Pozycja materiału w rankingach:
Ograniczyć dostęp do środków antykoncepcyjnych, a może zakazać? Według niektórych posłów antykoncepcja jest tak samo szkodliwa jak narkotyki czy papierosy, a stosowanie prezerwatyw zwiększa niepłodność u kobiet.
W Sejmie trwają prace nad ograniczeniem dostępu do antykoncepcji. Posłowie PiS, LPR i RLN zastanawiają się nad projektem ograniczającym używanie tabletek antykoncepcyjnych i prezerwatyw w ramach „Narodowego programu wspierania rodziny”. Według posłów antykoncepcja jest tak samo szkodliwa jak narkotyki czy papierosy, a stosowanie prezerwatyw zwiększyło niepłodność u kobiet.Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Janina Kloc 08.09.2010 14:36
Piguł ka PO SOLIDARNOŚCI, czy o to WAM CHODZI, Panocku?
CLEOPATRA
Paweł Kłopocki 05.03.2007 21:04
Niedługo pan Antoni M. Dostanie do zabawy dwie kolejne agencje CBAAK i CBAM tj. Centralne Biuro Antyantykoncepcyjne i Centralne Biuro Anty-Masturbacyjne:-) zwłaszcza to ostatnie może mu się spodobać gdyż dzięki temu jego szpicle będą wypatrywać wszystkich gimnazjalistów i licealistów ile razy dziennie czepią kapucyna napominać ich, że skończą w piekiełku;-) Do zadań będzie policzenie wszystkich uczennic w ciąży i wypadku wykrycia tak owej oznaczyć taką uczennicę pięknie zdobioną szkarłatną literą "A" żeby każdy współczujący moher wspomógł (zlinczował) taką usznicę.
Alicja Karłowska 18.11.2006 21:12
Od prezerwatywy do becikowego. Ciekawe kręgi zataczają komentarze.
To prawie tak, jak na pewnym zdjęciu, plakietka w markecie przy paczkach prezerwatyw: Podaruj dzieciom słońce...
Wydaje mi się, że chwilami brak pewnego rozeznania przy pisaniu tekstów. Może zamiast kolejnego kolorowego zjęcia "gumek" lepiej zafundować czytelnikowi interesującą wymianę myśli z domieszką subtelnej zaczepki, zwanej czasem pazurem ;-)
Tomasz Zygmunt 17.11.2006 20:48
A ja uważam że pomysł becikowego nie jest taki zły. Problem w tym, że nie ma nad tym żadnej kontroli. Kobieta może urodzić dziecko i zaraz oddać je do adopcji albo zanieść do kościoła. A 1000 zł dostanie. A często i 2000. Podobnie jest - tak myślą - z każą pomocą. I dopóki tego nie poprawimy, proceder będzie kwitł.
Grzegorz Tuszyński 14.11.2006 13:22
Niestety nie zawsze więcej znaczy lepiej. Te rzeczy, które widziałem w tych małych wsiach i w patologicznych rodzinach nie napawają mnie aż takim optymizmem Mirku. Masz rację, że za dużo u nas rodzin kończy na 2+1. Ale niestety czasami to zwyczajna odpowiedzialność nie pozwala na więcej, skoro pensja też na więcej odpowiedzialności nie pozwala.
Mir Nalezińskí 13.11.2006 14:55
Zgadzasz się z nami w całej rozciągłości proporcjonalnej do rozciągliwości owych gumek?
Przy okazji - do Asen. Coś w tym jest, aby popierać zamożnych (i raczej mądrych) ludzi, którzy np. mając mądrego jedynaka mogliby mieć trójkę mądrych dzieci, które jako Polacy w tym kraju pociągną do przodu gospodarkę, kulturę itp. Np. Singapur wpuszcza na stałe do siebie ludzi co najmniej z wyksz. średnim. Sobie dobiera imigrantów.
No bo po co nam 12 biednych obdartych (i zwykle mniej niż średnia lotnych)? Nie, żebym był za szykanowaniem już narodzonych, bo i wśród nich mogą być geniusze a przynajmniej porządni obywatele, ale prawdopodobieństwo...
Zresztą - niech każdy z nas popatrzy na swoje rodziny. Gdyby miały więcej dzieci, to tylko dla Polski byłoby lepiej! Nieprawdaż?
Grzegorz Tuszyński 10.11.2006 19:59
Zgadzam się z Wami w całej rozciągłości i dziękuję za plusy.
Adam Degler 09.11.2006 23:25
Zobaczycie, jeszcze będzie podatek od nocnych polucji
Koko koko i nic nie spoko. O objeździe premiera po Polsce
(odsłon: +438)