Koszykarska reprezentacja Polski ma wreszcie trenera. Po wielu miesiącach bezkrólewia funkcję selekcjonera powierzono Igorowi Griszczukowi.
Etat szkoleniowca polskiej kadry pozostawał wolny od zakończonych w ubiegłym roku koszykarskich mistrzostw Europy. Władze PZKosz nie zdecydowały się na przedłużenie kontraktu z dotychczasowym trenerem Muli Katzurinem ze względu na niezadowalające wyniki podczas imprezy, której gospodarzem była właśnie Polska. Wzorem innych związków sportowych, prezes Roman Ludwiczuk ogłosił konkurs na nowego trenera kadry. Zdaniem ówczesnego przewodniczącego komisji mającej wybierać nowego selekcjonera Kazimierza Mikołajeca, nowy trener miał być znaną postacią w światku koszykarskim. Miał to być szkoleniowiec z odpowiednim doświadczeniem, autorytetem i charyzmą. Zobacz także:
Artykuły
(80)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 33 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarz z zamiłowania, kibic z miłości
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 09.03.2010 16:28
I znowu ten polski "daleki wzrok". Nie mamy klasowych graczy (może poza Gortatem), którzy odgrywają ważne role w silnych europejskich zespołach - dlatego uważam, że wybór Griszczuka jest całkiem niezły, a przede wszystkim daje spore nadzieje, że ktoś w końcu wstrząśnie tymi polskimi "gwiazdami". Charakteru, charyzmy i ambicji odmówić mu nie można, a doświadczenia nabiera z każdym dniem. Historia, chociażby polskiej ligi nie raz już pokazała, że wielkie nazwiska nie są receptą na koszykarskich średniaków bez ambicji - dlatego wybór Griszy uważam za ciekawe, sensowne, choć...tu się zgodzę - ryzyko:) I nie mówię tego dlatego, że jestem z Włocławka:)
Paweł Majchrzak 06.03.2010 17:43
Miał być trener z nazwiskiem, z wyższej półki a tu najpierw bezsensowny konkurs a potem odmowa za odmową... Wybór selekcjonera to kolejna porażka prezesa Ludwiczuka. Griszczukowi brakuje doświadczenia, zwłaszcza na arenie międzynarodowej. Przed ważnymi eliminacjami do EuroBasket 2011 zespołowi potrzebny jest trener doświadczony, autorytet (Griszczuka chętnie widziałbym na razie jako asystenta). Mam nadzieję, że uda nam się przejść eliminacje.
FC Barcelona nie obroni mistrzostwa? Druga porażka w sezonie [Wideo]
(odsłon: +5054)