Święta z założenia mają być czasem odpoczynku, radości i miłej atmosfery z bliskimi. W części domów stają się jednak czasem kłótni, nerwów, stresu i smutku. Wszystkim Jasiom i Małgosiom, którzy boją się świąt, dedykuję niniejszy tekst.
Istnieje wiele osób, które mają jak najcieplejsze wspomnienia z dziecięcych świąt i starają się przeżywać je raz jeszcze w gronie najbliższych. Przedświąteczny stres działa na nich jak mobilizacja przed wygraną. Odpowiednie działania dokonywane na odpowiednim poziomie pobudzenia organizmu (zakupy, sprzątanie, gotowanie) są drogą po nagrodę - przemiłą atmosferę świąteczną. Istnieje jednak spora grupa osób, która mobilizuje się w zupełnie inny sposób i inaczej przeżywa świąteczny czas. Ludzie, którzy w święta jako dzieci zaznali smutku lub strachu, będą nieświadomie powielać ten schemat we własnym życiu, we własne, już dorosłe, święta. Zobacz także:
Artykuły
(75)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.47)
Wiek: 33 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarka Obywatelska 2006 wg internautów, obecnie na w24 nieaktywna.
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 29.03.2007 19:12
Temat na czasie. Znowu idą święta, tym razem wielkanocne. Spokojnych świąt wszystkim.
Urszula Agata Marczewska 20.12.2006 20:05
Sympatyczny tekst...:-)
Ja miałam ogromne szczęście: święta spędzałam zwykle w małym gronie - rodzice + brat, czasem babcia. Zawsze było wspaniale. Teraz jak najbardziej chce mi się robić święta na własnym. :-)
Wesołych!
Klaus Bachmann 20.12.2006 17:52
ale z drugiej strony, jeśli Jaś sobie uświadamia, dlaczego się boi świat, to może z tego wyciągnąć konsekwencje i je obchodzić na luzie. Albo je w ogóle nie obchodzić. Determinizmu nie ma. Bite dziecko może bić później własne dzieci, albo postanowić, żeby już nigdy nikogo w życiu nie bić...
Krzysztof Baraniak 20.12.2006 17:10
absolutnie się zgadzam...i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1300)