Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4743 miejsce

14 lutego poznamy nowego dyrektora stołecznego Teatru Powszechnego. Ratusz ogłosił konkurs

14 lutego 2014 roku poznamy nazwisko nowego dyrektora Teatru Powszechnego w Warszawie. Zastąpi on Roberta Glińskiego, który w Powszechnym pozostanie tylko do końca kadencji. Dziś stołeczny Ratusz ogłosił oficjalny konkurs na stanowisko dyrektora tej sceny.

 / Fot. By Przemysław Jahr commons: pjahr (Own work) [Public domain], via Wikimedia CommonsZaledwie 7,5 mln dotacji z Urzędu Miasta na 2014 rok, obowiązek wystawienia 6 premier i przyciągnięcia minimum 51 tys. widzów rocznie w okresie od lipca 2013 do lipca 2018 – to tylko niektóre problemy, z którymi będzie się musiał uporać nowy dyrektor Teatru Powszechnego im. Zygmunta Hübnera w Warszawie.

6 grudnia Miasto ogłosiło konkurs na to stanowisko, w związku z decyzją Roberta Glińskiego, o nieprzedłużaniu kontraktu. Jak podkreślił na spotkaniu z aktorami Powszechnego i mediami Tomasz Janowski, dyrektor Biura Kultury, Gliński pozostanie na stanowisku do końca kadencji.

Termin nadsyłania ofert upływa 14 stycznia 2014 roku, a nazwisko nowego dyrektora poznamy 14 lutego 2014 roku. Dyrektor Janowski zaznaczył, że Ratuszowi zależy, by szybko rozstrzygnąć konkurs i dać nowemu dyrektorowi czas na przygotowanie projektu, który będzie realizował od 1 września 2014 roku oraz na rozmowy sezonowe z aktorami.

13 stycznia upubliczniony zostanie imienny skład komisji konkursowej. Zgodnie z ustawą, po trzy osoby deleguje UM oraz minister kultury, a po dwie - związki twórców i załoga.

W konkursie przewiduje się możliwość udziału par uczestników: na dyrektora i na jego zastępcę; wśród wymagań obligatoryjnych znajdują się m. in.: wykształcenie wyższe oraz 5-letnie doświadczenie w prowadzeniu projektów teatralnych i 5-letni staż na stanowiskach kierowniczych. Wśród preferowanych kryteriów wyboru zwraca uwagę m. in. doświadczenie w pozyskiwaniu pozabudżetowych środków finansowych. Wiąże się to z faktem, że na 2014 rok Miasto przewidziało w budżecie Teatru Powszechnego jedynie 7,5 mln dotacji. - To, jak przyznaje dyrektor Janowski, pozwoli jedynie na utrzymanie etatów i kosztów stałych w obecnym kształcie; środków na prowadzenie projektów trzeba będzie szukać poza tym źródłem.

Od kandydatów na dyrektorów, Miasto oczekuje opracowania planu zróżnicowania działalności repertuarowej teatru na 3 sceny, opracowania planów współpracy między teatrem a podmiotami zewnętrznymi, planów promocji teatru i uwzględnienia charakteru położenia instytucji, a to może oznaczać, że w większym stopniu wykorzystana będzie infrastruktura Powszechnego, tak jak dzieje się to już na innych miejskich scenach.

Kandydaci na dyrektora, przygotowując koncepcję programową i organizacyjną muszą też brać pod uwagę zobowiązania Teatru wynikające z umowy między Miastem a UE, która nakłada konieczność wystawienia 6 premier i 51 tys. widzów rocznie (z UE pochodzą środki na remont generalny teatru przeprowadzony w latach 2009-2010).

Dyrektor Biura Kultury zapewnia, że rozwiązania problemu finansowego Powszechnego szukać chce w zmianach systemowych, a nie np. w zwolnieniach (obecna liczba etatów to 106,5, w tym 36 pracowników artystycznych) i zapowiada, że instytucje, które mają potencjał komercyjny (np. Teatr Kwadrat) odciążą te, które go nie posiadają. Janowski zapewnił, że Powszechnemu nie grozi bycie teatrem rozrywkowo-wodewilowym. - Jego patronem jest przecież Hübner, więc przesterowanie profilu nie wchodzi w grę.

Tomasz Janowski przyznaje, że 85 mln złotych zaplanowane na stołeczne na teatry w 2014 gwarantuje jedynie "poziom przetrwalnikowy”, ale miasto na razie na więcej nie stać. Zobowiązał się jednak do wypracowania różnorodnej strategii działania w zależności od typu teatru. - Działa już zespół ds. teatrów i w styczniu podzielimy się jego ustaleniami, bo zupełnie inne oczekiwania mamy w stosunku do teatru dla dzieci, inne w stosunku do teatru repertuarowego.

Obecni na spotkaniu 6 grudnia w Ratuszu aktorzy teatru Powszechnego Michał Sitarski i Sławomir Pacek mówili o osiągnięciach teatru i obawach, by nie zatraciła się osobowość sceny. - Na szyldzie teatru widnieje napis "Powszechny", a to zobowiązuje, głownie w zakresie repertuarowym i dialogu z widzem - mówił Sławomir Pacek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.