Facebook Google+ Twitter

11 listopada, czyli bigos i czysta ku chwale ojczyzny

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-11-12 10:12
  • Creative Commons

Pamiętacie te strasznie nudne akademie w szkole? zarówno te na 1 maja, jak i 11 listopada...Jedyną ich zaletą było to, że trwały w czasie lekcji i nie groziła nikomu niezapowiedziana kartkówka.

 / Fot. J KasprzakNiestety sam brak kartkówki to za mało, żeby w młodym człowieku obudzić jakieś głębsze przemyślenia na temat ojczyzny....Przynajmniej we mnie akademie nic nie obudziły, no może lekką niechęć do tematyki narodowej.Teraz kiedy otrząsnęłam się ze szkolnej traumy nieco inaczej postrzegam kwestie związane z pojmowaniem patriotyzmu.W kontekście święta niepodległości tak się zastanawiam czym dla nas- ludzi wychowanych na wzniosłych akademiach ta miłość do ojczyzny jest? Bo przecież nasłuchaliśmy się wierszy o dzielnym machaniu szabelką....a dziś już nie ma po co machać. Chociaż są tacy, którzy uważają właśnie, że ciągle jest to jedyny sposób na obchody święta. Więc co? Reszcie pozostała tylko msza w kościele i oglądanie TV ?

Przeglądając jak zawsze "wszystkowiedzący" internet widać, że sporo osób wybrało się na bieg Niepodległości, organizowany już od kilku lat. Część osób wybrała się na marsz już 10 listopada organizowany przez środowisko PiS-u. Odbył się także marsz Prezydenta. Generalnie do wyboru do koloru, przynajmniej dla mieszkańców stolicy. ( o imprezie zorganizowanej przez ONR i Młodzież Wszechpolską nie wspominam bo szkoda pisać)
Ale kraj to przecież nie tylko stolica. Co robić kiedy jest wolne, a w mieście nic się nie dzieje.? Z doniesień "fejsbukowych", a więc kompletnie nieweryfikowalnych i niesprawdzalnych wynika, że ludzie siedzą zapuszczają sarmackie wąsy i jedzą bigos. Co odważniejsi przyznają się do spożywania tak zwanej czystej, a czasem nawet do pałaszowania kaszanki i słuchania disco polo. Fakt, że takie symbole pojawiają się w postach świadczy, że "gdzieś tam" w naszej świadomości polskość właśnie tak się kojarzy.Nie chcę tu moralizować, chcę jedynie pokazać kawałek naszej rzeczywistości. Myślę że gro osób wychowanych na tych wspomnianych wcześniej patetycznych akademiach ma w głębokim poważaniu święto 11 listopada...w najlepszym wypadku uczczą je kupując w monopolowym Pana Tadeusza zamiast Finlandii. Żeby było bardziej narodowo.

Być może gdyby system edukacji zrównoważył przekaz do młodzieży, uczynił go bardziej pociągającym inaczej by to wyglądało nie tylko tego jednego dnia w roku. Bo brak dojrzałej świadomości narodowej to nie tylko obojętność na święta narodowe, ale także brak zaangażowania w sprawy kraju. Począwszy od niskiej frekwencji wyborczej, łamania prawa, unikania podatków, po zaśmiecanie otoczenia i brak zaufania do współobywateli. Widać od jakiegoś czasu pewne zmiany na lesze, takie jak choćby organizowanie biegu niepodległości, czy atrakcje takie jak nauka śpiewania w Muzeum Narodowym. Wystarczy trochę poszukać żeby znaleźć coś dla siebie, zwłaszcza w większych miastach. Następuje odejście od "jedynej słusznej" formuły celebrowania polskości polegającej na organizowaniu śmiertelnie ponurych poważnych imprez. Bardzo mnie to cieszy i napawa nadzieją że kolejne pokolenie będzie dzięki temu bardziej otwarte na sprawy kraju.

A wy jak spędziliście 11 listopada? Oglądaliście TV? A może spędziliście ten dzień, jak kolejny zwykły dzień wolny?

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: 11 listopada


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.