Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130809 miejsce

10 polskich książek, które powinien przeczytać każdy Brytyjczyk

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-04-22 14:15

W ostatnich dniach lutego w liczącym się "The Guardian" ukazało się zestawienie 10 polskich książek polecanych Brytyjczykom przez ich rodaka - Jamesa Hopkina. My postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tej liście i zrecenzować wybrane przez Anglika pozycje.

Hopkin jest mówiącym w wielu językach (także po polsku) pisarzem i dziennikarzem angielskim, mieszkańcem kilku europejskich miast - w tym Krakowa, gdzie napisał swą debiutancką powieść "Winter Under Water".

Omawiane zestawienie wywołało wśród nas - polskich dziennikarzy - dość ożywioną dyskusję i sporo kontrowersji. Pytaliśmy dlaczego autor nie uwzględnił Miłosza, Szymborskiej i Krajewskiego, zastępując ich niezbyt lubianym (z powodów pozaliterackich) Szczypiorskim? Zastanawialiśmy się, czy proponowany Brytyjczykom zestaw lektur nie jest przypadkiem zbyt konserwatywny, czy nie zwraca się zbytnio w naszą literacką przeszłość, zamiast wskazywać nowe trendy w polskiej literaturze? Niektórzy z nas zwątpili nawet w fachowość Hopkina i w jego znajomość tematu, w związku z czym postanowiłem poprosić o parę słów wyjaśnienia samego zainteresowanego.

James Hopkin


Autor - jak już wspomniałem - przez parę lat mieszkał w Polsce, biorąc czyny udział w krakowskim życiu kulturalnym. W kręgu jego zainteresowań znajdują się polscy pisarze zarówno starszego (Różewicz, Szymborska), jak i młodego (Masłowska, Goerke) pokolenia. Od dłuższego czasu przybliża on swym brytyjskim czytelnikom postaci naszych twórców - na łamach angielskiej prasy ukazały się jego materiały poświęcone między innymi Wisławie Szymborskiej, Andrzejowi Stasiukowi i Tadeuszowi Różewiczowi. W najbliższym czasie w "The Independent" ukaże się jego recenzja powieści Marka Krajewskiego "Śmierć w Breslau".

W skierowanym do mnie emailu, Hopkin pisze, iż zestawienie było skonstruowane w ten konkretny sposób, gdyż - po pierwsze - miał do dyspozycji tylko dziesięć miejsc, po drugie zaś - z konieczności - musiał ograniczyć się do pozycji dostępnych na rynku brytyjskim. Dowodzi dalej, że tak tradycyjny zestaw książek lepiej trafi w gusty brytyjskiego czytelnika, niż współczesna literatura naszego kraju. Stwierdza przy tym, iż zarówno Miłosz, jak i Szymborska są autorami stosunkowo nieźle znanymi angielskim czytelnikom, w związku z czym nie widzi potrzeby ponownego ich reklamowania. Odnosząc się do zarzutów stawianych w Polsce w stosunku do Szczypiorskiego, przekonuje, że jego niechlubna przeszłość nie wpływa na ocenę dorobku literackiego, powołując się przy tym na przykłady uznanych w świecie literackich sław: Güntera Grassa, Christy Wolf i Knuta Hamsuna.

10 najlepszych polskich książek według Jamesa Hopkina:


Oto pełna lista Hopkina, wraz z odnośnikami do, opublikowanych na łamach portalu Wiadomości24.pl, recenzji:
1. "The Collected Poems" Zbigniewa Herberta, którego Hopkin uważa za najlepszego poetę polskiego i jednego z najwybitniejszych poetów XX wieku na świecie - recenzuje Michał Staniaszek;
2. "Mała apokalipsa" Tadeusza Konwickiego, klasyczna czarna satyra czasów komunizmu - recenzja Zbigniewa Nastarowicza;
3. "Pornografia" Witolda Gombrowicza, przy okazji której Hopkin wspomina o zmianach na polskiej liście lektur szkolnych - recenzja Grześka Korzeniowskiego;
4. "Piękna pani Seidenman" Andrzeja Szczypiorskiego, powieść, która w mistrzowski sposób zachowuje równowagę pomiędzy poetycką delikatnością, a brutalną rzeczywistością życia w okupowanej Warszawie;
5. "Ulica Krokodyli" oraz "Sanatorium pod Klepsydrą" Bruno Schulza, książki będące - zdaniem Anglika - przepiękną poezją transformacji - omówienie Zbigniewa Kowalewskiego;
6. "Dom dzienny, dom nocny" Olgi Tokarczuk, uznawanej przez Hopkina za jedną z najjaśniejszych gwiazd współczesnej literatury polskiej - recenzuje Małgorzata Michnowicz;
7. "New Poems" Tadeusza Różewicza, uważanego przez Hopkina za ostatniego z naprawdę wielkich żyjących poetów polskich - artykuł Ewy Marii Szaniawskiej
8. "Opowieści galicyjskie" Andrzeja Stasiuka, którego Hopkin opisuje jako jednego z najlepszych (obok Tokarczuk) współczesnych pisarzy polskich - recenzja Lucyny Rozlatowskiej;
9. "Castorp" Pawła Huelle, to powieść wybitnego gdańszczanina znanego także Brytyjczykom - omówienie Urszuli Agaty Marczewskiej;
10. "Hanemann" Stefana Chwina, którą to powieść Hopkin określa mianem melancholijnego peanu na cześć Gdańska - recenzja Łukasza Muzioła.

Autor: Maciej Lewandowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem, pan Hopkins ma rację. Krajewski jest jedynie poczytnym autorem, ale do literatury wniósł niewiele, jeśli coś w ogóle. Proszę pamiętać, że wszystkie książki proponowane w zestawieniu wytrzymały próbę czasu, Krajewski raczej nie.
Poza tym, jak zresztą każde tego typu zestawienie, wybór rodzi wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie uważam aby to był "zbyt konserwatywny, czy nie zwraca się zbytnio w naszą literacką przeszłość, zamiast wskazywać nowe trendy w polskiej literaturze". Krajewskiego bym dodała, oczywiście. A co do Miłosza i Szymborskiej to zgadzam się, ze są już odpowiednio znani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.