Facebook Google+ Twitter

110. rocznica urodzin Louisa Armstronga

Louis Armstrong zwany Satchmo to legenda i ikona jazzu. Jego zachrypnięty głos i charakterystyczne brzmienie trąbki frapuje miłośników jazzu do dzisiaj. Wykonywane przez niego utwory stały się największymi światowymi przebojami.

Pomnik Louisa Armstronga w Nowym Orleanie / Fot. Samuel Wantman/CC S-A A 3.0/Commons WikimediaKto nie zna takich utworów Satchmo jak "Hello Dolly", "Ramona", "C'est si bon", czy "What a wonderful world". To klasyka nowoorleańskiego jazzu, wykonywana do dzisiaj w różnych aranżacjach i przez różnych wykonawców. Ale Satchmo nikt nie dorówna.

Louis Daniel Armstrong urodził się 4 sierpnia 1901 lub według innych źródeł - 1900 roku. Jego matka była sprzątaczką, a ojciec robotnikiem. Rodzice rozeszli się wkrótce po narodzinach Louisa, a jego domem stała się nowoorleańska ulica. Wkrótce trafił do domu poprawczego, gdzie nauczył się nut i zaczął śpiewać w chórze. Za pierwsze zarobione pieniądze kupił stary klarnet, na którym grał w miejscowych lokalach. W 1917 roku został zaangażowany do zespołu puzonisty Kida Odry, a od 1922 roku grał razem ze słynnym trębaczem Joe King'iem Olivierem. Po dwóch latach wstąpił do orkiestry Fletchera Hendersona, która dzięki niemu wkrótce stała się czołową orkiestrą amerykańską i rozpoczęła epokę big bandów.

Kolejnym etapem kariery były występy już z własnymi zespołami Hot Five, Hot Seven i All Stars, z którymi koncertował na całym świecie. Często występował w duecie z Ellą Fitzgerald. Wspólnie wylansowali takie przeboje jak "Cheek to Cheek" i "Stars Fell On Alabama". W 1964 roku piosenka "Hello Dolly" znalazła się na pierwszym miejscu amerykańskiej listy przebojów, pokonując Beatlesów, będących wówczas u szczytu sławy.

Louis Armstrong zmarł podczas snu w swym nowojorskim mieszkaniu 6 lipca 1971 roku. W 1990 roku nazwisko Louisa Armstronga zostało wprowadzone do prestiżowej Rock and Roll Hall of Fame.

Inny wybitny amerykański muzyk jazzowy Duke Ellington powiedział o nim: "Jeżeli kiedykolwiek istniał Mister Jazz, to był nim Louis Armstrong. Był i zawsze będzie kwintesencją muzyki jazzowej".


Źródło:
http://polskieradio.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.