Pozycja materiału w rankingach:
Dorota Masłowska napisała "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" na zamówienie TR Warszawa. Sztuka miała być tekstem o Polsce, o pokoleniu lat 80. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jest, bo obraz, jaki się z niej wyłania, jest upiorny.
Tekst opublikowany w "Antologii nowego polskiego dramatu TR/PL"(maj 2006) miał być wyzwaniem dla autorki. Nigdy nie pisała dramatów, niewiele ich przeczytała, a za teatrem nie przepadała - jak z rozbrajająca szczerością przyznała w jednym z wywiadów (Didaskalia 72/06).
rzeczywistości, która jest nudna i banalna.

Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Lidia Raś 07.12.2006 19:17
Dziękuję. Masłowska faktycznie mnie nie fascynuje, ale fascynuje mnie fenomen zafascynowania :-) nia krytyki! Uzasadnienie werdyktu przez Henryka Berezę podczas ogłoszenia nagród Nike było dla mnie nie do pojęcia. Może to będzie dla mnie kolejny materiał na tekst? :-) I tu nie wykazałam się profesjonalizmem. Rasowy dziennikarz nie zdradza przecież tematów!
Magdalena Tobik 07.12.2006 14:51
W końcu ktoś, kto nie trafi Masłowskiej. Dzięki dziewczyny, bo już myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. A recenzja świetna.
Agnieszka Gierczak 07.12.2006 11:35
Ja probowałam przebrać przez "Wojnę polsko-ruska" i stwierdziłam, ze dziekuje i jednak postoję. Nie trawie jezyka tej Pani, jej spojrzenia na swiat, ktrore podobno ma reperezentowac moje pokolenie? Raczej nie.
Wracajac do samego przedstwienia to w dniu premiery przechdziłam koło TR. W pobliskiej bramie tłoczyła sie cała nasza artystyczno-aktroska smietanka, o ktorej w peirwszej chwili pomyslalm, ze to to panowie lubiacy winko marki Byczek. Potem dojrzałam te supermarkowe ciuchy ;) Zastanawiam sie czy przyszli tam dla Masłowskiej, Wojcieszka, czy dlatego, ze wszyscy tam szli?
Mimo wszytsko recenzentka nie pozostała w tej sytuacji bezradna i napisała ciekawy tekst :)
54. gala "Grammy Awards". Gdzie zobaczyć ją na żywo?
(odsłon: +1775)