Pozycja materiału w rankingach:
Tymi słowami Mikołaj Rej, ojciec literatury polskiej, nawoływał do pisania w języku ojczystym. Chciał tym samym przełamać modę na łacinę, panującą w Polsce aż do XVI wieku. Niestety dziś, w XXI wieku, zapominamy o jego przesłaniu.
Efektem tego jest zubożenie naszego języka. Niby po co duży zasób słów, skoro są słowa klucze, które nadają się w każdej sytuacji? Po co używać polskich wyrazów, skoro są obce? W ten sposób zalewa nas fala wyrazów modnych, kalek językowych i wyrazów obcych. Myślimy, że dzięki nim nasze wypowiedzi stają się bardziej atrakcyjne.Zobacz także:
Artykuły
(150)
Galerie
(114)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa, Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Absolwentka Polonistyki na UW oraz studiów podyplomowych na UJ. Ponadto miłośniczka książek, dobrego kina i tańca latino.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 16.05.2010 21:04
Ewa Kuryło. Ładna mi zabawa! Kilka dni temu idę chodnikiem. Za mną idzie pięć dziewcząt w wieku 16-17 lat. Rozmawiając ze sobą wypowiadają w każdym zdaniu słowo: "k...a". W moich młodych czasach nie słyszałem żeby jakakolwiek dziewczyna wyrażała się w ten sposób. Smutne, ale prawdziwe. I to nie jest wyjątek, wystarczy wyjść na spacer wolniejszym krokiem. W tym roku miałem zdarzenie podobne. Stojąc, rozmawiał chłopiec w dwiema dziewczynami w wieku ok. 17 lat. Kiedy zwróciłem delikatnie uwagę, chłopiec odpowiedział: "A co?! Nie można?! Ja tylko na to: "Nie można".
Piotr Wierzbicki 07.02.2010 10:35
Maciej Natanael Gniadek napisał:
["Język się zmienia i nic/nikt tego nie zatrzyma że żyjemy w globalnej wiosce zarządzanej niczym folwark zwierzęcy. Teraz jest era obrazka, słowa nam już nie potrzeba! Hieroglify górą!! ;p"
===
czw. godz. 19:10 Jedynka PR "poradnik językowy" ]
W przeszłości poznałem osoby rodzaju żeńskiego, które dorastały w okresie przed przed II Wojną Światową. Męskiego głosu i wymowy nie potrafię ocenić ze względu na to że jest dla mnie odrażający. Toleruję ale nie znoszę. Te Panie pochodziły z różnych stron Rzeczypospolitej. Pochodziły z różnych środowisk. Każda miała w sobie wyróżniający "pierwiastek"! Każda inaczej mówiła a głos brzmiał jak śpiew słowika. Przy takich ludziach nie można się nudzić, bo w rozmowie na różne tematy posiadały wszechstronną wiedzę, popartą doświadczeniem. Jak to przyrównać do czasu dzisiejszego ?! Nie ma takiej skali żeby "przyłożyć" i porównać. No chyba że wytyczenie punktów odniesienia w przestrzeni kosmicznej?! Tymi problemami powinniśmy się zająć na "W24". Przez te 70 lat starano się wyrugować negatywne cechy Polaków kolidujące z procesem jednoczenia Europy a wraz z tym wiele cennych pozytywów i to bezpowrotnie. Na "W24" nie widać nagminnie tego zjawiska ale jak myślę to dzięki dobremu środowisku jakie zostało tu stworzone. Ja bardzo uwielbiam "śpiew słowika".
Weronika Trzeciak 06.02.2010 20:41
Przyznaję, powinno być iż zamiast i. Nie chodziłam na wykłady do Dubisza. :) KJP miałam z Pawelcem. ;p Wiem, że chodzi o język a nie gęsi. ;)
Joanna Hęciak 06.02.2010 13:21
Hem, hem :) Drobna korekta. Rej napisał "Polacy nie gęsi, a swój język mają" - w znaczeniu, że nie posługują się gęsim. Gdzie Ty byłaś, gdy profesor Dubisz wyjaśniał nam, o co chodzi w tym cytacie? ;)
Weronika Trzeciak 30.01.2010 13:33
Zapomniałam, rzeczywiście ma Pani rację. :)
BARBARA Romer Kukulska 30.01.2010 13:32
Weronika, chyba , chyba gryll to ruszt , całkiem po prostu. A zastem jest to pieczenie-smażenie na ruszcie,
niestety nie można powiedzieć rusztujemy, a właściwie dlaczego nie?
Weronika Trzeciak 30.01.2010 13:30
Wszędzie musi być -land, -x, -ex, shop, a przed tym polskie słowa danej branży. Nie wiadomo nieraz, czym zajmuje się dana firma, bo nazwy są mylące.
Weronika Trzeciak 30.01.2010 13:18
Niestety co do grilla i grillowania to nie mamy polskiego odpowiednika. Są to zapożyczenia właściwe, czyli przeszły do naszego języka wraz z pierwotnym znaczeniem. Zapomniałam jeszcze o tworach zwanych hybrydami językowymi - każdy człon z innego jezyka, np. cicholand, transgraniczny. Są szczególnie lubiane w nazwach polskich firm.
Jolanta Paczkowska 30.01.2010 13:17
BARBARA Romer Kukulska 30.01.2010 11:15
rankingi. brrrrrr jak ja tego słowa nie cierpię... gryll , grylowanie. brrrrr