Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Natascha Kampusch po 3 latach na wolności czuje się zagubiona

Pozycja materiału w rankingach:

4851 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 5pkt

Oceń:

Natascha Kampusch po 3 latach na wolności czuje się zagubiona


Natascha Kampusch, porwana w 1998 roku przez psychopatę i przetrzymywana przez osiem lat w piwnicy jego domu, choć odzyskała wolność 3 lata temu, nie potrafi poradzić sobie z powrotem do normalności i zachowaniem prywatności.

Natascha Kampusch w sądzie. / Fot. EPA/MARKUS LEODOLTER21-letnia dziś Kampusch skarży się, że na wolności czuje się zagubiona. Swój stan porównuje do rośliny, którą ktoś przesadził na nowy grunt i która nie potrafi zapuścić nowych korzeni. Przyznaje, że chociaż uciekła z ciemnej piwnicy porywacza, to zachowuje się tak, jakby tam wciąż przebywała. Rzadko wychodzi z domu, bo kontakt ze światem zewnętrznym jest dla niej bardzo stresujący. Ciągle jest proszona o autografy i stale ktoś ją fotografuje. Nie czuje się wolna.

Żyje w jakiejś próżni, w poczekalni życia. Nie je mięsa, nie pije alkoholu, nie pali. Zerwała kontakty ze swoim ojcem, Ludwigiem Kochem. Relacje z matką, Brigittą Sirny, ochłodziły się po tym, jak Sirny umieściła w swojej książce wiele - zdaniem Nataschy - nieprawdziwych informacji na temat jej porwania. Popada w kompleksy, ma ciągłe poczucie winy, że nie zrobiła czegoś właściwie. Mówi, że tam, w piwnicy, jej życie było proste i uporządkowane, realizowała swoje pasje, malowanie, pisanie. Teraz straciła do tego zapał. W niewoli miała kontrolę nad sobą. Od czasu kiedy jest na wolności, straciła tę kontrolę i czuje, jak przejmują ją inni ludzie.

Natascha Kampusch jest gospodynią comiesięcznego talk-show w austriackiej telewizji. / Fot. PAP/APA/MARTIN MORAVEKDuży wpływ na jej zdrowie psychiczne ma opinia publiczna. Natascha spotyka się z oskarżeniami, że powinna wrócić do czterech ścian piwnicy, w której spędziła dzieciństwo i swoją wczesną młodość. Poza tym opinia publiczna wytyka jej, że wszystko co robi - wywiady, obecność w mediach, prawa do wydanych biografii - jest podyktowane chęcią zarobienia dużych pieniędzy. A kiedy przeznaczyła 25 tysięcy euro na pomoc Elizabeth Friztl, ofierze kata z Amstetten, ludzie zarzucali, że szasta pieniędzmi. Kupiła dom, w którym była więziona. Sąsiedzi mówią, że jest w nim co tydzień, robi tam porządki. Dziewczyna twierdzi, że ten dom jest jej częścią. Nabyła też samochód, który odkurzała w dniu ucieczki.
Czołówki gazet zagranicznych w Wiedniu 7 września 2006 roku, poświęcone wywiadowi udzielonemu przez Austriaczkę, 18-letnią Nataschę Kampusch, porwaną i więzioną przez osiem lat. / Fot. PAP/EPA MEPA/BARBARA GINDL

Zobacz także:

Piotr Balkus OFFline profil autora

Autor: Piotr Balkus

Napisz do autora

Artykuły (240) Galerie (26) Średnia ocen (3.90)

Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK

O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Zobacz inne materiały


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Piotr Balkus 09.11.2009 10:24

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 60

Dziękuję za zajrzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Łyskawa 08.11.2009 18:17

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 62

Zawiść ludzka zawsze taka sama. Wszyscy już zapomnieli dawno o jej tragedii, to już nie jest modne. Za to modne stało się, że ma pieniądze i że wydaje pieniądze. Przepraszam, że już jej brakuje pieniędzy. Co jej żałujecie? Niech ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.