Facebook Google+ Twitter

16 najbardziej pamiętnych transmisji TV na świecie. Część 1

Relacje na żywo z wielu ważnych wydarzeń sportowych czy politycznych są codziennością współczesnej telewizji. Warto przyjrzeć się kilku z nich, tym, które najbardziej zapadły w pamięć światowej publiczności. W pierwszej części miejsca od 16. do 9.

16. Pierwszy raz "Fuck" na żywo w TV - 13 listopada 1965 r.
Angielskie przekleństwo pojawia się dziś praktycznie w każdej hollywoodzkiej produkcji i w wielu programach telewizyjnych zza oceanem. Jednak kilkadziesiąt lat tamu świat szklanego ekranu rządził się całkowicie innymi prawami. Wszelkie pojawiające się w telewizji opinie były bardzo wyważone i zwracano szczególną uwagę na elokwencję gości. Za taką osobę był uważany brytyjski pisarz i krytyk, Kenneth Tynan. Ale jego występ w programie satyrycznym pod tytułem BBC-3 w dniu 13 listopada 1965 r. przysporzył mu więcej kłopotów niż popularności. A to za sprawą użycia słowa "fuck" użytego w kontekście nomen omen cenzury w telewizji. Realizatorzy brytyjskiej telewizji publicznej zrezygnowali z występów krytyka, a on sam przeszedł do historii jako pierwsza osoba, która na żywo w TV powiedziała "fuck".

Elżbieta II podczas koronacji na królową Zjednoczonego Królestwa (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Queen_Elizabeth_II_-_1953-Dress.JPG) / Fot. Associated Press15. Koronacja Elżbiety II - 2 czerwca 1953 r.
Jedno z najważniejszych wydarzeń na Wyspach Brytyjskich w ubiegłym stuleciu, było zarazem pierwszą tak powszechną transmisją telewizyjną. Warto przypomnieć, że koronacja jej ojca Jerzego VI była szeroko relacjonowana na żywo w radiu, a tylko 10 tys. szczęśliwców mogło zobaczyć to wydarzenie na ekranach swoich bardzo rzadkich wówczas telewizorów. Koronacja jego córki była wielkim przedsięwzięciem dla publicznej BBC - szacuje się, że uroczystość w Westmister Abbly na całym świecie obejrzało 20 milionów osób. Na początku lat 50. ubiegłego stulecia była to liczba niewyobrażalna, ale warto zaznaczyć, że w tej liczbie na pewno znalazło się wielu słuchaczy BBC World Service - międzynarodowej rozgłośni nadającej w kilkudziesięciu językach. Mimo to nie ulega wątpliwości, że to właśnie wydarzenie jest traktowane jako kamień milowy w transmisji telewizyjnej nie tylko w Zjednoczonym Królestwie, ale i całej Europie.

Zniszczony autobus, główne miejsce dramatu zakładników w Manili (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:2010_Manila_hostage_crisis_bus.JPG) / Fot. Sakuradate14. Dramat zakładników w Manili - 23 sierpnia 2010 r.
Tego dnia zwolniony ze służby były policjant, Ronaldo Mendoza, przejął autobus pełen turystów z Hong Kongu. W zamian za uwolnienie 25 zakładników, napastnik zażądał przywrócenia go do pracy. W ciągu 10-godzinnych negocjacji Mendoza wypuścił kobiety, osoby starsze i dzieci. Pertraktacje z napastnikiem niespodziewanie przerwał szturm filipińskich służb specjalnych na autobus. W wyniku źle przeprowadzonej akcji odbijania zakładników, zginęło ośmiu z nich oraz napastnik. Dramatyczne wydarzenia w Manili były transmitowane na żywo przez wszystkie globalne stacje informacyjne czy agencje prasowe. Dzięki temu miliony widzów mogły oglądać, jak filipińskie służby nieudolnie próbowały przejąć kontrolę nad sytuacją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.