Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29744 miejsce

10 miast uznanych za najmniej przyjazne miejsca świata 2014 roku

Renomowane angloamerykańskie czasopismo turystyczne "Condé Nast Traveller" przedstawiło pierwszą dziesiątkę miast, które uznano za najmniej przyjazne na świecie w roku 2014. Ranking może skłonić do zmiany wakacyjnych planów.

Uznany angloamerykański magazyn "Condé Nast Traveller" prezentuje coroczny ranking miast świata, które są najmniej i najbardziej przyjaznymi miejscami na Ziemi. Na wyniki złożyło się 1,3 mln głosów czytelników czasopisma. Miasta oceniano biorąc pod uwagę szereg czynników, m.in. ogólna atmosfera i gościnność mieszkańców, jakość obsługi w miejscach użyteczności publicznej, udogodnienia dla turystów zza granicy. Co oczywiste, najbardziej intrygujące są wyniki tej ciemniejszej części zestawienia, czyli dziesiątka miast, do których turyści już nie chcą wracać. Warto nadmienić, że Polska nie zwróciła uwagi magazynu. 

Plaże w Nassau, Bahamy. By FotoDawg [CC-BY-2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons / Fot. FotoDawg10. Nassau, Bahamy - chociaż Nassau ma "wspaniałe plaże" i równie imponujące bary, to brak infrastruktury, zaplecza i przejawów jakiejkolwiek działalności bezpośrednio poza zatłoczonymi obszarami turystycznymi, mogą tłumaczyć zastrzeżenia odwiedzających ten uroczy zakątek. "Rajskie, ale zalecam pobyt na miejscu w jednym z dużych hoteli. Samo miasto wydaje się być cośkolwiek niebezpieczne" - w opinii czytelnika CNT. Inni turyści mieli podobne zdanie i najczęściej mówili, że "nie czują się bezpiecznie spacerując poza obszarami turystycznymi." Zwracano też uwagę na ogólną atmosferę: "Jest bardzo ładnie, jeśli jesteś we właściwym miejscu, ale bardzo pospolite, jeżeli nie depresyjne, w innym."

Autor: Martinp1 (Praca własna) Monte Carlo, Monako. [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0) / Fot. Martinp19. Monte Carlo, Monako -  Monte Carlo słynie w świecie jako miasto przepychu, blichtru i zbytku. Co zakrawa na ironię, wydaje się to być głównym powodem nieprzychylnych ocen. "Jest na pokaz i przepełnione" - skarży się jeden z czytelników magazynu. Wskazywano, że "rzuca się w oczy konsumpcja w swoim najgorszym wydaniu." Ktoś inny zarzucał temu miastu, iż jest "bezosobowe" i dodawał: "Zbyt bogate jak na moją krew".

Piazza Duomo, Mediolan, Włochy. http://shinkicker.hubpages.com/hub/Places-to-Visit-in-Milan-See-the-Buildings-of-Piazza-Duomo licencja: Creative Commons 3.0 / Fot. Hydrogen/Flickr8. Mediolan, Włochy - włoska stolica mody może być rajem dla zainteresowanych, ale jeśli szukacie "tradycyjnej włoskiej życzliwości i gościnności", to czytelnicy CNT ostrzegają, że niczego takiego nie znajdziecie. "Prosto na południe, do prawdziwego piękna" - jeden z zawiedzionych turystów doradza zmianę kierunku podróży, inny mówi jeszcze zwięźlej: "Darujcie sobie. Rozczarowujące."

