Facebook Google+ Twitter

16 najbardziej pamiętnych transmisji TV na świecie. Część 2

Relacje na żywo z wielu ważnych wydarzeń sportowych czy politycznych są codziennością współczesnej telewizji. Warto przyjrzeć się kilku z nich, tym, które najbardziej zapadły w pamięć światowej publiczności. W drugiej części, finałowe odliczanie ostatniej ósemki notowania.

Amerykańscy żołnierze podczas operacji "Pustynna burza" (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Stinger_Crew_Operation_Desert_Shield.jpg) / Fot. SSGT F. LEE CORKRAN8. Wojna w Zatoce na żywo w CNN - 1991 r.
Ten aspekt pojawia się zapewne podczas wykładów dla przyszłych dziennikarzy na całym świecie. CNN, jako jedyna telewizja zagraniczna, miała swoich dziennikarzy w Bagdadzie w chwili, gdy do Iraku wkroczyła międzynarodowa koalicja pokojowa pod dowództwem USA. Pierwsza wojna w Zatoce Perskiej była szeroko relacjonowana przez stację
informacyjną z Atlanty - posiadała swoich korespondentów m.in. w Arabii Saudyjskiej, Kuwejcie czy Jerozolimie. Ale to reporterzy nad Tygrysem i Eufratem przeszli do historii mediów. Nie tylko na bieżąco relacjonowali to, co dzieje się w Bagdadzie, ale i nawet przekazywali transmisję wideo z oblężonej stolicy Iraku. Przez pewien czas John Holliman, Peter Arnett i Bernard Shaw byli jedynymi amerykańskimi dziennikarzami w Bagdadzie. Ogólnie przyjęło się, że relacja wojenne z 1991 r. były kamieniami milowymi w rozwoju CNN i telewizji informacyjnych. Ponadto stały się one inspiracją dla filmu "Na żywo z Bagdadu" z Michaelem Keatonem w roli głównej.

Moment eksplozji wahadłowca Challenger (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Challenger_explosion.jpg) / Fot. Kennedy Space Center7. Katastrofa wahadłowca Challenger - 28 stycznia 1986 r.
Loty kosmiczne od samego początku były owiane mgłą tajemnicy. W załogowych misjach udział brać mogli tylko wojskowi piloci albo astronauci, którzy przeszli przez gęste sito selekcji. Program amerykańskich wahadłowców miał umożliwić w końcu pojawianie się na orbicie około ziemskiej co najmniej kilka razy w roku. Ale dopiero w 1986 r. w kosmos postanowiono wysłać osobę cywilną, nie związaną w żaden sposób z wojskiem. Została nią Christa McAliffe, nauczycielka, wybrana spośród 11 tys. innych kolegów po fachu do podróży w wahadłowcem Challenger. Start misji STS-51-L cieszył się z tego powodu sporym zainteresowaniem - transmisję z tego wydarzenia na żywo transmitowała NASA do wielu szkół w całych USA oraz informacyjny kanał CNN. Nikt nie spodziewał się, że na oczach milionów Amerykanów w ciągu ułamka sekund upadnie mit o potędze kosmicznej Stanów Zjednoczonych. W 73. sekundzie lotu, podczas odłączania się rakiet pomocniczych wahadłowca, doszło do eksplozji, która rozerwała go na miliony fragmentów. W pierwszej chwili nikt nie wiedział, co się dzieje, ale po chwili było jasne, że siedmioosobowa załoga statku poniosła śmierć na miejscu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.