Pozycja materiału w rankingach:
- Zrobiła to, zrobiła to! - krzyczał komentator TVP, gdy Justyna Kowalczyk przekraczała metę, wygrywając o włos z Norweżką.
Justyna Kowalczyk została mistrzynią olimpijską w narciarskim biegu na 30 kilometrów ze startu wspólnego techniką klasyczną. To pierwszy złoty medal zimowych igrzysk olimpijskich dla Polski od 1972 roku i drugi w historii.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Michał Szkuta 28.02.2010 09:43
P.P.S. Pewnie teraz PKOL i związki sportowe będą trąbić o swoich sukcesach organizacyjnych, a Pan Nurowski jak zwykle nadmie się tak, że pawie (i ropuchy) wysiadają. Bo przecież PKOL tak wiele czyni dla zawodników, tak ich mobilizuje, a po słowach w/wym. Pana to nawet Kowalczyk drży i rzuca się do treningu. Zobaczycie, będzie tak na pewno! a że celowo przerysowuję to fakt, ale w sytuacji, gdy w Polsce nie ma żadnych warunków do profesjonalnego uprawiania sportu (z wyjątkiem kilku konkurencji), to "szlag mnie trafia", gdy słyszę o zasługach działaczy.
Michał Szkuta 28.02.2010 09:35
Oglądałem, nie potrafiłem usiedzieć na miejscu. Co za emocje, jaki finisz!!! Ach!!! Och!!! Nareszcie doczekałem się na złoty medal na ZIO i kończy się legenda Wojciecha F. Radość, Łzy radości nawet... i potem takie słowa pani Justyny..., że super, iż Marit Bjoergen nie ma tego, nie ma tamtego, i że super, że nie ona zdobyła te złoto. No cóż, zwykła "kobieca" małostkowość, a było tak pięknie.
PS. Dlatego tym bardziej skakałem do góry po brązie naszych panczenistek! A jak one się cieszyły - Niesamowite. Jeszcze dzisiaj rano trzęsę się z emocji.
Ewa Kuryło 27.02.2010 23:44
Zaraz po koronacji facetów - brązowniczki!!
Łukasz Wolski 27.02.2010 23:43
Dwa medale - rewelacja!
Bosko!!!
Polska!
FC Barcelona nie obroni mistrzostwa? Druga porażka w sezonie [Wideo]
(odsłon: +5054)