Pozycja materiału w rankingach:
Dziś mija dziesiąta rocznica powstania Instytutu Pamięci Narodowej. Został on powołany na mocy ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku. Organizacji, która poza prowadzoną szeroko pojętą działalnością naukową nie jest wolna od wpływów polityki.

Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.14)
Wiek: 29 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Interesuje mnie wiele rzeczy - muzyka, film, książki. Marzę o tym, aby zrealizować swoje marzenie o posiadaniu własnego akwarium, pora też zmobilizować się do treningu NW :) Fotograf amator, stopień baaardzo początkujący :)
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Roman Kożminski 09.10.2010 12:31
Propaganda przeciwników IPN zrobiła swoje! Plują na IPN ci co mają nieczyste sumienia i to drażni tzw .autorytety. Ktoś kto jest czysty nie ma sie czego obawiać. A towarzystwo szemrane powinno idpowiedzieć za swoje czyny albo przynajmniej powinni być przewajchowani na boczny tor, to chyba rozsądne panie Wiesławie !
red 09.10.2010 11:23
Magdo znakomita ocena i uzupełnienie. Mądremu dość...
Tekst staranny.
Magda Wieczorek 09.10.2010 10:46
Dlatego (przepraszam coś mi urwało tekst) wprowadzona ostatnia nowelizacja IPN jest zamachem na demokrację, a prześladowania młodych naukowców z IPN dobitnie świadczą o tym , że w tym kraju do wolności słowa jeszcze daleko.
Magda Wieczorek 09.10.2010 10:40
Absolutnie nie zgadzam się z opinią pana Wiesława. IPN to nie tylko lustracja. Tę działalność przede wszystkim zauważają ci , którym ta instytucja przeszkadza. Instytut nastawiony jest na działalność edukacyjną, która rozwinęła się za czasów J. Kurtyki. To są wydawnictwa, wystawy, konferencje naukowe, gry dydaktyczne, można wymieniać ich jeszcze więcej. Przez 10 lat wydano mnóstwo pozycji naukowych, z których korzystają historycy, studenci , nauczyciele, nie tylko z Polski. Ale większość wie tylko o biurze lustracyjnym, zwłaszcza o tych "pokrzywdzonych bonzach"Wszelkie dochodzenia prowadza w IPN PROKURATORZY NIE HISTORYCY -NAUKOWCY. Zresztą biuro lustracyjne zostało przejęte dopiero w 2008 (chyba) roku i stanowi minimum pracy Instytutu. To wina rządów powstającej III RP, gdyby wtedy dokonano lustracji dzisiaj nikt nie opluwałby Instytucji i ludzi tam pracujących. To nie wina historyków z IPN, że niektórzy boją się pewnych informacji z lat 80 tych. Dlatego
Wiesław Węglicki 09.10.2010 03:33
Niestety! Dla mnie IPN w obecnym kształcie, to instytucja, która robi więcej zła niż dobra. "Totalna lustracja" i taka którą mamy, nie jest już nikomu potrzebna. Wyjątkiem są politycy, których orężem są "kwity", pomówienia i insynuacje. Dla mnie, IPN powinien się zajmować wyłącznie działalnością naukową. Działalnością śledczą niech się zajmują instytucje do tego powołane, wszak mamy niezależnego prokuratora generalnego, niezależne i niezawisłe sądy. Prezesem IPN, powinna być osoba autentycznie apolityczna. Mając to na względzie, moja ocena prezesury J. Kurtyki jest jednoznacznie negatywna.
Zuzanna Machowska 08.10.2010 21:13
Panie Romanie, zgadzam się z Panem w całej rozciągłości.
Roman Kożminski 08.10.2010 21:03
I ja mu tego nie wybacze do końca jego dni.!! Nie tylko Mazowiecki zawinił ale ekipa związana z Michnikiem i Geremkiem. Oni odtrąbili to jako sukces...a to była zdrada interesów posierpniowej Solidarności. Bo jak można nazwać porozumienia w Magdalence jak nie zdradą!!To Kiszczak i Jaruzelski rozdawali karty i rozdają do dzisiaj!!
Magda Wieczorek 08.10.2010 20:38
Panie Romanie kiedy była możliwa całkowita lustracja, ówczesny premier a obecny doradca Prezydenta RP,T. Mazowiecki, swoimi decyzjami zaprzepaścił tę szansę.
Roman Kożmiński 08.10.2010 20:32
Dobrze by było gdyby, wreszcie zrobiono totalną lustracje.To by uzdrowiło scene polityczną - znikneło by mnóstwo pseudo autorytetów. Trzęsienie w polityce pomogło by w budowie zdrowego i demokratycznego państwa prawa na zdrowych fudamentach.
Akademicki Zlot Maluchów w Częstochowie. Fotorelacja
(odsłon: +480)