Pozycja materiału w rankingach:
116 to kolejny po 112 telefon alarmowy, z którego można korzystać na terenie całej Unii Europejskiej. Czy numer rzeczywiście działa w całej UE? - Nie, w Polsce jeszcze nie.
Przemoc w rodzinie to trudny problem do rozwiązania. Ofiary boją się lub wstydzą dzwonić na policję, sąsiedzi i rodzina obawiają się donosić, że w ich najbliższym otoczeniu dzieje się coś niedobrego. Trudno zlikwidować niewidzialną blokadę, która oddziela osoby stykające się z przypadkami przemocy domowej od telefonicznej słuchawki. Pozornie to proste. Wystarczy wykręcić 997 lub 112 i poinformować funkcjonariusza policji o przykrej sytuacji. W praktyce jednak mało kto ma odwagę głośno powiedzieć prawdę. Zwłaszcza gdy jest to bite dziecko, które jest w pełni zależne od swoich rodziców.
Postanowiliśmy więc dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za uruchomienie tej linii w Polsce. Wiele wskazywało na to, że organem, który miał zająć się numerem 116 jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ministerstwo zaprzecza jednak jakoby ponosiło odpowiedzialność za wprowadzenie numeru 116 w Polsce. Jednocześnie dowiedzieliśmy się, gdzie należy kierować wszelkie pytania związane ze 116.
Aby dowiedzieć się na jakim etapie są przygotowania linii 116 i w jaki sposób będzie działała, skontaktowaliśmy się z warszawską Fundacją Dzieci Niczyje. Zobacz także:
Artykuły
(44)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 14.03.2009 07:40
Jest, działa od listopada. Jednak kampania informacyjna nie była chyba zbyt dobra i wszyscy powinniśmy informować tam gdzie mamy możliwość.
"116 111 - bezpłatny Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
Krzysztof Gontarek, 06-11-2008, 23:03, Komentarzy: 4 6 listopada br. został uruchomiony bezpłatny, ogólnopolski Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży - 116 111, którego obsługą zajmie się Fundacja Dzieci Niczyje. Telefon ten ma służyć młodzieży i dzieciom potrzebującym wsparcia, opieki i ochrony, zapewniając dzwoniącym kontakt z fachowcami w trudnych dla nich sytuacjach."
Autor usunął profil 14.03.2009 07:33
Duży plus dla autorki. Art. bardzo dobrze zrobiony, a temat ważny. ( Ja także pisuję o przemocy wobec dzieci, choćby "Wszystkie dzieci są nasze! (z akcentem na każdy wyraz)" http://razemztoba.pl/index.php?NS=srodek&nrartyk=1479 )
W tej chwili mamy marzec a nie słyszalam o 116. Zaraz poszukam informacji.
Autor usunął profil 21.07.2008 12:05
Ciekawy artykuł. Zawarłaś w nim dużo ciekawych informacji(+)
Krzysztof Kozłowski 20.07.2008 18:59
Pozostaje mieć taką nadzieję. Jeżeli zaś chodzi o policję - smutne, że służba ta może się komuś źle kojarzyć. Wszak powinna cieszyć się nienaganną opinią i pełnym zaufaniem obywateli. Dla mnie tak właśnie to wygląda, ale nie miałem z nią żadnych kontaktów, więc mój obraz pozostaje w sferze ideału, do którego może być bardzo daleko - o czym być może wiedzą ci, którzy się z policją zetknęli, a ich odczucia są znacznie bliższe rzeczywistości.
Magda Grabowska 20.07.2008 12:21
Teoretycznie się z Tobą zgadzam,też miałam wątpliwości,czy ten numer jest potrzebny.Po dłuższym zastanowieniu, doszłam jednak do wniosku,że ludzie faktycznie mogą mieć uprzedzenia do dzwonienia na policję. I nawet gdybyśmy poinformowali całą Polskę,że dzwoniąc na polcję porozmawiają z psychologiem, to i tak w świadomości tych osób byłaby to nadal policja. Myślę,że to,jak ten numer zadziała zależy w ogromnej mierze od tego, jak zostanie zareklamowany. Ważne,żeby dobrze nagłośnić sprawę. Liczę na to,że Fundacja sobie z tym poradzi.
Krzysztof Kozłowski 20.07.2008 11:59
Interesujący i bardzo merytoryczny artykuł. Dzięki niemu dowiedziałem się o istnieniu takiej inicjatywy.
Jednakże idea numeru 116 mnie nie przekonuje. Po pierwsze problem z jej rozpowszechnieniem w świadomości społecznej - zwłaszcza w niewielkich miejscowościach, gdzie jest najbardziej potrzebna. Po drugie nie sądzę, by ludzie chętniej dzwonili na numer fundacji. Co więcej - czy nie wystarczyłoby zatrudnić pewnej liczby psychologów na komisariatach, odpowiedzialnych za kontakt z dziećmi? W ten sposób uzyskanoby wszystkie plusy numeru 116 (takie jak dobry kontakt z dzieckiem, anonimowość) i uniknięto wad tego numeru (początkowo działanie w niepełnym wymiarze godzin, konieczność dodatkowej współpracy i komunikacji z policją przy prowadzeniu spraw, nikła świadomość istnienia numeru 116). Oczywiście to moje prywatne zdanie. Pozdrawiam.
Czy będzie polityczny pokój na Euro? Oto hamletowskie pytanie na dziś
(odsłon: +2227)