Pozycja materiału w rankingach:
Natascha Kampusch, porwana w 1998 roku przez psychopatę i przetrzymywana przez osiem lat w piwnicy jego domu, choć odzyskała wolność 3 lata temu, nie potrafi poradzić sobie z powrotem do normalności i zachowaniem prywatności.
21-letnia dziś Kampusch skarży się, że na wolności czuje się zagubiona. Swój stan porównuje do rośliny, którą ktoś przesadził na nowy grunt i która nie potrafi zapuścić nowych korzeni. Przyznaje, że chociaż uciekła z ciemnej piwnicy porywacza, to zachowuje się tak, jakby tam wciąż przebywała. Rzadko wychodzi z domu, bo kontakt ze światem zewnętrznym jest dla niej bardzo stresujący. Ciągle jest proszona o autografy i stale ktoś ją fotografuje. Nie czuje się wolna.
Duży wpływ na jej zdrowie psychiczne ma opinia publiczna. Natascha spotyka się z oskarżeniami, że powinna wrócić do czterech ścian piwnicy, w której spędziła dzieciństwo i swoją wczesną młodość. Poza tym opinia publiczna wytyka jej, że wszystko co robi - wywiady, obecność w mediach, prawa do wydanych biografii - jest podyktowane chęcią zarobienia dużych pieniędzy. A kiedy przeznaczyła 25 tysięcy euro na pomoc Elizabeth Friztl, ofierze kata z Amstetten, ludzie zarzucali, że szasta pieniędzmi. Kupiła dom, w którym była więziona. Sąsiedzi mówią, że jest w nim co tydzień, robi tam porządki. Dziewczyna twierdzi, że ten dom jest jej częścią. Nabyła też samochód, który odkurzała w dniu ucieczki. Zobacz także:
Artykuły
(240)
Galerie
(26)
Średnia ocen
(3.90)
Wiek: 28 | Miejscowość: Zagranica | Kraj: UK
O mnie: Mieszkam w Anglii. Interesuję się muzyką i wszystkim innym.
Ostatnie artykuły autora:
Adam Łyskawa 08.11.2009 18:17
Zawiść ludzka zawsze taka sama. Wszyscy już zapomnieli dawno o jej tragedii, to już nie jest modne. Za to modne stało się, że ma pieniądze i że wydaje pieniądze. Przepraszam, że już jej brakuje pieniędzy. Co jej żałujecie? Niech ma.