Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > 23 stycznia zmarł Ryszard Kapuściński

Pozycja materiału w rankingach:

28740 miejsce

Dział: Książki

Ocena: 30pkt

Oceń:

23 stycznia zmarł Ryszard Kapuściński


Dla czytelników mojego pokolenia Ryszard Kapuściński to ktoś, kto był zawsze. Starszy pan, którego książki stały na półkach w księgarni.

Ryszard Kapuściński /Fot. PAP/CAF/Ryszard Kapuściński Urodził się 4 marca 1932 roku w Pińsku (tereny dzisiejszej Białorusi). Swoje pisarskie początki związał ze "Sztandarem Młodych", potem, po wydaleniu z pisma, pracował dla "Polityki". Swoją pierwszą wielką podróż odbył w 1956 roku. Celem był Pekin, skąd szybko jednak wrócił z uwagi na tamtejsze zamieszki polityczne. Przez kolejne lata pisał krajowe reportaże, którymi zdobywał sobie coraz większą popularność. To właśnie takie teksty złożyły się na jego pierwszą książkę - wydany w roku 1962 "Busz po polsku. Historie przygodne". W tym czasie podjął również współpracę z Polską Agencją Prasową, która wysłała pisarza na sześć lat do Afryki – kontynentu, który okaże się dla Kapuścińskiego źródłem inspiracji, choć sam autor omal nie przepłacił ich życiem – zachorował na gruźlicę i malaryczne zapalenie opon mózgowych. Po krótkiej rehabilitacji w kraju wyruszył jednak na dalszy podbój świata: zwiedził republiki ZSRR, Bliski Wschód, jak również Amerykę Poludniową. Każda podróż pozostawiała po sobie ślad w postaci reportaży. To właśnie w tym okresie powstały dzieła takie jak: "Cesarz" i "Wojna Futbolowa" (1968 r.), pozycje, które znane są wszystkim miłośnikom książek Kapuścińskiego

Po lekkim wytchnieniu w latach osiemdziesiątych (powstal wówczas zbiór wierszy "Notes", 1986), nadeszła ostatnia dekada XX wieku, a wraz z nią być może najważniejsze dzieła Kapuścińskiego. Swoje przeżycia z podróży po republikach ZSSR, a także porównanie ówczesnej ich sytuacji z obecną, zawarł w książce "Imperium" (1993), z której poza analizą zmian, jakie zaszły przez dziesięciolecia, wyłania się obraz krajów ciekawych, barwnych i bogatych kulturowo, takich jak Gruzja czy Kirgizja. Tytułowe Imperium poraża również grozą, odkrywając przed czytelnikiem obrazy głodu na Ukrainie czy dalekiej Kołymy. Echem fascynacji afrykańskich jest książka "Heban", wydana w roku 1998 oraz album "Z Afryki" (2000), zawierający liczne zdjęcia dokumentujące pobyt pisarza na Czarnym Lądzie. Przez szereg lat powstają również kolejne tomy serii "Lapidarium", czyli zbiory refleksji pisarza.

Kapuściński wydawał swe dzieła praktycznie do końca. "Autoportret reportera" (2003), "Podróże z Herodotem" (2004), a także wydany w ubiegłym roku zbiór wykładów autora, zatytułowany "Ten Inny", którego swoistym bohaterem jest człowiek spoza kręgu cywilizacji europejskiej, to plon pracy pisarskiej bądź edytorskiej ostatnich lat życia pisarza.

