Facebook Google+ Twitter

15. kolejka ekstraklasy. Hity w Warszawie i Kielcach

W najbliższy weekend zostanie rozegrana 15. kolejka spotkań piłkarskiej ekstraklasy. Będzie to przedostatnia partia spotkań przed trzymiesięczną przerwą zimową. Najciekawiej zapowiadają się mecze Korony z Lechem oraz Polonii Warszawa z Wisłą.

Legionista Ivica Vrdoljak (L) oraz zawodnicy Arki Joseph Mawaye (P) i Ante Rozić (C) podczas meczu Legia-Arka / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiPo 14 kolejkach zdecydowanym liderem jest białostocka Jagiellonia (29 pkt), której potrzeba zwycięstwa w najbliższym meczu, aby pozostać liderem aż do marca. O dwa pozostałe miejsca na podium w ten weekend powalczy aż 7 kolejnych zespołów. Ciekawie jest także w dole tabeli. Poza ostatnią Cracovią (jedynie 5 pkt, 11 pkt straty do "bezpiecznej" strefy), około 7 drużyn za wszelką cenę potrzebuje punktów, aby ich prezesi mogli spać spokojnie przez 3 kolejne miesiące. Szykuje się więc bardzo interesująca kolejka.

PIĄTEK

CRACOVIA - BEŁCHATÓW (17.45) Typ redakcji: X2

Ten pojedynek zapowiada się bardzo ciekawie, bo Cracovia będąca "czerwoną latarnią" ligi pod wodzą nowego trenera Jurija Szatałowa potrzebuje punktów za wszelką cenę. Do zdobycia jesienią jest już tylko 6 pkt, więc krakowski zespół nie ma szans na wydostanie się ze strefy spadkowej, ale dla prezesa Filipiaka każdy punkt jest teraz na wagę złota. Gdzie Cracovia ma nie wygrywać, jak nie w spotkaniach przed własną publicznością? Bełchatów w tabeli jest piąty i zdobył prawie 5 razy więcej punktów od "Pasów", ale w wyjazdowych spotkaniach radzi sobie średnio. Wygląda na to, że to ostatnia szansa Cracovii na punkty w tym roku, bowiem za tydzień w ostatnim meczu do Krakowa przyjedzie będącą w ścisłej czołówce Legia, która raczej nie przegra. Bełchatów to jednak całkiem nieźle grająca w tym sezonie drużyna, więc równie dobrze może jutro pogrążyć Cracovię i wywieźć z Małopolski 3 punkty. Mimo wszystko, będzie ciekawie...

POLONIA BYTOM - LEGIA
(20) Typ redakcji: 2


Zdecydowanym faworytem tego meczu jest trzecia w tabeli Legia. Wszystko wskazuje na to, że podopieczni Macieja Skorży okres "gry w kratkę" mają już za sobą i do Bytomia wybierają się po komplet punktów. Trener zapowiada, że jego drużyna wygra w tym roku wszystkie mecze, jakie zostały jej jeszcze do rozegrania. I powinna tego dokonać, bo zespół marzący o mistrzowskim tytule nie może sobie pozwolić na punktowe zguby. Legia w środowym sparingu pewnie pokonała 3:0 pruszkowski Znicz, a obaj napastnicy - Michał Kucharczyk i Bruno Mezenga wydają sie być w dobrej formie. Teoretyczne szanse na punkty ma także gospodarz - bytomska Polonia. Zespół Jerzego Urbana przegrał przed tygodniem z mistrzem Polski - Lechem tylko 0:1. Ponadto piłkarze w tym klubie liczą na spokojną zimę. Wszem i wobec wiadomo jednak, że te dwa zespoły dzieli od siebie duża przepaść, jeśli chodzi o umiejętności i styl gry. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Wojskowych trzeba będzie uznać za niespodziankę.

SOBOTA

ARKA - ŚLĄSK (14.45) Typ redakcji: X

Do pierwszego sobotniego meczu dojdzie w Gdyni. Obie drużyny znajdą się w dolnej części tabeli i potrzebują punktów, ale ich sytuacja w lidze bardzo się różni. Arka przegrała dwa ostatnie mecze i jest trzecia od końca, a Śląsk od siedmiu spotkań nie przegrał, a cztery ostatnie wygrał. Wbrew pozorom, faworytem jest jednak drużyna gospodarzy. Trzeba pamiętać o tym, że Arka przed własną publicznością w Gdyni pokonała w tym sezonie wiele zespołów, nawet ze ścisłej czołówki (m.in. Jagiellonię i Koronę). Czasem piłkarze Arki żartują nawet, że ich stadion jest jak zaczarowany. Trudno jednak będzie wygrać z rozpędzonym Śląskiem, zwłaszcza że paru piłkarzom Arki trafiały się ostatnio proste pomyłki, wyśmiewane przez kibiców ekstraklasy. Ten sezon pokazuje, że każdy potrafi wygrać z każdym, więc i w tym meczu może paść każdy dowolny rezultat. Najbardziej prawdopodobny jest jednak remis, bo gdzie dwóch się bije...

ZAGŁĘBIE - LECHIA (17.00) Typ redakcji: X2

To kolejny mecz, w którym trudno wskazać faworyta. Teoretycznie wyżej w tabeli jest zespół z Gdańska (6. miejsce, tylko 1 pkt straty do wicelidera), ale Zagłębie w ostatnich meczach pokazało, że potrafi wygrać u siebie z niejednym zespołem. Lubinianie w tabeli zajmują dopiero 13. miejsce, ale w ostatnich spotkaniach zaprezentowali się z całkiem ciekawej strony. Przed tygodniem byli bliscy sprawienia sensacji w Krakowie w meczu z Wisłą (0:1, gol padł dopiero w 88. minucie). Mimo wszystko, Lechia staje się "czarnym koniem" tegorocznych rozgrywek, bo styl ich gry z meczu na mecz staje się coraz lepszy i bardziej efektowny. Gdańszczanie mają od paru dni nowego sponsora, więc można liczyć zimą na parę ciekawych transferów. Lechia na wyjazdach spisuje się średnio (za wyjątkiem meczów z zespołami ze stolicy), ale pod koniec jesieni nie może sobie pozwolić na kolejną zgubę punktową i powiększenie straty do ścisłej czołówki. Raczej wygra, ale ewentualny remis nikogo nie powinien zdziwić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.