Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

95989 miejsce

11 marca minie dwa lata od katastrofy w elektrowni atomowej w Fukushimie

11 marca mija druga rocznica katastrofy w elektrowni atomowej w Fukushimie. Jakie wnioski dla Polski?

 / Fot. Original uploader was KEI at ja.wikipedia/CC 3.011 marca mija druga rocznica katastrofy w elektrowni atomowej w Fukushimie. Kataklizmowi przypisano siódmy, najwyższy poziom w skali INES. Analiza przebiegu wydarzeń wykazała, że Japonia nie była przygotowana do tej katastrofy.

Zawiódł operator elektrowni, firma TEPCO, bezpośrednio odpowiedzialna za tą tragedię. Zawiodły instytucje państwowe, między innymi agencja NISA pełniąca funkcję regulatora. W celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy japoński rząd powołał niezależną komisję. Wskazała ona na bezwzględną konieczność analizowania ryzyk i wdrażania środków zapobiegawczych także dla zdarzeń o niskim prawdopodobieństwie wystąpienia, ale których skutki mogą wywołać szkody na wielką skalę.

Bilans strat katastrofy w Fukushimie jest przerażający. Wyrażamy swój głęboki żal z powodu ogromu ludzkich nieszczęść związanych z tą katastrofą. Dotyczą one nie tylko poniesionych strat materialnych. Równie istotny jest aspekt zdrowotny spowodowany promieniowaniem w regionie. Bardzo poważne są także konsekwencje społeczne.

Po okresie wzajemnej pomocy bezpośrednio po katastrofie nadszedł czas życia w ciągłym stresie i niepokoju,  w warunkach braku pomocy psychologicznej. Zjawisko małżeńskiej niezgody w regionie stało się tak nagminne, że określono je nowym terminem jako genpatsu Rikon, dosłownie „atomowy rozwód”. Przyczyny konfliktów są różne: kwestie wyboru miejsca zamieszkania, rozłąka rodzin, szkodliwość promieniowania, możliwość powiększenia rodziny, ochrona dzieci. Obserwuje się więcej samobójstw, depresji, alkoholizmu, hazardu, przemocy domowej. Pojawiają się przypadki dyskryminacji osób z Fukushimy, wynikające z niewiedzy ale i obawy przed promieniowaniem. Zjawisko staje się podobne do tego, które dotknęło ofiary ataku jądrowego w Hiroshimie i Nagasaki kiedy to ludzie mieli kłopoty ze znalezieniem pracy czy też byli stygmatyzowani jako osoby niezdolne do założenia rodziny ze względu na przyjętą dawkę promieniowania.

Wciąż ponad 70% Japończyków chce wycofania się kraju z energetyki nuklearnej, powiedziała Elżbieta Śliwowska, przewodnicząca Koła gdańskiego Partii Zieloni. Dzieje się tak mimo wygrania ostatnich wyborów parlamentarnych w grudniu 2012r. przez pro-nuklearną, prawicową Partię Liberalno-Demokratyczną. 59% żąda realizacji obietnicy poprzedniego rządu, że Japonia zaprzestanie produkcji energii elektrycznej ze źródeł nuklearnych do końca 2030r. 12% chce zrezygnować z tej energetyki w terminie późniejszym.

- Katastrofa w Fukushimie obaliła mit, że energetyka jądrowa jest tania i bezpieczna, stwierdził Adam Wedman, przewodniczący Koła gdańskiego Partii  Zieloni. Społeczeństwo japońskie protestuje przeciwko perspektywie powrotu do szerokiego wykorzystania energetyki jądrowej. 10 marca w Tokio, przed siedzibą Premiera The Metropolitan Coalition Against Nukes organizuje pokojowy, społeczny protest. W pełni solidaryzujemy się ze społeczeństwem Japonii  mając świadomość, że Japończycy podobnie jak i inne narody mają lepsze, bezpieczne alternatywy.

Elżbieta Śliwowska, Adam Wedman
Przewodniczący Koła gdańskiego Partii Zieloni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.