Pozycja materiału w rankingach:
Dla czytelników mojego pokolenia Ryszard Kapuściński to ktoś, kto był zawsze. Starszy pan, którego książki stały na półkach w księgarni.
Urodził się 4 marca 1932 roku w Pińsku (tereny dzisiejszej Białorusi). Swoje pisarskie początki związał ze "Sztandarem Młodych",
potem, po wydaleniu z pisma, pracował dla "Polityki". Swoją pierwszą wielką podróż odbył w 1956 roku. Celem był Pekin, skąd szybko jednak wrócił z uwagi na tamtejsze zamieszki polityczne. Przez kolejne lata pisał krajowe reportaże, którymi zdobywał sobie coraz większą popularność. To właśnie takie teksty złożyły się na jego pierwszą książkę - wydany w roku 1962 "Busz po polsku. Historie przygodne". W tym czasie podjął również współpracę z Polską Agencją Prasową, która wysłała pisarza na sześć lat do Afryki – kontynentu, który okaże się dla Kapuścińskiego źródłem inspiracji, choć sam autor omal nie przepłacił ich życiem – zachorował na gruźlicę i malaryczne zapalenie opon mózgowych. Po krótkiej rehabilitacji w kraju wyruszył jednak na dalszy podbój świata: zwiedził republiki ZSRR, Bliski Wschód, jak również Amerykę Poludniową. Każda podróż pozostawiała po sobie ślad w postaci reportaży. To właśnie w tym okresie powstały dzieła takie jak: "Cesarz" i "Wojna Futbolowa" (1968 r.), pozycje, które znane są wszystkim miłośnikom książek Kapuścińskiego
Ryszard Kapuściński pozostawił nam tysiące stron pasjonującej lektury. Jak nikt inny potrafił wkładać fascynującą opowieść w ramy regularnego reportażu. To dzięki jego talentowi i odwadze w konfrontacji z zupełnie obcymi, często odległymi od znanej nam cywilizacji kulturami możemy dziś przenieść się do realiów Afryki, gdzie wielogodzinne oczekiwanie na autobus nikogo nie dziwi i nie drażni ("Heban"), czy potowarzyszyć autorowi w spacerze po Kremlu ("Imprerium"). Mimo, iż Kapuściński nie doczekał się Nobla, ma wśród swoich rodaków tysiące wiernych czytelników. Dziękujemy, Panie Ryszardzie!
Zobacz także:
Artykuły
(207)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 29 | Miejscowość: Zurych | Kraj: Szwajcaria
O mnie: Mól książkowy o zmiennym kolorze włosów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
adfg sogsdf 01.02.2007 00:42
Plus za artykuł - naprawdę świetny.
Słyszałem o nim nie jedno, ale nigdy nie czytałem jego książek. Zapewne teraz wielu ludzi sięgnie po jego dzieła, tak jak to było gdy umarł JP II i Stanisław Lem.
Szkoda też, że coraz częściej trzeba nam używać słów ks. Twardowskiego...
Andrzej Czaja 24.01.2007 21:10
Agato + za świetny artykuł o tak przykrym temacie...['] szkoda,że wielcy odchodzą z tego świata...
andrzej kucharczyk 24.01.2007 15:24
Czlowiek legenda,wzor,opiniotworca-tylko z jego opini nie potrafimy korzystac...!Pan ;prezydent :tak Go wychwala ale jego opini o rzadach swoich i brata puscil mimo uszu/po prostu olal.....!!!Oj nieladnie ,nieladnie-to grzech byc tak dwulicowym!!!!!!!
Mir Nalezińskí 24.01.2007 14:14
Plus za ciekawe i szybkie opisanie Mistrza. A ileż On miał szczęścia? Nie wiem, czy p. Andrzej Zaranek podróżował, ale gdyby niebiosa były szczęśliwsze, to równie ciekawe by pisał felietony z innych krajów. Mieć ok. 20 lat i podróżować po Chinach i innych krajach w latach 50., to duża umiejętność. Dzisiaj trudna do realizacji, a cóż dopiero wówczas. Tym wieksze brawa dla Mistrza!
Maja Gryft 24.01.2007 11:12
Cesarz pióra..cóż tu dużo mówić. Żal i jednocześnie szacunek za to, co robił i..jak to robił.
Paweł Mazur 24.01.2007 10:22
Co tu dużo pisać. Smutnie rozpoczął mi się dzień. Nie posiadam umiejętności wyrażenia słowami, kim był dla mnie Ryszard Kapuściński ze swoim pisarstwem.
Witold Janowicz 24.01.2007 09:37
Chciałem napisać tekst......zastanawiałem się długo, układałem w głowie słowa, widziałem w myślach zalążek materiału, ale nie mogę, nie mogę napisać nic co w sposób najbardziej trafny ujmowałoby istotę działalności i życia Ryszarda Kapuścińskiego. Odszedł mój nauczyciel i mentor. Po przeczytaniu Cesarza doznałem czegoś co można nazwać fascynacją. Jak człowiek szalony począłem szukać innych dzieł tego giganta reportażu. Potem był Szachinszach , Heban, Wojna futbolowa oraz pierwszy Busz po polsku. Na koniec Podróże z Herodotem. Jedynie raz w życiu widziałem mistrza na własne oczy. Jeśli ktoś zapyta jak żyć, czy to jest dziennikarz czy człowiek nie związany z tą profesją odpowiem jedno - Bądź taki jak Ryszard Kapuściński, żyj jak Ryszard Kapuściński !
Agnieszka Gierczak 24.01.2007 09:02
Wiem. Jednego dnia myślisz o człowieku w czasie teraźniejszym, a po 12 godzinach musisz przestawić się na czas przeszły. Czasem chyba wydaje nam się, że ludzie WIELCY będą żyć zawsze. A oni fizycznie są takimi samymi śmiertelnikami jak my.
"Exegi monumentum aere perennius"
Wybierz najlepsze zdjęcie minionego tygodnia
(odsłon: +821)