Pozycja materiału w rankingach:
Zanim powiemy sobie sakramentalne "tak", które złączy nas na całe życie, musimy załatwić setki spraw. Suknia, samochód, muzyka, fotograf. Targi ślubne na pewno pomogły przyszłym parom młodym.
Zobacz także:
Artykuły
(41)
Galerie
(117)
Średnia ocen
(4.44)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Mazewski 08.12.2009 08:11
Dużo się działo ładne dziewczyny ale foty na 3+ ....to moje zdanie.
Jadwiga Kowalczyk 08.12.2009 06:39
Łukaszu - dlaczego "dzida w plecy" ?
Należe do pokolenia, które sprawy intymne traktowało intymnie, a demonstrowanie fallusa było "przywilejem" zboczeńców na ulicy.
Panienki na wieczorkach zachwycaja sie cukrowym fallusem? No cóż - jak dla mnie - z lekka wyuzdane słodkie idiotki.
Podejrzewam, że moje poczucie estetyki postawi mnie, ( wobec akceptowanych juz powszechnie zwyczajów ) w oczach tu obecnych Państwa, na pozycji purytanki. Może być. Człowiek bez odrobiny wstydu traci chyba coś ze swego człowieczeństwa.
Łukasz Seredyński 07.12.2009 19:54
"Tort - obsceniczny. Kolejna dziedzina marketingowa, gdzie przekracza sie granice dobrego smaku i kultury." Pani Jadwigo, taka dzida w plecy ... i to od Pani. Nieładnie! Nic bardziej ludzkiego niż fallusa w zwodzie nie ma. I co tu jest obscenicznego?
Mateusz Max Maksiak 07.12.2009 12:54
Dziękuję za miłe i ciepłe słowa do galerii. Cóż jak pokazuje dyskusja i jak pokazały targi ślub można zorganizować jak każdy sobie zażyczy i jak on by to widział. Suknia nie musi być długa i biała http://x60.xanga.com/3a5f5ae125c30194043691/m140174512.png
https://www.couturepromdress4less.com/sc_images/products/2636_large_image.jpg a nawet może być lekko do kolan http://www.cymbeline.krakow.pl/foto/cymbeline/1foto_cymbeline/d/24.jpg kwestia odwagi i odczuć. Ślub może być wystawny albo skromny. To nie chodzi bardziej o pieniądze a o to jak chcemy wspominać tę chwilę :)
Pozdrawiam
---
Max
Autor usunął profil 07.12.2009 10:26
No i Pan Sebastian Turski przekonal mnie, dlatego postaram sie juz nie wyrazac krytycznych opinii.
Calosc podoba mi sie lacznie z panienskim tortem.
Sebastian T 07.12.2009 10:13
Witam serdecznie,
Jestem jednym z twórców tortowego zamieszania. Dziękujemy bardzo wszystkim za przybycie, szczere pochwały i opinie, jak również konstruktywną krytykę. Cieszymy się, że dzięki swojej pasji mogliśmy wywołać na Państwa twarzach tyle uśmiechu.
Urszulo gwarantuje, że tort kroi się wygodnie i...bezboleśnie Mateuszu hehe ;)
Pani Jadwigo Pani również dziękujemy za opinię. Akurat ten tort widoczny na zdjęciu jest przeznaczony na wieczór panieński i już nie jeden raz był zamawiany przez świadkowe bądź przyszłe panny młode. Osobiście idąc Pani tropem nie zamówiłbym go na wesele :)
Nie ma ludzi idealnych i nie ma rzeczy która będzie się podobała wszystkim.
To co tworzymy, robimy z zaangażowaniem, pasją i kierujemy do ludzi z poczuciem humoru, dystansem....czasem do własnego siebie. Jesteśmy szczęśliwi, jeśli możemy przy tym podzielić się swoją pracą z innymi :) Czy przekroczono granice dobrego smaku i kultury??? Każdy może i ma prawo ocenić to indywidualnie...być może dzięki takim ludziom jak Pani żyjemy w czasach, gdzie Pani ma możliwość wyrażenia swojej opinii a my mamy możliwość dialogu.
Z pozdrowieniami cały team Słodko w Ustach
Ps.a tak na marginesie to człowiek każdego dnia w każdym zakątku świata przekracza granice ludzkiej przyzwoitości i moralności, będąc niestety często najgłupszą, najbardziej bezwzględną i okrutną istotą na tym świecie...
Urszula Agata Marczewska 07.12.2009 09:16
Rozwód w porównaniu ze ślubem to taniocha :) Za to po ślubie można trochę oszczędzić na podatkach (przy odpowiednim rozłożeniu zarobków ;)
Julia Sheveloff 07.12.2009 08:33
a po co w ogóle brać ślub. nie biorac slubu oszczedza sie dwa razy - raz na ślubie, drugi raz na rozwodzie.
Jadwiga Kowalczyk 07.12.2009 08:00
Tort - obsceniczny. Kolejna dziedzina marketingowa, gdzie przekracza sie granice dobrego smaku i kultury.
Bornholm z roweru widziany. Fotorelacja z podróży. Część 1
(odsłon: +846)