Facebook Google+ Twitter

13 tys. mil afrykańskiej przygody

Współautorzy: Barbara Podgórska

Przewędrowali Azję i dwa razy Afrykę. Teraz o ostatniej ze swych wypraw wydają książkę. Jest praktycznie gotowa. Powinna ukazać się jeszcze w tym roku, albo na początku przyszłego. Już ostrzymy w sobie chęć na czytanie...

"Data wyjazdu finalnie ustalona - 13 grudnia, sobota, z samego rana. Teraz pozostało jeszcze trochę przygotowań - trzeba kupić baniaki na paliwo, na wodę, moskitiery z odpowiednią gęstością oczek, żeby dobrze chroniły przed komarami malarycznymi (w rejonach Ghany panuje najgroźniejsza odmiana malarii - falciparum, czyli malaria mózgowa), nóż, kompas, saperkę, linkę holowniczą, opony zapasowe...

Z zakupu nawigacji zrezygnowaliśmy, ponieważ sieć dróg nie jest zbyt gęsta, a wyznaczenie kierunków świata umożliwi nam staromodny kompas. Najlepszy i najdokładniejszy atlas, jaki udało się zakupić, to kupiony online na stronach brytyjskich Africa Road Atlas by MapStudio, wydany w RPA. Przewodnik - oczywiście jeden z najlepszych w swej klasie - Lonely Planet, West Africa".


Powyższy fragment to cytat z pewnego bloga. W taki właśnie sposób zaczęła się wielka przygoda. Można powiedzieć: Welcome to Africa! Dwójka młodych podróżników z Rudy Śląskiej, Alicja i Filip Kuczerowie, postanowili po raz kolejny zmierzyć się z wielką przygodą. Na przełomie 2008 i 2009 roku wyjechali na, jak to nazywają, podróż życia do Afryki Zachodniej.
Super "szczęście" - guma na pustyni / Fot. Alicja KuczaraDroga do Timbuktu / Fot. Alicja KuczeraMost / Fot. Alicja Kuczera








Ich relacjami umieszczanymi na blogu ( afrykazachodnia.blogspot.com) w długie zimowe wieczory pasjonowało się ponad tysiąc osób i to właśnie oni stali się motywatorem do kolejnych działań. Dzięki zachętom płynącym z internetu oraz od najbliższych znajomych, przyjaciół i rodziny zdecydowali się opublikować swoją wielką przygodę w formie książkowej, wzbogacając ją wieloma autorskimi fotografiami zrobionymi w trakcie trzymiesięcznej wyprawy.

Trasa jaką przemierzyli to 13 tys. mil (ponad 20 tys. km) odwiedzając po drodze, oprócz krajów europejskich, Maroko, Saharę Zachodnią (podlegającą politycznie pod teren Maroka), Mauretanię, Mali, Burkinę Faso, Ghanę, Togo i Benin, aby zakończyć swoją podroż w dobrze znanej Filipowi Nigerii.

Jeżeli chcecie się Państwo dowiedzieć więcej na temat wyprawy oraz pooglądać niesamowite zdjęcia zapraszam do lektury książki, która, jak obiecują sami autorzy, powinna się wkrótce ukazać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Jestem pod wielkim wrażeniem.!
Doprawdy, coś niesamowitego!
To musiała być piękna, wspaniała..
... ale i niebezpieczna przygoda... /komary malaryczne troche mnie przeraziły/
A książkę, przeczytam z wielką przyjemnością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.