Jak donoszą Google News, The New York Times oraz seattlepi.com, Google przejęło firmę JotSpot, która tworzy narzędzia umożliwiające tworzenie wiki's.
Wiki's to nic innego jak aplikacje, dzięki którym można wysyłać, udostępniać bądź aktualizować informacje. Jeśli zatem tworzysz bazę informacji np. dla Wikipedii – wiesz, o co chodzi. Również w kwietniu Amazon.com umożliwił swoim użytkownikom wysyłanie, udostępnianie oraz aktualizowanie informacji na swoich stronach e-commerce (tworząc tym samym coś na wzór Wikipedii).
Umożliwianie
internautom ingerencję w treść strony, tworzenie jej zawartości
nie jest bez znaczenia. Wiedzą już o tym twórcy Yahoo czy
Netflix – z takiego działania płyną korzyści. Osoby
zainteresowane konkretnym tematem zawsze mogą zabrać głos w
toczącej się dyskusji – ten głos właśnie może się okazać
bezcenny. Współtworzenie portalu informacyjnego przynosi
satysfakcję zarówno użytkownikom internetu (mam swój
wkład w to, co powstało i z czego korzystają inni), jak i samemu
właścicielowi serwisu (mój serwis się rozwija, informacje
na konkretny temat stworzyła osoba, która rzeczywiście
interesuje się tą tematyką, może być fachowcem w tej dziedzinie).
Bez wątpienia JotSpot pasuje do szeregu pozostałych narzędzi Google tj.: Google Kalendarz, Google Blogger, Google Writely. Co więcej JotSpot ma już swoich stałych użytkowników – są to głównie klienci biznesowi, którzy od czasu wykorzystania wiki's w celach biznesowych również są zainteresowani udziałem w tym przedsięwzięciu. Oczywiście JotSpot ma również wśród swoich użytkowników rodziny, studentów, ludzi niezwiązanych z biznesem. Kolejnym plusem JotSpot jest fakt, że przynosi faktyczne zyski – oferuje nie tylko usługi płatne, ale również produkty przeznaczone do sprzedaży.
Szczegóły finansowej strony transakcji nie są znane. Można sobie jednak wyobrazić, że są to „drobne” wydawane z kieszeni Google, w porównaniu z tym, co gigant zapłacił za You Tube. JotSpot na pewno nie straci na tej transakcji – serwis ma większe szanse na rozwój pod skrzydałmi Google (większa liczba użytkowników oraz szanse na zwiększenie swojego centrum bazy danych).
27 pracowników przeniesie się z oddalonej o 6 mil Palo Alto w stanie Kalifornia do siedziby Google w Mountain View.
Google od początku swojej działalności stawiało sobie za cel umożliwienie dotarcia do informacji użytkownikom internetu. Również ingerencja w te informacje, aktualizowanie ich, tworzenie, udostępnianie – internauci powinni mieć do tego prawo. Z drugiej strony ten ruch Google potwierdza tylko trend działań tej firmy - inwestuje coraz częściej w obszary nie związane bezpośrednio z wyszukiwarkami, a wróżące duże zyski na przyszłość.
Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Katowice | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Marta Różalska 02.11.2006 18:52
Hmm... JotSpot potwierdza porażkę google jeśli chodzi o przechwycenie YouTube... Jeszcze nie tak dawno słyszałam, że przejęcie miało być już tuż, tuż, ale... niestety
Akademicki Zlot Maluchów w Częstochowie. Fotorelacja
(odsłon: +480)