Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185071 miejsce

11 lipca - klęska systemu oświaty

  • m r
  • Data dodania: 2006-07-15 21:29

Tegorocznego egzaminu dojrzałości nie zdał co piąty maturzysta. Klęska systemu oświaty, czy degeneracja inteligencji młodych?

Jedenastego lipca Polskę przeszył dreszcz. Na drzwiach setek, tysięcy szkół, wywieszono listy z nazwiskami uczniów, którzy zdali bądź nie... egzamin dojrzałości. I nie był to bynajmniej dreszcz radości - sondaże szybko uświadomiły nam, iż nie zdał co piąty maturzysta. Załamuje ręce abiturient, załamuje ręce jego wściekły rodzic, załamuje ręce dyrekcja szkoły, która traci renomę wraz z każdym "oblanym" maturzystą. Dlaczego dwadzieścia procent zdających nie przeszło przez egzaminacyjne sito?

Winna popkultura?

Żyjemy w czasach popkultury - tłumaczą jedni. Co za tym idzie - przenika ona do świadomości młodych ludzi, już nie tyle na gruncie obyczajowości i zachowania w codziennym życiu, ale też na gruncie wiedzy, stosunku do niej i wykorzystania jej w taki sposób, by efektywnie podnosiła poziom inteligencji, nie tylko tej mierzonej wynikami w szkole, ale też tej emocjonalnej.

Popkultura odebrała współczesnym młodym ludziom klasyczne wzorce i szacunek do nich. W dzisiejszych czasach przeciętny maturzysta ma nikłe pojęcie o tym, czym było nauczanie łaciny, kaligrafii i savoir-vivre. Nikłe, bowiem nie czyta nic poza kolorowymi czasopismami traktującymi o seksie i życiu poduszkowym gwiazd. Nic - poza powiastkami łatwymi, krótkimi i przyjemnymi. A i to dobrze, jeśli czyta!

Większość bowiem licealistów nie przeczytała nawet wymaganego kanonu lektur szkolnych. Bożyszcza dzisiejszych nastolatków to szklany ekran i ciekłokrystaliczny wyświetlacz. I potem egzaminator na maturze dowiaduje się, że Antek miał romans z Boryną (ależ odkrywcza ta nowa wersja Reymontowskich Chłopów!).

Kreatywność za 1 tys. zł?

Popkultura przestała być kulturą, stała się natomiast masą zbitą z bezkształtnych, pozbawionych prawdziwej wartości, opakowań plastikowych i z polipropylenu.
I winą nie ma co obarczać nauczycieli - zmuszeni do współpracy z taką młodzieżą, sami tracą zapał do czegokolwiek. Sami też niewiele różnią się od niej, jeśli chodzi o kręgosłup moralny. Ślepo zapatrzeni w program, pozbawiają młodzież samodzielnego myślenia. Czy dlatego, że sami są do niego niezdolni? Przy wysokości otrzymywanego wynagrodzenia za użeranie się z rozwydrzoną bandą trzydziestu wyrostków wrzucających mi śmieci na głowę - również nie miałabym na kreatywność ani energii, ani chęci.

Pokażmy młodym wzorce

Inni zaś twierdzą, że to sama młodzież jest zła, że nadchodzące do szkół ponadgimnazjalnych roczniki są coraz gorsze. Nic bardziej mylnego. Jak możemy mówić o młodzieży, że jest zła sama z siebie? Zastanówmy się lepiej, jakie dajemy jej wzorce, z czego pozwalamy czerpać. Czy z tego, że pokazujemy każdego dnia, że w dorosłym życiu bazujemy tylko na układach powiązanych z kasą i dupowlazstwem? Czy z tego, że polska opinia publiczna tłamsi drastycznie każdy przejaw wolnego myślenia i z chwili na chwilę coraz bardziej podporządkowuje się władzy dążącej ku totalitarnej niewoli jeśli chodzi o wolność słowa?

Pokażmy młodym perspektywy. Wprowadźmy nawrót do dawnego szacunku dla wiedzy i wartości moralnych. Odbudujmy systemy wartości. Nie przez radio maryja. Przez etykę. Przez prawdziwą wiedzę, zamiast tej encyklopedycznej. Zachowując kulturę osobistą - sławmy odmienność poglądów i przekonań!
A potem użalajmy się nad wynikami. Nie mogą nam wszak zarzucić wtedy, że nie próbowaliśmy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

witam pani niezły login masz tak na marginesie pozatym to oswiata tak to iz doszeł pan Roman G to juz klapa jak piszesz oświaty

Komentarz został ukrytyrozwiń
andzia
  • andzia
  • 18.07.2006 23:32

myślę, że jest coś w tym, że każdy następny rocznik przekraczający próg szkoły średniej wprowadza do niej, a przynajmniej stara się wprowadzić, coś nowego. Ową nowością są żądania większej swobody a co za tym idzie zabaw, beztroskiego życia. a nauka? Cóż, według mnie pozostaje przykrym obowiązkiem, takim samym jakim jest w świecie dorosłych praca. już mało kto żyje z pasją, malo kto kocha to co robi. ludzie patrzą na świat przez pryzmat korzyści materialnych. wybierają zawód bo wydaje się być dochodowym a nie dlatego, że kochają to robić. więc czemu dorastająca młodzież ma być inna? starajmy się łamać te stereotypy, pokazujmy, że są wartości, które warto cenić i pielęgnować

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daniel
  • Daniel
  • 17.07.2006 14:22

Nie rozumiem czegoś. Jak na pierwszy raz, gdzie wszyscy zdawali nową maturę wynik jej to SUKCES, gdyż aż 79% osób ją zaliczyło. Proponowałbym poczekać 1-3 lata i zobaczyć, co się stanie. A może w następnych latach ilość osób zdających nową maturę wzrośnie ?
To tak samo jak z obniżeniem podatków. Pomysł w pierwszym roku może przynieść obniżenie dochodów budżetu, ale w następnym dochody wzrosną, bo więcej ludzi pójdzie do pracy.
Na takie zmiany nie można patrzeć z perspektywy 1-2 lat, ale co namniej z 3-4.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piociu
  • Piociu
  • 16.07.2006 21:14

błotem potrafi obrzucic każdy. j/w oba przypadki, a przepraszam, jakies remedium widać w tej sytuacji, czy mamy tak siąść i płakać nad tych chorym systemem? Bo powiedziec zróbmy to, zróbmy tamto, jest łatwo, ale problemem jest JAK. W końcu krytycy i twórcy stoją zawsze po przeciwnej stronie barykady i pomimo złudzenia, że zamieniaja sie miejscami, pozostają na swoich pozycjach do końca życia , (patrz pan Giertych ;) )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Winnego nie ma - winna jest POPKULTURA!
E tam. Tak naprawdę problem polskiej edukacji nie tkwi w młodzieży i popkulturze, ale:
1. rodzice,
2. idiotyczne państwo,
3. idiotyczny system edukacji, który oczywiście nie daje żadnych wartościowych wzorców
4. Giertych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.