Pozycja materiału w rankingach:
Są nowe informacje dotyczące wycieku danych z Grona. Pierwsze kopie stron mogły pojawić się w Google już w listopadzie 2006.
Mój poprzedni tekst
wywołał spore zamieszanie, okazuje się jednak, że wyciek danych z Grona nastąpił jeszcze pod koniec 2006 roku.Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.76)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Za, a nawet przeciw
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
E******* nie podam 04.08.2008 15:37
Ty maniaku! Wiesz, że ktoś mógł przez to stracić pracę!
Sebek Mazikowski 17.01.2007 15:10
Niki - Mikołaj Nowak napisał:
"Czy Zespół Grono.net wiedział już w lutym o tym, że wiadomości wyciekają z serwisu do Googli? :)"
Po pierwsze nigdy nie wyciekały wiadomości, więc o czym miał wiedzieć?
Czy aby pan się nie pomylił? W grudniu, nie w lutym!
Aga Raczyńska-Marciniak 17.01.2007 00:06
niki - bardzo mi przykro, ale podpisując komentarze:
"Pozdrawiam serdecznie, / Mikołaj Nowak / User Support Manager / Grono.net"
przestałeś dla mnie być Mikołajem, a natychmiast stałeś się przedstawicilem grono.net. co więcej, zauważ, sam używasz sformułowań: "serwis, który reprezentuję"
jeśli chodzi o "ściemnianie" - mówię o istotnym pomniejszaniu winy zaniedbania, zrzucaniu jej na google - tak nie może być!!! daliście ciała - czas to przyznać otwarcie..
"zareagowaliśmy natychmiast" - to już jest śmieszne... zdaję sobię sprawę, ze usunięcie tego typu błędów trwa. jednakże dla mnie "natychmiastowa reakcja" polega na NATYCHMIASTOWYM (góra 2 h) poinformowaniu WSZYSTKICH użytkowników o odkrytym problemie - wtedy każdy może zareagować zgodnie ze swoją wolą: usunąć dane lub z pełną świadomością niebezpiczeństwa pozostawić. myślę, ze w takim przypadku, gdybyście jednocześnie na bierząco informowali o krokach podejmowanych w celu naprawy sytuacji - zjednałoby wam to tylko zwolenników przekonanych że jesteście w stanie szybko i skutecznie rozwiązać problem.
nazywanie "plotką" artykułu Tymka świadczy o tym, ze nie traktujesz go poważnie, próbujesz zdyskredytować - wierz mi, to nie jest bezpieczna droga.... a ty w nią dalej brniesz...
Oliwia Piotrowska 16.01.2007 18:20
http://grono.net/pub/passive/prasa/
Autor usunął profil 16.01.2007 16:03
ja tu widze sprzeczne informacje. niki twierdzi ze grono zareagowalo natychmiast po otrzymaniu konkretow. z artykulu wynika ze zloszenie nastapilo 30 grudnia. wpisujac w googlach "admin.grono.net" otrzymamy na pierwszej pozycji taki link "http://grono.net/pub/u/393673/". jednak gdy klikniemy w jego kopie otrzymamy ciut wiecej - "http://209.85.135.104/search?q=cache:elif7Lyb4hIJ:grono.net/users/393673/detail/+admin.grono.net&hl=en&ct=clnk&cd=1&client=firefox-a"
a przy okazji dowiemy sie ze "This is G o o g l e's cache of http://grono.net/users/393673/detail/ as retrieved on 10 Jan 2007 00:12:53 GMT". czyli zeby sprecyzowac, natychmiast to znaczy ile w wykonaniu grona?!
Michał Ciałoń 16.01.2007 15:49
Trochę mnie dziwi podejście: obiecywali, że będzie bezpłatnie i że nie będzie reklam. To, za co utrzymywać taki serwis jak grono.net, z tyloma uczestnikami, transferem, możliwościami. Ktoś to musi robić i finansować. Swoją drogą, po co obiecywali. Ale teraz jeszcze im grozić GIODO, to przesada? Jak ktoś wpisuje swoje dane do Internetu, to po to, żeby je inni widzieli. Czy będzie to 20 czy 1000 osób - co za różnica. Mam duże uznanie dla ludzi, którzy przymierzają się do cennych inicjatyw - a grono.net bez wątpienia taką inicjatywą jest :) Nie rzucajmy im kłód pod nogi - taki przykład może zniechęcić innych do działania.
Mikołaj Nowak 16.01.2007 15:17
"niki - problem istnieje, nie da się ukryć, zamieść pod dywan. jeśli jesteś przedstawicielem firmy myślę, że powinieneś dostać po premii... nie należałam do społeczności grono.pl, ale po "kontakcie" z tobą, wiem, ze należeć nie będę! wciskasz ciemnotę ludziom, którzy są aktywnymi użytkownikami internetu i wiedzą, co i jak się dzieje."
nie miałem zamiaru Cię zniechęcić do Grona. Jeżeli ciemnotą nazywasz dementowanie plotek wymierzonych w serwis grono.net, który reprezentuję, to bardzo mi przykro. Przeprosiliśmy za całe zajście, oczywiście niepodważalnym jest, że nie powinno mieć ono miejsca. Zareagowaliśmy natychmiast po otrzymaniu konkretów od użytkowników.
P.S. piszę osobiście, nie stricte PR'owo a to także równica.
Aga Raczyńska-Marciniak 16.01.2007 14:56
dawno temu na zajęciach z e-commerce uczyli mnie psychologii netu. dzięki tym zajęciom wiem, że społeczności internetowe są bardzo wyczulone na różne, nawet z pozoru mało istotne działania, wypowiedzi.
niki - problem istnieje, nie da się ukryć, zamieść pod dywan. jeśli jesteś przedstawicielem firmy myślę, że powinieneś dostać po premii... nie należałam do społeczności grono.pl, ale po "kontakcie" z tobą, wiem, ze należeć nie będę! wciskasz ciemnotę ludziom, którzy są aktywnymi użytkownikami internetu i wiedzą, co i jak się dzieje.
odrobinę pokory wobec użytkowników (to dzięki nim każdy serwis istnieje) i.... zapraszam na UŁ... może dowiesz się, jak tworzyć pozytywny wizerunek w internecie i jak trudną sytuację przekuć w sukces firmy.
Szymon Niemiec 16.01.2007 14:05
Gratuluję zacytowania przez Gazetę Wyborczą :)
Urszula Agata Marczewska 16.01.2007 14:02
Ha, wlaśnie mialam wklejać tego linka :-)
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1300)