Kolejka SkyLine i Boeing 737-500 Lufthansy (D-ABIB) na lotnisku we Frankfurcie na Menem (lato 2002). http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1d/Frankfurt-SkyLine-737.jpg licencja: Creative Commons 3.0 / Fot. Michael Krahe7. Frankfurt nad Menem, Niemcy - piąte co do wielkości miasto w Niemczech jest uwielbiane, ale gorące uczucia jakim turyści darzą to miejsce zaczynają się i kończą na corocznym Oktoberfest. Niestety, wygląda na to, że wszystkiemu są winni "bardzo nieprzyjemni ludzie", czyli mieszkańcy Frankfurtu. "Od każdego wionęło chłodem, za wyjątkiem turystów", powiedział jeden z czytelników czasopisma, zaś inny zauważył, że "zwykli ludzie nie byli zbyt szczęśliwi."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Szkoda, że nie przeczytałem tego art przed moim urlopem, bo zwiedziłem w sierpniu br jedno z miast z listy Paryż i nie podzielam złej opinii z listy ww.
Zła ocena może także wynikać z "najazdu" "kolonialnych kolorowych" Francuzów...szczególnie arabowie są bardzo niebezpieczni w Paryżu...planowałem też odwiedzić Marsylię ale na szczęście zabrakło czasu...a we Frankfurcie byłem już kilka razy i jedynie do czego miałem zastrzeżenia to, że mi raz zamknęli bramkę na lotnisku przed nosem na lot Lufthansy do W-wy ale za parę godzin czekania miałem gratisowo przebukowany lot na LOT... ;-) i wcześniej wzywali mnie imiennie do stawienia się na odprawę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł jak znalazł, dobrze wiedzieć dokąd się nie wybierać. Ja poza listą odradziłabym także Bombaj. Do Wenecji mnie jakoś nie ciągnęło nigdy, a teraz tym bardziej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lista jest niezbyt merytoryczna, gdyż powstała na podstawie subiektywnych odczuć turystów, a jak wiadomo wrażenia ich są różne. Czasem wystarczy kłótnia z towarzyszką podróży żeby cała wycieczka nam zbrzydła, więc tego rankingu nie należy odbierać zbyt poważnie. Poza tym "podróżnicy" którzy głosowali raczej nie jeździli do naprawdę nieprzyjaznych miejsc, a nawet jeżeli to było ich zbyt niewieu aby nadać tym miejscom znaczenie w głosowaniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A to ciekawe, bo bym podała zupełnie inną wyliczankę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie mam zamiaru polemizować, ale Oktoberfest jest rodem z Monachium i historia jego sięga 1810 roku. We Frankfurcie jest niestety namiastka tej imprezy. Naturalnie, że Oktoberfest, w mini odsłonach odbywa się również w innych miastach Niemiec a nawet na opanowanej przez Niemców Majorce.

Mimo wszystko nadal twierdzę, że Frankfurt dla turystów to bardzo przyjazne miasto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, doczepienie Wenecji byłoby z mojej strony pewnym nadużyciem względem autorów tekstu oryginalnego i wyników rankingu. Jednak powinienem był ubarwić materiał. Choćby ze względu na Oktoberfest, a jest to najciekawszy niuans w tym artykule. Isabella Degen nie jest jedynym czytelnikiem, który zauważył "wędrówkę" Oktoberfestu. Choćby travelbook.de też wskazuje, że Amerykanie zdają się mylić Monachium z Frankfurtem. Sprawdzałem dodatkowo niemieckie komentarze, czy aby rozróżniano Frankurt na Menem od tego nad Odrą. Tekst źródłowy nie daje podstaw, aby sądzić, że było inaczej. Tak więc, nie twierdzę, że Niemcy nie mają racji, ale warto polemizować :)

Link do travelbook.de

http://m.travelbook.de/welt/Auch-eine-deutsche-Metropole-ist-dabei-Die-unfreundlichsten-Staedte-der-Welt-501222.html?&forceMobile=1

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chciałam sprostować ..."coroczny Oktoberfest", odbywa się w Monachium a nie we Frankfurcie. Nie wiem skąd takie informacje?
Mieszkam tu od lat i jakoś nie zauważyłam aby miasto było nieprzyjazne turystom, wręcz odwrotnie, jest bardzo przyjazne dla przybyszy. Informacja turystyczna czynna jest na dworcu prawie całą dobę, gdzie można kupić korzystnie "Frankfurterpass" z dużymi zniżkami na przejazdy i muzea.

Natomiast nie ujął Pan w tekście Wenecji, gdzie za jedzenie bułki na ulicy płaci się mandat!
To dopiero jest brak przyjaźni dla turystów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.