Facebook Google+ Twitter

11. przykazanie: bądź posłuszny biskupowi

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-07-22 22:09

Ksiądz Wojciech Lemański, otwierając się na dialog z Żydami, miłując dzieci z in vitro, dając sakramenty wiernym, których nie stać na opłatę z kościelnego cennika, rozgniewał kurię, arcybiskupa i całą Polskę.

 / Fot. PAP/Jacek TurczykSprawa ks. Lemańskiego dobitnie pokazała, że współczesny polski Kościół to nie ludzie i ich problemy, które chcą poświęcać Bogu i ukochanemu duchownemu. Współczesny polski Kościół to polityka, władza oraz feudalizm i poddaństwo wobec zwierzchników - wiernych wobec proboszczów, proboszczów i wikariuszy wobec biskupów.

Rafał Gdak pisze w swoim artykule, że istotą sporu Lemański - Hoser nie jest ewangelia, ani Chrystus. Ma rację, chodzi tu bowiem o kwestie administracyjne, których ksiądz Lemański nie przeskoczy. Ślubował oddanie Bogu i miłość dla bliźniego, ale przyrzekał także poddaństwo wobec arcybiskupa - musi więc teraz pokornie bić mu pokłony, całować pierścień i wykonywać jego rozkazy. Publicyści pism katolickich, na pytanie, czy biskup może przenieść proboszcza z parafii do parafii lub usunąć go tylko dlatego, ponieważ go nie lubi, odpowiadali twierdząco. Arcybiskup jest w polskim Kościele księciem - może wszystko.

>>> "Głupi policjant" z Ustrzyk Dolnych, czyli o abpie Michaliku

Jednak wydaje mi się, że nauka Jezusa odgrywa w tej sprawie kluczową rolę, przynajmniej dla wiernych, bo ci nie znają prawa kanonicznego. Oto ksiądz, który z otwartym sercem podchodził do ludzkich problemów, potępiając czyny i grzechy, nie ludzi, tak jak to robił Chrystus w ewangelii, jest zgniatany przez kościelną machinę. Wyciągane są brudy sprzed lat, publikowane jest oświadczenie, które nijak się ma do wcześniejszego schematu postępowań z zagubionymi duchownymi. Kościół daje w ten sposób wiernym jasny sygnał: nie zgadzamy się na taki sposób waszej ewangelizacji, a Lemański to zły ksiądz.

Preferowany model dialogu

Dialog z wiernymi w wykonaniu polskiego Kościoła wygląda inaczej, niż chciałby ks. Lemański. Z mediami coraz częściej rozmawia w imieniu Kościoła ks. Dariusz Oko, świetnie wykształcony duszpasterz. Oko nigdy nie daje się przekrzyczeć w rozmowie z oponentem, a jednocześnie zawsze znajduje argument na udowodnienie swojej racji, choćby najbardziej absurdalny. Jest zawsze doskonale przygotowany, ma ze sobą statystyki, wyliczenia, tabelki, nawet duże tablice dla widzów. Rozmawiając o problemie nie potępia problemu jako grzechu, bądź przyczynie zachowania człowieka - potępia samego człowieka, popełniającego ów grzech. Tak wynika z tych statystyk, tabelek, notatek, że to jakiś niewielki procent wszystkich wierzących, a przeważająca większość nie ma takich problemów i nie popełnia takich grzechów, więc to oni są tak naprawdę problemem. Chodzi tu o homoseksualistów, kobiety dokonujące aborcji, pary, które starają się o dziecko przy pomocy metody in vitro, czyli ogólnie rzecz biorąc kwestie światopoglądowe. Ale nie tylko. Ks. Oko jako pierwszy nazwał Lemańskiego "niezrównoważonym", a za dowód na to miał mu służyć proces ze szkołą w Jasienicy. Swoje oskarżenia powtórzył w dwóch programach publicystycznych jednego dnia.

>>> Arcybiskup Michalik - "najprzewielebniejszy" czy "cham"?

Słuchając wypowiedzi ks. Oko, czytając wywiady można odnieść wrażenie, że ludzie, o których mówi są przeklęci, niekochani przez Boga, że trzeba się ich bać. Ci ludzie sami są sobie winni, trzeba ich napiętnować - takie jest kolejne przesłanie współczesnego polskiego Kościoła. Choć Jezus Chrystus uczy miłości do ludzi w ewangelii, a wierni czytają ją podczas każdego nabożeństwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kościół jest dla ludzi.
Kościół to są ludzie.
I duszpasterze i wierni, wszyscy oni są bydlątkami bożymi, a zagroda dla nich stanowi o czasach, w których żyjemy.
Ksiądz Boniecki z mądrą troską mówił na spotkaniu w Piekarach Śl. o czasach, a zwłaszcza o czasie, jakiego potrzebują zarządzający Kościołem do zrozumienia nowoczesności, doczesności, współczesności...
Na przykładzie konfliktu wokół postawy Ks. Lemańskiego widać, że Kuria w osobie abp. Hozera ma "inny timing".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.