Jedenasty dzień IO dał kolejne, szóste złoto Szwajcarom (Carlo Janka) i Kanadyjczykom (Ashleigh McIvor). Szczęśliwi byli również Rosjanie, Austriacy i Koreańczycy. Fatalnie spisali się polscy sportowcy. Szczególnie zawiodły biathlonistki.
Wydarzenie dnia: Złoty Janka, kolejny medal SvindalaZobacz także:
Artykuły
(176)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 24 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: brzydki, zły, szczery www.baranowskiadam.wordpress.com
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 25.02.2010 07:36
Masz rację. te zawody męskie były bardzo nerwowe. wszyscy to świetni narciarze, różnicie między nimi to setne sekundy [i to jest niesamowite]. Przy tych prędkościach zjazdu, to setna sekundy przekłada sie na 30 cm.
Carlo Janka powiedział, że już właściwie nie wierzył w medal, ale postanowił zjechać jak najlepiej potrafi i zdrowo i cało do mety. No i ten luz przyniósł mu sukces. Marc Berthold troche zawiódł. Ponad rok temu jeżdził w przyjacielskim współzawodnictwie z Danielem Albrechtem, obaj byli znakomici motywując się wzajemnie. Bez Daniela , który po dramatycznym wypadku jeszcze nie wrócił do formy i udziału w zawodach, Marcowi opadły skrzydła. Smutno zakończył swe olimpijskie występy Didier Cuche. Dla niego to była ostatnia olimpiada. Pociesza się myślą , że jeszcze będzie miał kilka okazji walczyć o podest w innych zawodach.
Vive Targi Kielce mistrzem Polski!
(odsłon: +1110)