Pozycja materiału w rankingach:
Przyjeżdżając do Maroka można poczuć się jak w królestwie kotów. W dzień łapią na dachach słoneczne ciepło, wieczorami ucztują na targowiskach i w restauracjach, aby potem iść w noc, sobie tylko znaną ścieżką.
Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.81)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Moje życie to nieustanne wędrowanie. Nawet jak siedzę to wędruję - tyle, że myślami.
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Żaneta Dulna 13.04.2010 12:58
Koty zawsze mają u mnie plusa, Słodkie kociaki
Jadwiga Kowalczyk 11.03.2010 15:12
No pięknie - i żaden SanEpid nie tępi kotów, które chronią restauracje(i nie tylko) przed myszami. :)
Łukasz Grześkowiak 10.03.2010 21:33
Wałęsające się koty nadają fajnej atmosfery muzułmańskim miastom. nie ma żadnego ujadania, nawet, jeśli się komuś przez pomyłkę wejdzie na podwórze. za to wszechobecne są zawsze one, cicho przemykające wąskimi uliczkami :)
Ewa Łazowska 10.03.2010 21:12
Coś pięknego! Fantastyczne te marokańskie koty. Pani Aniu! Jako wielka miłośniczka mruczków i miauczków - bardzo Pani dziękuję za tę prześliczną galerię, ozdobioną świetnymi podpisami. Pozdrawiam!
Autor usunął profil 10.03.2010 21:07
Ale super są te koty! Aż się chce na nie patrzeć...
Ruda Śląska. Waserturm na Rozamundzie [Zdjęcia]
(odsłon: +464)