Pozycja materiału w rankingach:
99 lat temu podczas dziewiczego rejsu z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych, po zderzeniu z górą lodową "niezatapialny" Titanic osiadł na dnie Atlantyku, a wraz z nim ponad 1500 pasażerów i członków załogi.
Noc z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Spokojne niebo, niewidoczny księżyc, temperatura wody w Atlantyku wynosi około zera stopni Celsjusza. Dwadzieścia minut przed północą Frederick Fleet i Reginald Lee - marynarze z bocianiego gniazda - zauważają na wprost statku górę lodową. Słychać trzykrotne uderzenie w gong i komunikat "Góra lodowa na wprost przed nami!". Góra jest coraz bliżej. Padają rozkazy: "Prawo na burt" dla sternika i "Cała wstecz" wydany maszynowni. Mija 37 sekund i Titanic ociera się prawą burtą o górę. Statek nie ma szans z "lodowym przeciwnikiem". Wzdłuż kadłuba, na długości około 90 metrów powstają niewielkie rozszczelnienia, które staną się przyczyną wielkiej katastrofy.
O godzinie 00:45 Titanica opuszcza pierwsza szalupa, w której znajduje się zaledwie 28 osób... na 65 miejsc. Na rozkaz kapitana zaczyna grać orkiestra. Po godzinie pierwszej na statku widać pierwsze objawy paniki. Dziób Titanica już całkowicie zanurzony jest w wodach Atlantyku, a znad tafli zaczynają się wynurzać ogromne śruby. Zobacz także:
Artykuły
(303)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 22 | Miejscowość: Kórnik | Kraj: Polska
O mnie: Studiuję dziennikarstwo na wydziale prawa i komunikacji społecznej w Wyższej Szkole Umiejętności Społecznych w Poznaniu. Ukończyłem także roczny kurs psychologiczno-socjologiczny z zakresu public relations oraz psychologii biznesu i reklamy. Od... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1300)