
Wiedzą o tym i o tym mówią od dawna przeciwnicy stanu wojennego, ale wiedzą pewnie już nawet i ci, którzy zaciekle tego wydarzenia i jego decydentów bronią.
Logika troskiZ wypowiedzi "obrońców" decyzji Jaruzelskiego emanuje ciągle jakaś niezrozumiała "logika troski" o dobro ówczesnej Polski, choć wiadomo, że to właśnie wówczas roztrwoniono dorobek narodowy, ten przejęty po Polsce przedwojennej, ale również i ten wypracowany często w znoju i upodleniu przez pokolenia robotników po 1945 r.
Powtarzane od lat do znudzenia, tzw. "mniejsze zło" - po ostatnich informacjach całkowicie się zdewaluowało, bo grożenie Polakom w 1981 r. inwazją rosyjskiej armii, usprawiedliwiało po części to, czego dokonał - wraz ze swoim "dworem" 13 grudnia generał Wojciech Jaruzelski.
Prosił o internacjonalistyczną pomoc?Już nie tylko najnowsze publikacje dokumentów, ale również wypowiedzi rosyjskich generałów świadczą o tym, że Rosjanie nie mieli najmniejszego zamiaru wkraczania do Polski, a co więcej całkowicie odcinali się od wojenki polsko-polskiej. W wypowiedziach rosyjscy generałowie idą dalej. Ukazują jeszcze inny z tego czasu obraz i potwierdzają nieoficjalne dotychczas informacje o tym, że to gen. Jaruzelski wręcz prosił sowieckie wojska o interwencję zbrojną w Polsce, o "internacjonalistyczną" pomoc w zdławieniu Solidarności.
Niedowierzanie, to uczucie, które przychodzi na myśl normalnemu człowiekowi, bo przecież jeśli te informacje się potwierdzą, oznaczać będą tylko jedno; zdrada narodu, zdrada Polski, zdrada ojczyzny. Ale nie wystarczy nazwać kogoś zdrajcą. Należy również pamiętać i o tym, że z tymi ludźmi (zdrajcami?) w 1989 roku opozycja zasiadła do obrad Okrągłego Stołu.
Czego mają się uczyć dzieci?Z tymi ludźmi podpisała porozumienia i z tymi ludźmi porozumiała się co do dalszego funkcjonowania Polski i losu Polaków. Również ci sami ludzie, już dogadani przy tym okrągłym meblu, wybrali generała Jaruzelskiego na prezydenta naszego kraju i ci sami, przez ostatnie 20 lat pilnowali wykonań tych jawnych i poufnych porozumień.
Zastanówmy się; czy porozumienia zawarte ze zdrajcami są aktualne i prawomocne? Czego mają uczyć się dzieci w szkołach odnośnie daty 13 grudnia 1981 r., czego o Okrągłym Stole? I pytanie najbardziej tutaj zasadnicze: gdzie my żyjemy. Czy jest to Rzeczpospolita, czy nadal PRL, być może z jakimś numerem drugim, czy trzecim….?