrozumienia i... ideologii. Spotkałem w sieci dotychczas tylko jedną osobę, która tak naiwnie wierzy w istnienie obiektywnej nauki - tylko, że to był koleś z Aspergerem, więc w różne ciekawe rzeczy wierzył.
Ostatnia moja próba: powiedz, jak wyobrażasz sobie naukowe i nieideologiczne zdefiniowane nie/człowieczeństwa płodu.
Tomasz Sroczyński 07.08.2009 00:16
A co do Oświecenia i jego teorii polecam przeczytać trzeci esej w linkowanej niżej publikacji, ku refleksji:
http://www.polonica.net/Sens_Zycia_JMBochenski.htm
Dobranoc.