Pozycja materiału w rankingach:
Dziewczynka od trzech lat była upokarzana przez kolegów ze szkoły. Agnieszka przed lekcjami połknęła tabletki psychotropowe. W śpiączce trafiła do szpitala i początkowo lekarze nie dawali jej wielkich szans na przeżycie. Stał się jednak cud i wczoraj dziewczynka się przebudziła. Zapytana dlaczego próbowała się zabić, odpowiedziała: – To był koszmar.
Beata Konieczny, matka Agnieszki od dawna informowała o kłopotach córki wychowawcę klasy integracyjnej w Gimnazjum nr 2 w Pszczynie, do której chodzi dziewczyna. Dyrektor szkoły Damian Cieszewski nie zgodził się wczoraj na rozmowę z nią. – To młoda nauczycielka, bardzo to wszystko przeżywa – tłumaczy i przekonuje, że „nie miał żadnych sygnałów tak dramatycznego kroku”.
Jak ustaliliśmy jednak ponad wszelką wątpliwość, sygnały były – mama Agnieszki mówiła wychowawczyni, że jej córka jest upokarzana przez rówieśników. Reakcją szkoły była... delikatna rozmowa o tolerancji, przeprowadzona z klasą, do której chodziła dziewczynka. Agnieszkę skontaktowano też z psychologiem. To jednak nie wystarczyło.
Szczegóły w piątkowym Dzienniku Zachodnim.Zobacz także:
Czy wszyscy politycy kłamią?
(odsłon: +901)