Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Ulotka i dziurkacz, czyli co mi zrobią, jak mnie złapią?

Dział: Hyde Park

Ocena: 60pkt

Oceń:

Ulotka i dziurkacz, czyli co mi zrobią, jak mnie złapią?


Hurra, zbliżają się święta! Barwne materiały reklamowe wielkich sieci handlowych, fruwają już na wietrze wokół mojego domu. Jest pięknie!

Materiał na konfetti Fot. Ewa KowalskaHandlowcy rozpoczęli świąteczną batalię o klienta. Nieustannie i natrętnie różne hipermarkety częstują mnie kilogramami bajecznie kolorowego papieru, który nijak nadaje się do spalenia w kominku, a i czasy rwania na kawałki, celem powieszenia na gwoździu, na drzwiach WC, bezpowrotnie (oby!) minęły. Zawsze można mieć nadzieję, że życzliwy wiatr przegoni zagubioną gazetkę reklamową pod ogrodzenie sąsiada, ale ten przecież również modli się o korzystne wiatry. Summa summarum mam problem.

"Reklamonosze" w akcji

W walce o palmę pierwszeństwa w zniechęcaniu mnie do odwiedzania narosłych wokół gdańskiej obwodnicy sieci handlowych, prym wiodą Géant i IKEA. Oto bowiem, obsługujący owe firmy „reklamonosze”, w sposób szczególny upodobali sobie ogrodzenie mojego, stojącego na rozdrożu, domu. Opłacane za roznoszenie druków ekipy młodych ludzi, wpychają między szczeble płotu spore pakiety takich samych gazetek i … odchodzą w poczuciu dobrze wykonanego zadania. Po drodze na zasłużony odpoczynek wrzucają za ogrodzenia innych domów pozostałe gazetki, a wiatr ochoczo roznosi je po osiedlu.

Tymczasem ja, spoglądając z rozrzewnieniem na widniejąca na moim ogrodzeniu naklejkę „Czysty Punkt” (oznaczającą zakaz pozostawiania pod moim domem druków reklamowych), zabieram powierzone mi paczuszki i nie przeglądając ich wrzucam do plastikowych worków, w których wędrują na wysypisko. Czasami tylko moje czteroletnia córeczka chwyci za dziurkacz i z zapałem rozpoczyna produkcję konfetti.

A może by tak ...

Konfetti! Do głowy przyszedł mi szatański pomysł… A gdybym teraz ja, tak dla równowagi, przypomniała hipermarketom o karnawale! Gdyby tak miliony kolorowych papierków z rodzimych reklamówek, wyprodukowanych rączkami gdańskich przedszkolaków pokryły sklepy Géant i IKEI? Byłoby pięknie!

Ogrodzenie mojego domu jest oznaczone symbolem zabraniającym zaśmiecanie posesji drukami reklamowymi i nikt go nie honoruje, moje prawo wyboru jest nieustannie naruszane. Na drzwiach wspomnianych sklepów nie widziałam zakazu rozrzucania karnawałowego konfetti …

Krótko mówiąc – co mi zrobią, jak mnie złapią?

 

 

 

 

Zobacz także:

Ewa Kowalska OFFline profil autora

Autor: Ewa Kowalska

Napisz do autora

Artykuły (97) Galerie (38) Średnia ocen (4.94)

Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Swoją przygodę z dziennikarstwem obywatelskim zaczęłam od tego portalu:), potem serce oddałam mmmojemiasto.pl :), teraz czas na kolejny krok naprzód:)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

211 miejsce

Komentarze: 19

Sortuj komentarze:

Krzysztof Ostanówko 28.11.2006 14:00

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 34

Super artykuł. Jak widzę ludzi rozdających ulotki to zazwyczaj wezmę aby przy najbliższym koszu pozbyć się jej. Może dam zarobić parę groszy... Ale jeśli ktoś ma naklejkę "Czysty punkt" to jest przegięcie gdy tego nie szanują. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.11.2006 18:23

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 44

Zgadza się mnie też wkurzają reklamy i wszelkiej maści akwizytorzy wciskający kit, ale przyjmuję to z dobrodziejstwem inwentarza. Tekst i pomysł bardzo dobry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 25.11.2006 21:48

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 40

Grzegorzu, a nie uważasz, że to jest przejście ze skrajności w skrajność? Ja nie neguję sensu istnienia materiałów reklamowych, nie w ten sposób !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 23.11.2006 23:24

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 39

Teraz pewnie na jakiś czas mniejszy problem jak Poczta Polska się zbuntowała i nie roznosi ulotek. Faktycznie uciążliwe są te reklamidła zaśmiecające nasze klatki schodowe. Sam także wyrzucam te papierzyska hurtowo na śmietnik, żeby nie walały się po całym osiedlu - u mnie króluje real , geant, media markt oraz praktiker. Starajmy się jednak zrozumieć także sieci handlowe, one walczą o byt i przetrwanie, a konkurencja na rynku spora. Taki to już kapitalistyczny świat. Uważam, że mimo wszystko to lepsze niż "ogonki rozwiniętego socjalizmu" i walka o karpia i szynkę na święta. Szybko zapominamy o minionych czasach, gdzie półki w sklepach były puste. Świat socjalizmu był za to wolny od ton ulotek reklamowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Baraniak 22.11.2006 17:22

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 35

Uśmiałem się nieźle...to jaki sklep najpierw atakujemy? Proponuje jeszcze zostawić jakiś slad zeby wiedzieli ze to W24:D cos w stylu "bylismy tu i wrocimy";) jasne ze +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Albiniak 22.11.2006 16:15

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 40

Ewo, świętny tekst, ale dodaj: "który nijak [nie] nadaje...", bo szkoda by ten szczegół burzył rytm artykułu. I widzę, że pojawiło się sporo plusów, czyżby i za to oberwę, że zaczeto je stawiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Kowalska 22.11.2006 14:21

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 51

O!! I tej wersji będziemy się trzymać!:) Do końca :)!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 22.11.2006 14:14

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 44

Oczywiście, owe kolorowe krążki nalezy rozsypywać nie pod hasłem śmiecenia, ale świętowania. Młodożeńcom też sypie sie to i owo przed kościołem i nie jest to śmiecenie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Plizga 22.11.2006 13:48

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 32

Ewo świetny tekst !no i pomysł z konfetti chyba poruszył czytelników,co zupełnie zrozumiale-bo i ja chętnie przyłączyłabym się do rzucania konfetti w kierownika sklepu....ha ha ...żarty żartami ,ale należy pamiętać ,ze rzucenie konfetti na drogę publiczna to po prostu zaśmiecanie,wiec jeśli już to "przysypujmy" wnętrze sklepu,zapewniając tym samym szampańską zabawę załodze placówki...Niech żyje baaaaaaal! :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Olejniczak 22.11.2006 12:27

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 46

zróbmy taką akcję... :) tego samego dnia, o tej samej godzinie w różnych miastach Polski... zaprośmy na akcję władze samorządowe i pokażmy/powiedzmy im co nas boli... ;p :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.