Pozycja materiału w rankingach:
Podobno każdy z nas nosi swoją marszałkowską buławę w plecaku. Rzecz tylko w tym, by owej "buławy" nie trzymać w przysłowiowym plecaku i mieć odwagę pokazać ją światu, bowiem do odważnych świat należy...
Do napisania tego tekstu skłonił mnie jeden z dziennikarzy obywatelskich, który nie przejmując się licznymi uwagami krytycznymi pod adresem jego zdjęć - wystawę własnych prac zorganizował. O skutkach jego zamysłu zapewne dowiemy się po wernisażu. Być może - okaże się, że decyzja zorganizowania tej wystawy była błędem autora, ale przecież ten się nie myli co nic nie robi, a na błędach własnych człowiek powinien się uczyć i właściwe wnioski z nich wysnuwać.
Każdy, lub prawie każdy z nas ma potrzebę pisania prozy i poezji, malowania, czy fotografowania. Nie każdy jednak uważa, że jego twórczość nadaje się do pokazywania na szerszym forum. Na ogół bywa tak, że skutki naszych działań twórczych drzemią sobie spokojnie na dnie naszych szuflad i tam w końcu dokonują swojego żywota. Przyczyny tego mogą być różne. Być może - nie mamy pewności, czy nasza twórczość jest cokolwiek warta, a już z pewnością nie zasługuje na wyeksponowanie jej na szerszym forum, czyli na wystawie.Zobacz także:
Artykuły
(182)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.54)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Smaruję tutaj androny, bo kiedyś może się zdarzyć, Że przyjdzie mi się zmierzyć z krytyką adwersarzy Albo jakiegoś trolla, co chyłkiem i pewnie ukradkiem Szpilę pod żebro mi wetknie. Nie znacie takiego przypadkiem?
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Henryk Kokot 27.03.2010 08:48
Kurka! Jesteś żenujący/a. Już pisałem o błędnie wyciąganych wnioskach. Skąd u ciebie "przekonanie", że szkoliłem się w Szczytnie? Czyżby znowu mózgownica szwankowała? Ja z kolei jestem przekonany, że gdyby twój rozumek wpakować do skorupki orzecha, to byłaby z tego niezła grzechotka dla bobaska. W Szczytnie bowiem zwykle szkoli się kadry dupolizów i harcerzyków bojących się wychylić łeb ponad szereg, do których ja raczej się nie zaliczam. Twój ograniczony pomyślunek widać tego nie ogarnia, nad czym szczerze ubolewam, przez co utarczki słowne z tobą dają mi wątpliwej jakości satysfakcję.
Jeszcze pozostaje do wyjaśnienia sprawa mojego rzekomego "Nawoływania do zachowań rasistowskich i nienawiści wobec osób innej narodowości". Z którego to mojego zdania wynika pańskie przekonanie, że ja kogoś nawołuję? Jeśli moje stwierdzenie, że jestem uprzedzony i nieufny w stosunku do żydów jest nawoływaniem do rasizmu, to proszę udać się do stosownego urzędu i wykorzystując wspomniane (no nie wymienił ich pan - nie chciało się szukać?) paragrafy kk i złożyć stosowne zawiadomienie.
Swoją drogą, panie kurka, coraz bardziej mi pana żal. Z każdym kolejnym pańskim komentarzem rośnie bowiem moje "przekonanie", że zanim zejdzie się z drzewa, należałoby się wpierw nauczyć chodzić wykorzystując do tego jedynie dwie dolne kończyny.
Josef Kurka 27.03.2010 00:29
EEEE przepraszam Pani Ewo!!!! Odebrałam(em) Pani autorstwo myląc Zwracam godność i oczywiście Pani w podzięce składam hołd :) Pozdrawiam serdecznie
Josef Kurka 27.03.2010 00:25
Oj jo joj Pani Sławo, Jestem pod wrażeniem. To na moją cześć przecie. Bardzo dziękuję. I pomyśleć, że nasionem tych barbarzyństw moja nieśmiała próba wykazania Pani Ewie jej niekonsekwencji w tym co pisze w komentarzach pod tym artykułem. Ale, cóż MY? kobiety takie już jesteśmy Pozdrawiam:)
Ewa Łazowska 27.03.2010 00:20
Po podwórku chodzi kurka
Strosząc ciągle swoje piórka.
Tam podziobie, tu pogdacze,
A po jej kurkowym mózgu
Tylko jedno się kołacze:
-Jak zaistnieć na podwórku
Wśród tych wrednych obszczymurków,
Co nie dają żyć mnie - kwoce?
- Co tu robi wredna zgraja?
Wiem już co z takimi zrobię!
Pomaluję sobie jaja!
eł
Josef Kurka 27.03.2010 00:17
He he, wiedziałem(am), że Pan nie odpuści Panie Tomaszu. Trudno się powstrzymać co?
Tomasz Braciszewski 27.03.2010 00:15
To mi pachnie schizofrenią i to się już leczy skutecznie. Transikami z kolei interesuje sie Belzebubik ze skeczu pewnego kabaretu a to już jest feler poważny i wracamy niejako do dylematu z jajami czy bez ta kurka.
Josef Kurka 27.03.2010 00:13
Panie Jacenty, Jakże to tak rejterować? Chodź do mnie na drzewo będzie wyżej. I milutko ;)
Jacenty Płaszczyca 27.03.2010 00:11
Jak dla mnie zdecydowanie niski poziom dyskusji - wychodzę ...spodziewałem się więcej ...dobranoc.
Josef Kurka 27.03.2010 00:08
No proszę Psycholog z Jajami i do tego facet! Miło mi Panie Tomaszu. Kurka jestem - stara panna, ale młódka jeszcze. Możemy się spotkać na dniach Cipki i podyskutować o Zwierzeniach Vaginy. Albo może jednak jestem starym zgredem? Musze to przemyśleć.
Koko koko i nic nie spoko. O objeździe premiera po Polsce
(odsłon: +438)