Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4392 miejsce

10 najlepszych książek 2014 roku. Ranking zupełnie subiektywny

Niełatwo stworzyć ranking 10 najlepszych książek 2014 r. Poniższe zestawienie jest subiektywne i może oburzyć wielu czytelników. Nie znajdziemy w nim np. książek tegorocznego literackiego noblisty, ani bestselleru Olgi Tokarczuk. Pojawiają się za to pozycje zupełnie niszowe. Top 10 książek 2014 zawiera tytuły z bardzo różnych dziedzin.

Zobacz też: 10 najlepszych filmów 2014 roku. Ranking zupełnie subiektywny

https://flic.kr/p/aL22G2 / Fot. spykster/CC BY 2.010. "Polscy terroryści", Wojciech Lada

W 1905 roku Polacy dokonali 1245 zamachów terrorystycznych. Ich celem były carskie instytucje rządowe i członkowie aparatu zaborczej władzy. Książka "Polscy terroryści" Wojciecha Lady opisuje losy bohaterów walki o niepodległość. Sięgali oni po metody, które dziś nazywamy bez wahana terroryzmem. Dlatego już sam tytuł, chyba w każdym Polaku, budzi co najmniej niepokój. Książka ma wady, ale w ciekawy sposób prezentuje nie tylko najważniejsze zamachy, ale również metody ich przeprowadzenia oraz konsekwencje.

9. "Wyspa na prerii", Wojciech Cejrowski‎

"Wyspa na prerii" Wojciecha Cejrowskiego pokazuje Stany Zjednoczone w bardzo specyficzny sposób. Ameryka opisana przez Cejrowskiego jest inna niż ta przedstawiana w telewizji. Znajdziemy w tej pocztówce więcej westernu niż współczesnego tygla, jakim są Nowy Jork, Chicago czy Los Angeles. Życie na ranczu autora w Arizonie toczy się powoli, może nawet sennie. Ludzie, których spotyka on na swojej drodze, początkowo nieufni, stają się oddanymi sąsiadami. Warto popatrzeć na ten nietuzinkowy obraz Ameryki.

8. "On wrócił", Timur Vermes

Adolf Hitler budzi się na jednej z berlińskich ławek w 2011 roku - tak rozpoczyna się książka Timura Vermesa. Brzmi jak ponury żart, tymczasem autor szkicuje doskonały portret współczesnych Niemiec w wielu aspektach. Na celownik bierze przede wszystkim media. To one traktując Hitlera jako własnego parodystę próbują na nim zarobić. Mechanizm pokazany przez autora zna każdy uważny obserwator mediów. Choć koncepcja "wskrzeszenia" Hitlera na potrzeby fabuły może niektórych czytelników zbulwersować, książka uświadamia, że dyktatorzy pokroju Führera pochodzą "z ludu" i mogą pojawić się w każdym czasie.

7. "Czterech", Grzegorz Chlasta

Książka "Czterech" Grzegorza Chlasty traktuje o twórcach służb specjalnych III RP i początkach Urzędu Ochrony Państwa. Bartłomiej Sienkiewicz, Wojciech Brochwicz, Piotr Niemczyk i Konstanty Miodowicz to tytułowi czterej. Dzięki nim i z ich perspektywy poznajemy kulisy procesu przemiany Służby Bezpieczeństwa w UOP. Książkę skończyłem na tydzień przed wybuchem afery podsłuchowej z udziałem Bartłomieja Sienkiewicza. Przypadkowo stała się ona swoistym epilogiem. Niestety nie stawia on w dobrym świetle wspomnianego polityka, niemniej warto posłuchać opowiedzianej przez niego i jego kolegów historii.

6. "Made in Poland", Emil Marat, Michał Wójcik

"Made in Poland" to wywiad-rzeka ze Stanisławem Likiernikiem, żołnierzem Kedywu, uczestnikiem powstania warszawskiego i pierwowzorem Kolumba w powieści Romana Bratnego. Książka jest świadectwem bohaterstwa młodych ludzi, walczących czynnie o niepodległą Polskę. Sporo w niej gorzkiej analizy decyzji Komendy Głównej AK. Likiernik wspomina o roli gen. Okulickiego w wybuchu zrywu, słabościach gen. Bora-Komorowskiego. Dowiemy się również sporo o intencjach i motywacjach Antoniego Chruściela "Montera". Były żołnierz AK komentuje też hipotezy Piotra Zychowicza, autora książki "Obłęd 44". Łagodnie rzecz ujmując nie jest im przychylny, mimo że sam krytycznie ocenia powstanie warszawskie.

