Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40444 miejsce

171 fobii na jakie cierpi współczesny człowiek

Wydawnictwo ,,Znak" wydało książkę TIma Lihoreau, w której autor wymienia różnego rodzaju fobie. Możemy zatem przeczytać o lęku przed ludźmi w ogromnych słuchawkach czy lęku przed nadużyciem gościnności.

wydawnictwo Znak / Fot. Robert Kleemann Emil Cioran pisał w swych ,,Zeszytach”: – Kiedyś, gdy uznałem, że jestem człowiekiem najnormalniejszym pod słońcem, ogarnął mnie strach i całą zimę spędziłem na czytaniu tomisk z zakresu psychiatrii.

Jeżeli więc ktoś, podobnie jak rumuński pisarz, nie odkrył jeszcze u siebie żadnej aberracji związanej ze sferą psychiczną, zamiast ,,tomisk” wydawnictwo ,,Znak” proponuje książkę zatytułowaną "Spokojnie to tylko fobia” autorstwa Tima Lihoreau.

Autor wylicza 171 fobii na jakie cierpieć może współczesny człowiek. Dodać należy, iż Tim Lihoreau nie jest lekarzem psychiatrą czy psychologiem, ale człowiekiem o kreatywnym umyśle, który sam usystematyzował i nazwał chyba wszystkie z lęków. W książce znajdujemy m.in. genviafobię (lęk przed ulicznymi ankieterami), hebdomofobię (lęk przed niedzielnym wieczorem) czy contumafobię (lęk przed podzielaniem opinii prawicowych felietonistów).

Obok fobii wzbudzających nasze uznanie dla zdolności twórczych autora, znajdujemy takie, których istnienie chyba nikogo nie dziwi i jest faktem powszechnie znanym. Obok więc aquadormofobii (lęk przed ślinieniem się we śnie podczas jazdy pociągiem) i ventignofobii (lęk przed głośnym pierdnięciem w czasie słuchania muzyki przez słuchawki) znajdujemy cadofobię (lęk przed niepowodzeniem) czy exiturrofobię (lęk spowodowany zbyt małymi rozmiarami własnego penisa). Przypomnijmy, że nazwy, nie gorsze od takich jak influenza czy epilepsia, to także efekt inwencji twórczej autora.

Książka wydawnictwa "Znak" to z pewnością nie ,,Wstęp do psychoanalizy” czy ,,Seksuologia sądowa” , ale nikt chyba nie oczekuje od niej najmniejszego nawet poziomu merytoryczności. Dzieło to ma bowiem za zadanie bawić czytelnika. I rzeczywiście, książka miejscami jest zabawna. W przeważającej większości (a może w przerażającej większości?) jest jednak nudna, a poczucie humoru jakie w niej znajdujemy, można postawić obok hamburgera czy paczki chipsów. Jeżeli jednak ktoś ma za dużo czasu, a literatura nawet na średnim poziomie strasznie go męczy, to serdecznie polecam zestawienie fobii pana Lihoreau.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

i ja dorzucam swojego plusa. Świetnie napisana recenzja :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

zapomniałem o plusie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.07.2008 17:39

(+) Zwiezle, krotko, logicznie i z lekka ironia... Prosze o wiecej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agatko, Ty i fobie? nie wierzę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przymierzam się powoli do lektury tej książki, widziałam już jej reklamy. Mam na tyle dużo uświadomionych fobii, że odkrycie w sobie nowych nie powinno mi bardzo zaszkodzić :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.