Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12713 miejsce

"1408" - przeklęty pokój Stephena Kinga

“1408” to gratka dla wielbicieli prozy Stephena Kinga. Film trzyma w napięciu niemalże przez pełne 94 minuty, a widz momentami ma ochotę schować się pod kinowy fotel lub chociaż mocno zacisnąć powieki. To film dla tych, którzy lubią strach w kingowskim wydaniu.

 / Fot. Materiały dystrybutoraKsiążki Stephena Kinga ekranizowane były już wielokrotnie. Mogliśmy zobaczyć już m. in. “Carrie”, “Zieloną milę” czy niezapomniane “Lśnienie” w reżyserii Stanleya Kubricka. Teraz przyszła kolej na ekranizację opowiadania “Pokój 1408”, zamieszczonego w zbiorze “Wszystko jest względne”.

Nie wchodź do pokoju 1408

 / Fot. Materiały dystrybutoraZa reżyserię “1408” zabrał się Szwed, Mikael Håfström. Do współpracy zaprosił znanych amerykańskich aktorów: Johna Cusacka i Samuela L. Jacksona, którzy wydają się stworzeni do swoich ról.
John Cusack wcielił się w postać Mike'a Enslina, autora przewodników po nawiedzonych miejscach. Jeździ po cmentarzach, hotelach i zajazdach, w których podobno straszny. Spędza w nich noc, analizuje każdy najdrobniejszy szmer. Z góry nastawia się na to, że i tak nic nie znajdzie, bo przecież duchy nie istnieją i nie ma życia po śmierci. Każda kolejna wizyta w takim miejscu utwierdza go w tym przekonaniu, przez co wydaje się, że praca już go powoli nudzi.

Zobacz też inne recenzje książek Kinga

Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą pocztówkę z Nowego Jorku. Napisane zostało na niej tylko jedno zdanie, które ostrzega go przed pokojem 1408 w Hotelu Dolphin. Tajemniczy nadawca osiągnął swój cel -
Mike zrobi wszystko, aby spędzić noc w owym pokoju. Okazuje się, że sprawa wcale nie jest łatwa, gdyż od kilku lat pokój nie jest nikomu wynajmowany. Obecny dyrektor hotelu, Gerald Olin, w którego postać wcielił się Samuel L. Jackson, stanie na głowie, aby pisarz zrezygnował z postawionego sobie celu.

Podróż Orfeusza

 / Fot. Materiały dystrybutoraOkazuje się bowiem, że pokojem nr 1408 rządzi zła siła, która popycha lokatorów do samobójstw. Takich tragedii w historii hotelu było już ponad dwadzieścia, nie licząc ofiar zawału serca. Prawdopodobnie ze strachu...

 / Fot. Materiały dystrybutoraZło, które zamieszkuje pokój, nie ma określonej formy. Nie są to duchy, żywe trupy czy potwory spod łóżka. Bohater będzie musiał zmierzyć się ze sobą, swoimi lękami i wspomnieniami. Mike bowiem to facet z przeszłością, o której na co dzień nie chce pamiętać. Topi ją w alkoholu, a ucieka przed nią wpadając w wir pracy. Zło zamieszkujące pokój 1408 dobitnie mu jednak o wszystkim przypomni i sprawi, że Mike sam porówna się do Orfeusza, wstępującego w kolejne piekielne kręgi.

“1408” to film jednego aktora i jednego pomieszczenia. Cusack z łatwością wcielił się zarówno w zblazowanego pisarza jak i cierpiącego ojca. Film nie jest za długi, ani przegadany – reżyser postawił na ukazanie emocji bohatera. Akcja jest wartka, a film nie nuży. Nie można go raczej nazwać horrorem... raczej thrillerem psychologicznym, który odkrywa przed nami mroczne zakamarki ludzkiej świadomości. Do końca nie wiadomo czy to, co spotkało Mike'a, zdarzyło się na jawie czy tylko we śnie, a raczej w najgorszym koszmarze. Wiem jedno; jeżeli kiedyś, błądząc po Nowym Jorku, trafię do hotelu Dolphin, nie wynajmę pokoju 1408...


Premiera w Polsce 16.11.2007

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Dominika
  • Dominika
  • 23.05.2012 09:27

Polecam wiele innych książek Stephena Kinga , są na prawdę świetne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kacper
  • Kacper
  • 04.10.2011 22:14

Obejrzałem film przed chwilą i muszę przyznać, że trzyma w napięciu. Nie czytałem książki Stephena Kinga, nie lubię czytać. Poczekałem na film. Nie wiedziałem jak się zakończy i nie wiedziałem też co się będzie działo za 5, 10 minut. Naprawdę polecam. Świetna recenzja. +.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.01.2009 17:30

Wiecie co?
mam sciagniete dwa filmy 1408 ale..
w jedym filmie Mike przezywa , z plonacego pokoju wyciagaja go strazacy i na koncu znajduje sie w szpitalu , a w drugim umiera w plonacym pokoju i potem odbywa sie jego pogrzeb.
o co w tym chodzi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widziałem reklame, wciska w fotel ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.11.2007 23:46

Widziałem, chyba jedna z nielicznych premier tej jesieni, na którą warto się wybrać. Może zrobić kocioł w głowie. Film ogląda się jednym tchem nie ma momentu, w którym by coś się nie działo, fajnie zmontowany, dobrzy aktorzy - jednym słowem warto.

P.S. fajna recenzja +

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.11.2007 16:47

+) Czytalem niedawno recenzje tego fimu w jednym z niemieckich czasopism, jednak dopiero Ty zachecilas mnie do wybrania sie do kina :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czytałem te opowiadanie S. Kinga. Miałem wątpliwą przyjemność oglądać ten film. O ile opowiadanie trzyma w napięciu to film mnie szczerze mówiąc irytował, być może dlatego że znałem zakończenie (opowiadanie kończy się inaczej :) ) Ale co by o filmie nie mówić to zdjęcia są naprawdę dobrze. Ciekawe kiedy zekranizują "Mroczną wieże" lub "Mgłę" Recenzja napisana poprawnie i bardzo miło się czyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomita recenzja. Aż chce się pójść. Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swietna recenzja. Nieprzegadana..wszystko tak jak być powinno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z całą pewnością pójdę na ten film! + :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.