5. "Władca liczb", Marek Krajewski

Marka Krajewskiego zna każdy polski fan kryminałów. "Władca liczb" to mroczna opowieść osadzona ponownie we Wrocławiu. Zmęczony życiem były policjant, Edward Popielski, podejmuje się prywatnego śledztwa dla pewnego arystokraty. Ważną rolę odegra w nim matematyka. Detektyw próbuje rozwiązać arcytrudne równanie. Książkę Krajewskiego cechuje żelazna logika i klarowność argumentów.

4. "Kwestja krwi", Marcin Wroński

"Kwestja krwi" to najnowsza powieść lubelskiego pisarza, Marcina Wrońskiego. Tym razem akcja rozgrywa się w Zamościu. Detektyw Zygmunt Maciejewski tuż po zamachu majowym marszałka Piłsudskiego rozpoczyna pracę w policji. Wroński nie tylko doskonale oddaje realia prowincjonalnego miasteczka w międzywojennej Polsce, ale też fantastycznie rysuje stosunki społeczne po zamachu stanu. Na kartach książki spotkamy wybitnego poetę Bolesława Leśmiana, który pracował w Zamościu jako rejent. Pojawi się też postać Stanisława Młodożeńca. Zyga będzie musiał rozwikłać swoją pierwszą zagadkę kryminalną i odpowiedzieć na pytanie, co stało się z zaginioną uczennicą gimnazjum.

3. "Haiti", Marcin Wroński

"Haiti" to trzecia powieść kryminalna w tym zestawieniu i druga autorstwa Marcina Wrońskiego. Złożyło się przypadkiem, że w jednym roku wyszły aż dwie książki poświęcone detektywowi Maciejewskiemu. W Lublinie odbywa się II Krajowa Wystawa Koni Remontowych. Na trybunach hipodromu zasiedli przedstawiciele władz, wojskowi i bogaci ziemianie. Bukmacherzy i kieszonkowcy zacierają ręce, ale świąteczną atmosferę burzy mroczne odkrycie. W stajennym boksie pięknej klaczy Haiti, należącej do księcia Seweryna Czetwertyńskiego, znaleziono zwłoki mężczyzny ze zmasakrowaną twarzą. Okoliczności wskazują na wypadek. "Haiti" to podróż do mrocznego Lublina.

2. "Warszawa 1944. Tragiczne powstanie", Alexandra Richie

"Warszawa 1944. Tragiczne powstanie" to książka nieco inna niż dostępne wcześniej na rynku. Alexandra Richie jest brytyjską historyczką, która napisała swoją monografię o powstaniu z myślą nie o polskim czytelniku. Dla wielu może być to wada książki, bo badaczka dokładnie stara się wyjaśnić konteksty zdarzeń. Z drugiej strony oznacza to również unikanie skrótów myślowych, co jest pozytywną cechą tej pozycji. Obraz powstania warszawskiego, który wyłania się z książki jest oczywiście tragiczny. Taki był bowiem ten narodowy zryw. Autorka rzetelnie opisuje fakty. Unika jednostronności. Dzieło warto przeczytać także dlatego, że nie znajdziemy w nim zabarwienia ideologicznego typowego dla zwolenników i przeciwników powstania.

1. "Dziecięca choroba liberalizmu", Rafał Woś

Rafał Woś to dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej". Jego książka "Dziecięca choroba liberalizmu" jest udaną próbą zmierzenia się z dogmatami dotyczącymi wolnego rynku, polskiej transformacji ekonomicznej i szerzej gospodarki. Autor wypowiada wojnę doktrynerom, którzy walczą o to, by w debacie społeczno-ekonomicznej dominowała jedna narracja. Zgodnie z tytułem Woś twierdzi, że Polskę toczy dziecięca choroba liberalizmu. Opisuje jej objawy, stara się też przekonać czytelnika, że wbrew tezom głoszonym przez "wolnościowców" istniała i istnieje alternatywa dla neoliberalnego modelu gospodarki. Książka napisana jest prostym językiem, zrozumie ją również ekonomiczny laik.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Interesujące zestawienie z którym nie każdy musi się zgodzić, ale są tu autorzy, Alexandra Richie, Wroński, Krajewski czy Wojciech Lada mogący do pretendować do tego grona.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.