Fot. Sławomir Seidler/Głos WielkopolskiRyszard Kapuściński pozostawił nam tysiące stron pasjonującej lektury. Jak nikt inny potrafił wkładać fascynującą opowieść w ramy regularnego reportażu. To dzięki jego talentowi i odwadze w konfrontacji z zupełnie obcymi, często odległymi od znanej nam cywilizacji kulturami możemy dziś przenieść się do realiów Afryki, gdzie wielogodzinne oczekiwanie na autobus nikogo nie dziwi i nie drażni ("Heban"), czy potowarzyszyć autorowi w spacerze po Kremlu ("Imprerium"). Mimo, iż Kapuściński nie doczekał się Nobla, ma wśród swoich rodaków tysiące wiernych czytelników. Dziękujemy, Panie Ryszardzie!
Urszula Agata Marczewska OFFline profil autora

Autor: Urszula Agata Marczewska

Napisz do autora

Artykuły (207) Galerie (21) Średnia ocen (4.73)

Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria

O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 16

Sortuj komentarze:

Natalia Klimczak 01.09.2007 11:37

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 39

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

adfg sogsdf 01.02.2007 00:42

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 35

Plus za artykuł - naprawdę świetny.
Słyszałem o nim nie jedno, ale nigdy nie czytałem jego książek. Zapewne teraz wielu ludzi sięgnie po jego dzieła, tak jak to było gdy umarł JP II i Stanisław Lem.
Szkoda też, że coraz częściej trzeba nam używać słów ks. Twardowskiego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Czaja 24.01.2007 21:10

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 29

Agato + za świetny artykuł o tak przykrym temacie...['] szkoda,że wielcy odchodzą z tego świata...

Komentarz został ukrytyrozwiń

andrzej kucharczyk 24.01.2007 15:24

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 29

Czlowiek legenda,wzor,opiniotworca-tylko z jego opini nie potrafimy korzystac...!Pan ;prezydent :tak Go wychwala ale jego opini o rzadach swoich i brata puscil mimo uszu/po prostu olal.....!!!Oj nieladnie ,nieladnie-to grzech byc tak dwulicowym!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mir Nalezińskí 24.01.2007 14:14

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 32

Plus za ciekawe i szybkie opisanie Mistrza. A ileż On miał szczęścia? Nie wiem, czy p. Andrzej Zaranek podróżował, ale gdyby niebiosa były szczęśliwsze, to równie ciekawe by pisał felietony z innych krajów. Mieć ok. 20 lat i podróżować po Chinach i innych krajach w latach 50., to duża umiejętność. Dzisiaj trudna do realizacji, a cóż dopiero wówczas. Tym wieksze brawa dla Mistrza!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maja Gryft 24.01.2007 11:12

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 34

Cesarz pióra..cóż tu dużo mówić. Żal i jednocześnie szacunek za to, co robił i..jak to robił.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jan Kłosovvski 24.01.2007 10:27

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 33

[']

(plus za szybką reakcję)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Mazur 24.01.2007 10:22

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 28

Co tu dużo pisać. Smutnie rozpoczął mi się dzień. Nie posiadam umiejętności wyrażenia słowami, kim był dla mnie Ryszard Kapuściński ze swoim pisarstwem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witold Janowicz 24.01.2007 09:37

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 42

Chciałem napisać tekst......zastanawiałem się długo, układałem w głowie słowa, widziałem w myślach zalążek materiału, ale nie mogę, nie mogę napisać nic co w sposób najbardziej trafny ujmowałoby istotę działalności i życia Ryszarda Kapuścińskiego. Odszedł mój nauczyciel i mentor. Po przeczytaniu Cesarza doznałem czegoś co można nazwać fascynacją. Jak człowiek szalony począłem szukać innych dzieł tego giganta reportażu. Potem był Szachinszach , Heban, Wojna futbolowa oraz pierwszy Busz po polsku. Na koniec Podróże z Herodotem. Jedynie raz w życiu widziałem mistrza na własne oczy. Jeśli ktoś zapyta jak żyć, czy to jest dziennikarz czy człowiek nie związany z tą profesją odpowiem jedno - Bądź taki jak Ryszard Kapuściński, żyj jak Ryszard Kapuściński !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Gierczak 24.01.2007 09:02

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

Wiem. Jednego dnia myślisz o człowieku w czasie teraźniejszym, a po 12 godzinach musisz przestawić się na czas przeszły. Czasem chyba wydaje nam się, że ludzie WIELCY będą żyć zawsze. A oni fizycznie są takimi samymi śmiertelnikami jak my.

"Exegi monumentum aere perennius"

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.