Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
18 listopada w Krakowie w „Klubie pod Jaszczurami” odbyła się dyskusja pod tytułem: "Czy parytet poniża kobiety?" Jej uczestniczkami były: Magdalena Środa oraz Małgorzata Bielawska.
Magdalena Środa jest filozofką, etyczką, która piastowała urząd Pełnomocnika Rządu ds. Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn. Małgorzata Bielawska pełni obowiązki przewodniczącej Partii Kobiet w okręgu małopolskim. Obie panie są zwolenniczkami wprowadzenia parytetu na listach wyborczych. Audytorium stanowiły przede wszystkim kobiety, czego można było się spodziewać. Zaskakująca była wysoka średnia wieku.Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: kontestator rzeczywistości. raczej cynik. życiowy pechowiec, który zawsze ląduje na czterech łapach, ewentualnie w rowie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Monika Czaplicka 05.12.2009 22:25
Zadziwia mnie jak bardzo ludzie są przerażeni parytetami.
Autor usunął profil 19.11.2009 22:42
a ja myślałem, że to prawdziwe przewidywania i strasznie się przeraziłem, mówisz, że to komedia, no uspokoiłem się trochę!
Marcin Rzeczkowski 19.11.2009 22:36
Thadée - zadałem Ci konkretne pytanie.
Oczywiście, że widziałem Seksmisję, ale interesują mnie Twoje wrażenia: poważnie Cię to przerażało, a nie bawiło...? Ale zdajesz sobie sprawę, że to była komedia? dystans, przymrużenie oka, te sprawy?
Autor usunął profil 19.11.2009 21:23
Nie widziałeś Marcinie tego filmu, mówili, że jest bardzo znany!
Bartosz Senderek 19.11.2009 21:21
Ja w żadnych wyborach nie będę głosował na kobietę, nie zagłosuję też na mężczyznę! Oddam głos na polityka, który będzie reprezentował moje poglądy. Wierzę, że w demokracji kobieta która chce coś zrobić dla kraju jest w stanie osiągnąć znakomity wynik wyborczy bez parytetów.
W mojej opinii w wolnych wyborach nie powinno być żadnych parytetów. Może niedługo padnie pomysł, że na listach będzie musiała być określona ilość osób z wykształceniem podstawowym, średnim i wyższym albo bardziej absurdalnie stworzymy parytety dla ludzi o różnych kolorach włosów, no bo przecież dobrze jakby łysi też mieli swoją reprezentację w sejmie.
Marcin Rzeczkowski 19.11.2009 14:51
"Oglądałem w zeszłym roku będąc w Polsce "Seksmisję" bodajże tak się film nazywał, wszyscy się śmieli ja byłem przerażony takim dramatem!"
Żartujesz czy mówisz serio...? Powiedz, bo nie wiem, czy to sprzedawać znajomym :D
Autor usunął profil 19.11.2009 14:20
bo panowie rąk nie myją, taki wniosek! ;-))))
Ewa Szafranowicz 19.11.2009 14:14
Zgadzam się z argumentami pani Środy, ale nie wiem czy parytet to najlepsza droga. Wszelkie formy nadopiekuńczości powodują wyuczone odruchy negatywne. A co jeśli będziemy promować mierne babskie a nie dobre bez określania płci?
Ja nie chcę równych praw, tylko dopasowania ich do mnie. Nurtuje mnie na przykład brak równouprawnienia (czytaj wg. mnie - nie po równo tylko każdemu według potrzeb) w przypadku ilości toalet dla pan i dla panów. Wiem, że może to kogoś rozśmieszyć albo oburzyć. Tylko prosze mi wyjaśnić dlaczego po seansie w kinie lub w przerwie w teatrze w damskiej kolejki zakręcają na schodach a męska jest pusta?
Autor usunął profil 19.11.2009 13:32
Oglądałem w zeszłym roku będąc w Polsce "Seksmisję" bodajże tak się film nazywał, wszyscy się śmieli ja byłem przerażony takim dramatem!
Livia Kolan 19.11.2009 13:26
Nie, nic złego. Sam widzisz, dla każdego coś miłego.
Zastanawia mnie tylko czego się boisz? Kobiety u władzy nie oznaczają wcale eksterminacji mężczyzn. ;)