Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Złodziej łasy na wszystko. Na mosty też

Dział: Polska

Ocena: 47pkt

Oceń:

Złodziej łasy na wszystko. Na mosty też


Złodziej potrafi ukraść wszystko. Słyszeliśmy już o ginących znakach drogowych, torach kolejowych, ogrodzeniach. Teraz wandale pokusili się o "rozbiórkę" niewielkiego mostu w wojnowskim lesie.

Barierki mostku nikną w oczach. / Fot. Łukasz WolskiZłodzieje o preferencjach złomiarskich poczynają sobie w ostatnim czasie wyjątkowo swobodnie. Giną metalowe słupki, a nierzadko całe ogrodzenia. Dla paru groszy, niektórzy gotowi są pociąć i wywieźć wszystko. I to dosłownie.

Wandale upatrzyli sobie w lesie wojnowskim niewielki most, który pozwala nam bezpiecznie pokonać strumień Piskorna. Jest to popularna ścieżka rowerowa i spacerowa mieszkańców gminy Czernica oraz wrocławskich osiedli Wojnów i Strachocin. Niedługo jednak przeprawa stanie się znacznie mniej bezpieczna - barierki na mostku nikną w oczach.

Nieznani sprawcy do lasu dojeżdżają najprawdopodobniej samochodem. Jak udało się nam ustalić, wjeżdżają od strony miejscowości Łany, choć nie można wykluczyć także innej opcji, że do lasu dostawali się od strony Wojnowa. Na miejscu znaleźliśmy połamany brzeszczot od piły, którym najpewniej złodzieje rozcinali barierki. Jak widać, złomiarze są w stanie posunąć się do wszystkiego. Można powiedzieć, że żaden kawałek metalu nie może "spać" spokojnie...

Komentarze: 27

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 30.11.2009 20:13

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 90

Czyli nie tylko u nas... link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 30.11.2009 20:01

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 57

Panie Janie: mam nadzieję, że mostek cały nie zginie... natomiast oprócz grobli Piskornę można pokonać tak zwaną "drogą śmierci" (dziwna nazwa, nie?) - oczywiście przy wiosennych roztopach może być to ciężkie. Inną kwestią jest druga przeprawa na Piskornie, tylko że trzeba by było stworzyć tam ścieżkę.

Ja, jako żem młody, to średnio obeznany jestem z Kresami, natomiast mój dziadek urodził się w Dublanach:) Tato mój zaś wielką wagę przywiązuje do tych korzeni, czym samym nie daje mi o nich zapomnieć. I bardzo dobrze;p

Serdecznie pana pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 30.11.2009 19:48

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 53

5* Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Grondys (v.S) 30.11.2009 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 58

Brawo Łukasz - to jest postawa "obywatelska" godna naśladowania , masz u mnie plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Wolski 30.11.2009 18:18

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 51

Dziękuje wszystkim za zainteresowanie, jednocześnie zgadzam się z Waszymi opiniami odnośnie złodziejów złomu.
Dodatkowo mogę zapewnić Patryka, że z kolegą robimy wiele, by sprawców zidentyfikować. Jakby to powiedzieć, jesteśmy z mostkiem mocno związani;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 30.11.2009 15:51

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 41

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 30.11.2009 15:35

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 49

Aspazjo, mówi się: WILK SYTY I MANCHESTER CITY........ :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 30.11.2009 14:03

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 47

Jak o czołgach to proszę - http://www.tvn24.pl/-1,1585972,0,1,czolgi-jechaly-na-zlom,wiadomosc.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 30.11.2009 14:01

Ocena: Ocena pozytywna 59 Ocena negatywna 59

Aspazjo:) Ty mnie tu z czołgami nie wyjeżdżaj :) Wojnę chcesz wywołać?:) Stał sobie czołguś na poletku mókł, rdzewiał, zimno mu było, więc zlitowali się nad nim dobrzy ludzie i do ciepełka go podwozili. Huta to wielkie piece i tam cieplej jak na szczerym polu:) Larum z tego powodu uczyniono wielkie a dobrzy ludzie tylko dobrze dla czołgu zrobić chcieli, litując się nad nim:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Grondys (v.S) 30.11.2009 13:56

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 48

Nie ponoć tylko napewno jeden t-34 ukradziono w biłay dzień z pola rolnika a stał tam od wojny i to w biały dzień za pomoca dzwigu i lawety , czołg się znalazł w Warszwie pocięty już i przygotowany do transportu do huty. Przejechali ponad 300 km z nim na lawecie i nikt się nie zainteresował. Podpobnie było z czołgami z poligonu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.