Amerykański oszust finansowy spędzi resztę życia za kratkami. Sąd w Nowym Jorku skazał go na 150 lat więzienia.
Tuż przed ogłoszeniem wyroku Bernard Madoff przeprosił ofiary swojego oszustwa i ich rodziny. - Do końca życia będę odczuwał ból i męczarnie - powiedział. Sąd w Nowym Jorku był jednak niewzruszony i odrzucił wniosek obrony o skazanie Madoffa na 12 lat więzienia. Sędzia oświadczył, że wyrok powinien działać odstraszająco na innych potencjalnych oszustów i wymierzył oskarżonemu maksymalny wyrok 150 lat więzienia. Zgodnie z amerykańskim prawem Madoff musi odsiedzieć co najmniej 80 procent wyroku co oznacza, że resztę życia spędzi za kratkami.
Bernard Madoff został aresztowany w grudniu ubiegłego roku. Prokuratura oskarżyła go o stworzenie piramidy finansowej i oszukanie klientów na kwotę co najmniej 13 miliardów dolarów. Sam Madoff podczas procesu podawał kwotę 50 miliardów dolarów. Na liście poszkodowanych są fundusze inwestycyjne i emerytalne, organizacje charytatywne oraz tysiące inwestorów indywidualnych. Wielu z nich straciło oszczędności całego życia.