Facebook Google+ Twitter

"13. Dzielnica-Ultimatum". Morderczy parkour w cieniu wieży Eiffla

Czy dwóch skrajnie odmiennych "królów ulicy" jest w stanie sprzeciwić się demokratycznie wybranym władzom? Stawka jest wysoka. Chciwe korporacje nie cofną się nawet przed bezlitosnym ludobójstwem...

 / Fot. Plakat promocyjnyParyż, rok 2013. Zakurzone ulice dzielnicy-getta. Miejsca, z którego przestępczością demokratycznie wybrany rząd wciąż nie może się uporać. W obliczu czystej bezsilności odgradza tytułową 13. dzielnicę od paryskiej, lukrowanej rzeczywistości. Wielki, kilkumetrowy mur będący barierą zarówno fizyczną, jak i mentalną. Władzę nad terytorium przejmują etniczne gangi, które z każdym dniem bogacą się na wyzyskiwanej jawnie ludności oraz kwitnącym przemyśle narkotykowym.

Jedynymi, którzy wciąż żyją marzeniami o względnej normalności w tym brutalnym zakątku, są Leito i Damien. Idealiści, których losy splotły się w poprzedniej części Banlieue 13. Pierwszy, mający wcześniej zatarg z prawem, cichy król ulic getta. Drugi, kapitan policji, mistrz sztuk walki, którego biblią jest kodeks cywilny. Mają jednak niewiele czasu, by zaprowadzić porządek za "żelazną kurtyną". Chciwe korporacje, pod maską walki o dobro obywateli i wolność demokracji, chcą zmieść z powierzchni ziemi całą dzielnicę wraz z jej ludnością. Krwawa i bezwzględna intryga, w którą uwikłane są osoby z najwyższych stanowisk rządowych, wkrótce może doprowadzić do eksterminacji dziesiątek tysięcy ludzi... czas ucieka.

13 Dzielnica - Ultimatum, to niezwykle ciekawy sequel produkcji z 2004 roku. Owa "seria" to zdecydowanie jeden z najgłośniejszych i znamienitszych przedstawicieli francuskiego kina akcji. Mimo iż na krześle reżysera zasiadł tym razem Patrick Alessandrin (który zastąpił Pierre'a Morela), całość nie straciła zbyt wiele klimatu z poprzedniej części. Rozbudowaniu uległa cała płaszczyzna stricte kaskaderska: oprócz niesamowitych wyczynów Davida Belle'a (Leito) i Cyrila Raffaelliego (kapitan Damien Tomaso), którzy zdążyli nas przyzwyczaić do parkouru z najwyższej, światowej półki - liczba i jakość scen z bohaterami pobocznymi robi wrażenie. Widać w nich rękę profesjonalisty - Luca Bessona, który był jedną z głównych osób, dzięki któremu pierwsza część 13 Dzielnicy odniosła tak spektakularny sukces. Na uznanie zasługuje również fenomenalny akcent kobiecy w postaci Elodie Yung, która rolę w tym filmie zaliczyć może do najlepszych w swoim życiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.