Pozycja materiału w rankingach:
2 października śląskie apteki rozpoczną protest przeciwko zapisowi zamieszczonemu w projekcie rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia, dotyczącym druków recept. Pacjenci wypełnią "recepty" dla minister zdrowia Ewy Kopacz.
Szef Śląskiej Izby Aptekarskiej Stanisław Piechula uważa, że jest to wbrew prawu, bo skoro ustawa zdrowotna gwarantuje chorym refundację leków przepisanych na receptę, to minister nie może wprowadzać rozporządzeniem przepisów, naruszających ustawę, bo ona jest nadrzędnym aktem prawnym. Odpowiedzialność za źle wypełnioną receptę przerzuca się wyłącznie na pacjenta. - Domagamy się wprowadzenia zapisu, który będzie gwarantował pacjentom bezproblemową realizację recept i otrzymanie leku - podkreśla Piechula. - Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, to pacjent będzie ponosił konsekwencje finansowe niedbałego wystawiania recept przez lekarzy - ostrzegają aptekarze i rozpoczynają protest. Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Ruda Śląska | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 02.10.2009 17:51
Arturze masz rację :)
Co do tej akcji pana Piechuli, to człowiek ze zwyrodnieniem, bóle się pojawiają jak jest go za mało w mediach....
Podobno nazywają go doktor Judym z wypchanym portfelem.
Aptekarze, to ludzie do cna za[przedani firmom farmaceytycznym, grube miliony w tantiemach ( wycieczki, podarki) muszą się zrekompensować wzrostem sprzedaży leków.
Jakie to proste.
tutaj można poczytać o rozdmuchanym sporze :
http://www.rynekzdrowia.pl/Farmacja/Ministerstwo-Zdrowia-kontra-prezes-Slaskiej-Izby-Aptekarskiej,11361,6.html
Jednym słowem WSTYD !!! APTEKARSKIEJ BRACI ( kartel?)
Bez żenady wciągacie w spory o swoją kasę bogu ducha winnych pacjentów.
W końcu wiadomo, pacjent wracający z niezrealizowaną receptą do lekarza, to dla apteki strata.
Lepiej sprzedać lek i za błędy pociągnąć do odpowiedzialności lekarza...haha ;]
Żeby nie było, lekarze siedzą w tej samej kieszeni, ale odkładają granty na inną kupkę.
mMyślę, że sporo mniejszą.
Artur Wojnowski 02.10.2009 17:43
" Za co ma lekarz ponosić odpowiedzialność? Za to, że aptekarz źle odczytał receptę?"
1 .NFZ zakwestionował receptę. ( wina lekarza i/lub aptekarza, kara dla aptekarza, pacjent nie ponosi żadnych konsekwencji)
2. Aptekarz kwestionuje receptę ( wina lekarza i/lub aptekarza, kara żadnego, pacjent biega i ponosi koszty)
Niech w tym chorym systemie NFZ, aptekarze i lekarze umawiają się jak chcą co do obiegu dokumentów. Ale niech nie wciągają w to pacjenta. Ze świstkiem odebranym od lekarza i dostarczonym do apteki powinni w razie czego biegać wszyscy, tylko nie On.
Za trudne w Polsce.
Elżbieta Świączkowska 02.10.2009 17:20
Tomek...racje trzeba wyważyć - lekarze powinni wypisywać recepty - zgodnie z wytycznymi. Nie ma żadnego problemu kiedy człowiek ma program i drukuje recepty z komputera. Ale jeżeli nie ma- to niech pisze tak jak mówi wzór. Uwierz mi - pracuję w tym biznesie kilkanaście lat- czasami to żenada ,ze pod takimi bazgrołami jest pieczątka "lekarz medycyny"
Z resztą się zgadzam- nie czuję się bezmyślną masą jako pacjent i wstawiennictwo Pana Piechuli nie jest mi potrzebne. Zapytajmy go raczej ile razy aptekarze wpychają produkty tym biednym pacjentom , za które wynagradza je firma farmaceutyczna.... Przestańmy wierzyć w cuda miłosierdzia Pana Stasia...
Autor usunął profil 02.10.2009 17:05
Wielka ściema pigularzy, nie wierzę , że coś robią dla pacjentów, chyba przy okazji załatwiania własnych spraw.
Przemysł farmaceutyczny, to jeden z najbardziej dochodowych biznesów, nawet w Polsce.
Te ''troski'' są wpisane w akcję lobby.
Dobry PR wieelka ściema....
Za co ma lekarz ponosić odpowiedzialność? Za to, że aptekarz źle odczytał receptę?
Kto będzie ewentualne spory rozstrzygał, czy ukarać niedowidzącego, analfabetę farmaceutę czy bazgrolącego lekarza?
Aptekarze, mimo ewentualnych kar wasz biznes będzie się zawsze cudownie kręcił...nie przeginajcie tak z chęcią zysku...odpowiedzialność za swoje błędy trzeba czasem ponosić...wiem to przykre...
Elżbieta Świączkowska 02.10.2009 17:02
Pan Piechula znany jest z wielu akcji, czasami niezwykle kontrowersyjnych. Nie wiem czy ten protest jest w obronie pacjentów czy bardziej w podniesieniu sobie popularności. Problem niepoprawnie wypisanych recept istnienie od dawna.Tak naprawdę to protest powinni złożyć pacjenci. Postawcie się Państwo w takiej sytuacji- dostajecie nabazgraną receptę -apteka was odsyła- wracacie do lekarza i przepraszam KOMU robicie awanturę? aptekarzowi czy lekarzowi? Sądzę ,ze może nareszcie lekarze zaczną się starać jeśli zaliczą kilka takich awantur dziennie.
Nie zastanawiacie się Państwo przypadkiem nad tym czy aptekarze tak strasznie dbają o nasze dobre samopoczucie i wykazują troskę o nasze zdrowie czy też bardziej martwią się o obrót swojej apteki?Zawsze to kilka zrealizowanych recept mniej....
Apteka to też biznes- i to szczególnie dobry!
Zofia Dzieniszewska 02.10.2009 16:32
NFZ zmienia sobie często przepisy wystawiania recept i informacje skali refundacji, to dlaczego pacjent ma ponosić tego konsekwencje bo lekarz nie miał czasu zapoznać się z nowymi regułami, a takie przeganianie pacjenta od apteki do lekarza jest chore, bo pacjent będzie musiał kolejny dzień poświęcić na zapisanie się do lekarza, a w przypadku specjalistów nawet tydzień ... NIE dla pomysłów pani Kopacz i TAK dla protestu właścicieli aptek !!!
Anna Koralun 02.10.2009 16:23
Czegoś tu nie rozumiem. Konsekwencje za byle jak wystawioną przez lekarza receptę ponosi albo aptekarz albo pacjent. Lekarz nie. Dlaczego lekarz nie może porządnie wystawić recepty?
Aleksandra Rzeszutko (Skrobarczyk) 02.10.2009 13:30
"Mądre" ministerialne głowy tworząc takie projekty kierują się tylko i wyłącznie własnym interesem. Dla nich człowiek to źródło utrzymania. Albo zapłaci 100 % za leki albo niech się męczy, choruje, niech umiera! Cicha bezbolesna eutanazja...
Dołączam się do protestu aptekarzy. Nasze państwo jest chore!
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +846)