Pozycja materiału w rankingach:
Po prawie 200 latach od śmierci Napoleona odkryto nowe dowody na to, iż nie został otruty arszenikiem a zmarł z powodu zaawansowanego raka żołądka.
Po pokonaniu
wojsk francuskich w bitwie pod Waterloo
(terytorium
obecnej Belgii) 18 czerwca 1815 roku francuski
cesarz został internowany na
wyspę Św. Heleny na południowym Atlantyku. Przebywał tam do końca swoich dni. Zmarł 5 maja 1821 roku o godzinie 17.49, w wieku 52 lat.
Umierając, zdołał jeszcze wyszeptać: "wódz naczelny".
Od lat głowiono się nad przyczyną jego śmierci i przedstawiano różne wersje. Najbardziej powszechne było mniemanie, że cesarz Francji został otruty arszenikiem, znaleziono go bowiem w jego włosach w roku 1961, co wywołało przypuszczenia o jego otruciu. Nie było to zresztą dziwne. Bonaparte, po ucieczce z Elby, na której przebywał przymusowo w latach 1814-1815 próbował ponownie przejąć władzę, co mogło zachwiać nowym układem sił na Starym Kontynencie. Wielu osobom zależało więc, by Napoleon I zniknął na zawsze ze sceny politycznej.
Nowe dowodyDzięki nowym źródłom (raporty z autopsji, historia chorób rodzinnych, wspomnienia naocznych świadków oraz lekarza cesarza), opierając się na współczesnej wiedzy medycznej, naukowcy doszli do wniosku, iż bezpośrednią przyczyną śmierci było krwawienie z przewodu pokarmowego.
– Ta analiza wskazuje, że nawet jeżeli cesarz zostałby uwolniony lub uciekł z wyspy, jego śmiertelna choroba uniemożliwiłby mu granie dalszej głównej roli na scenie europejskiej historii" mówi szef badań, Robert Genta z Uniwersytetu Texas Southwestern. – Nawet dziś, mając dostęp do zaawansowanych metod chirurgicznych i chemioterapii, pacjenci z żołądkowym rakiem w tak zaawansowanym stadium jak Napoleon, mają mizerne rokowania na przeżycie."
Podczas sekcji zwłok odkryto dwa wielkie wrzody żołądka. Jeden duży ograniczył się tylko do żołądka, drugi (mniejszy) rozciągał się od ściany żołądka aż do wątroby. Genta i jego koledzy porównali ich opisy ze współczesnymi zdjęciami (50 łagodnych wrzodów i 50 nowotworów), stwierdzając, że rany cesarza są rakowate. Bonaparte, według pracowników naukowych, był poważnie chory, występowały już przerzuty na inne organa. – Nawet leczony w naszych czasach przeżyłby najwyżej rok – mówi Genta.
Choć ojciec cesarza, a także brat Lucjan i siostra Paulina, zmarli również na raka żołądka, choroba Napoleona powstała w wyniku infekcji bakteryjnej, która doprowadziła do owrzodzenia. Przyczyną choroby mogło być prawdopodobnie spożywanie dużej ilości żywności konserwowanej solą i mała ilość świeżych warzyw i owoców a to zwiększało ryzyko zachorowania na raka żołądkowego.
Więcej informacji można przeczytać w naukowym piśmie wydanym w styczniu tego roku Nature Clinical Practice Gastroenterology & Hepatology .
Żródło: Live Science
Zobacz także:
Artykuły
(12)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 37 | Miejscowość: Szczecinek | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zdzisław Kwasek 24.01.2007 16:16
Moniko, sam fakt pobytu Napoleona Bonaparte na Wyspie Św. Heleny i jego śmierci do dziś wzbudza wiele emocji. A Wiesz, ze pochowano go pod trzema wierzbami, które przez długi czas były przedmiotem napoleońskiego kultu? Niestety tych wierzb już nie ma tak jak i prochów cesarza. Co ciekawe pokolenie tych wierzb rośnie w Nowej Zelandii.
Urszula Agata Marczewska 18.01.2007 00:48
No tak, etap mojego poinformowania kończyl się na sprawie z arszenikiem.
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1298)