Polityka, showbiznes, sport, media i rynek muzyczny - w tym całym grajdole przewijają się nazwiska pewnych osobistości, które wyciągnąłem ze śmierdzącego bagna. Czy są zupełnie czyści? Czy zasługują na uznanie? W moich oczach, owszem.
Nie znam osoby, która jest wolna od informacji z mainstreamu. Nośnikami newsów jesteśmy my sami i nie ma co się temu sprzeciwiać. Ludzie po prostu lubią obsmarowywać innych. Postarałem się z tego całego śmierdzącego, polskiego grajdołka wyłowić niezłe sztuki, pachnące świeżością karpiki, swego rodzaju "czyścioszki". Stwierdziłem, że nie ma sensu paplać się w błocie, gdy można rok 2009 wspomnieć z nutką przyjemności z łowienia pachnących świeżością prawdziwych okazów. To tylko subiektywny zbiór nazwisk i dobór odpowiednich kategorii, więc zanim zaciesz smarować, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Zacznijmy od tematu najbardziej śmierdzącego, później będzie już tylko milej i czyściej. Choć internauci (po zmasowanej akcji z inicjatywy wykop.pl) zagłosowali w rankingu na Polityka Roku na portalu onet.pl, że nie ma takiego polityka, który zasługiwałby na uznanie, to chyba nikt nie odbierze sukcesu Jerzemu Buzkowi. Wybór na prestiżowe stanowisko przewodniczącego Parlamentu Europejskiego nie mógł przejść bez echa. Mimo że jest to posadka bardziej symboliczna niż wpływowa, Panu Buzkowi należą się słowa uznania, gdyż spośród wszystkich polskich polityków w 2009 roku pisano i mówiono o nim w samych superlatywach. Zobacz także:
Artykuły
(91)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Ryszard Jan Zagórski 03.01.2010 19:32
Ładna ta gala. Może dlatego, że taka męska?
Koko koko i nic nie spoko. O objeździe premiera po Polsce
(odsłon: +438)