Facebook Google+ Twitter

17 sierpnia - ważny dzień dla Śląska

17 sierpnia to bardzo ważna data dla Ślązaków. W tym roku, w tym dniu przypada 90. rocznica wybuchu pierwszego powstania śląskiego oraz 70. rocznica śmierci śląskiego działacza - Wojciecha Korfantego.

Obelisk upamiętniający wybuch powstania w Pszczynie. / Fot. Fot. T. ZygmuntI powstanie śląskie było zbrojnym wystąpieniem Polaków, którego celem było przyłączenie Górnego Śląska do Polski. Rozpoczęło się w nocy z 16 na 17 sierpnia i trwało do 24 sierpnia 1919 roku. Zakończyło się jednak klęską powstańców.

W Pszczynie powstańcy zostali zaatakowani przez wojska niemieckie już w miejscu zbiórki (przy tzw. "Trzech Dębach"). Książę udostępnił także swój pałac na siedzibę i koszary paramilitarnych grup niemieckich. W podziemiach pałacu urządzono prowizoryczne więzienie, gdzie osadzano schwytanych polskich powstańców.Inskrypcja z datą na obelisku. / Fot. Fot. T. Zygmunt

Po klęsce powstania z Górnego Śląska uciekło około 9 tys. powstańców i działaczy politycznych (z rodzinami było to około 22 tys. osób) bojąc się zemsty niemieckich nacjonalistów. 1 października 1919 na mocy porozumienia między rządem polskim i niemieckim powstańcy mogli powrócić do swych domów z terenu Polski.

Jeden z trzech dębów, miejsca walk powstańczych w Pszczynie w roku 1919. / Fot. Fot. T. Zygmunt17 sierpnia to także data śmierci Wojciecha Korfantego, śląskiego działacza niepodległościowego. Urodził się 20 kwietnia 1873. Jego niepodległościowe i patriotyczne myśli ujawniały się już podczas nauki w katowickim Gimnazjum Królewskim (obecnie Liceum im. Adama Mickiewicza). W szkole tej założył tajne kółko którego celem było szerzenie kultury polskiej i znajomości literatury. Nawiązał kontakty z działaczami z Wielkopolski. Brał udział w propolskich zebraniach. W latach 1901 - 1908 był członkiem Ligi Narodowej, w ramach której współpracował z Romanem Dmowskim. W latach 1903-1912 i roku 1918 był posłem do Reichstagu, w którym reprezentował Koło Polskie. W latach 1918-1919 był członkiem Naczelnej Rady Ludowej stanowiącej rząd Wielkopolski podczas powstania wielkopolskiego. W 1920 r. objął funkcję Polskiego Komisarza Plebiscytowego na Górnym Śląsku. Po niekorzystnej dla Polaków interpretacji wyników plebiscytu stanął na czele III powstania śląskiego.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w latach 1922-1930 był posłem na Sejm związanym z Chrześcijańską Demokracją (ChD). Od października do grudnia 1923 był także wicepremierem w rządzie Wincentego Witosa.

Po przewrocie majowym aresztowany i (wraz z posłami Centrolewu) osadzony w twierdzy brzeskiej, jednak z samego procesu brzeskiego został wyłączony. Po uwolnieniu powrócił na Górny Śląsk, ale jako polityczny przeciwnik wojewody Michała Grażyńskiego był stale zagrożony aresztowaniem. Wiosną 1935 r. wyjechał do Pragi. Do kraju nie mógł wrócić nawet na pogrzeb swego syna Witolda w 1938 roku.

Wojciech Korfanty. Zdjęcie pobrane ze strony internetowej Muzeum Historii Katowic. / Fot. www.mhk.katowice.plPo wypowiedzniu w kwietniu 1939 roku paktu o nieagresji przez Niemcy Korfanty powrócił do Polski, gdzie został aresztowany i osadzony w warszawskim więzieniu. Zwolniony został 20 lipca przwdopodobnie z obawy, by nie umarł w celi. Zmarł 17 sierpnia 1939 roku w Warszawie. Jego pogrzeb w Katowicach był wyrazem poparcia dla prowadzonej przez niego polityki niepodległościowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

(+) Korfanty. Wielki Ślązak. Wielki Polak. Patriota lokalny i ogólnopolski. Człowiek, z którego warto brać wzór. Wszelkimi swoimi działaniami dążył on do przywrócenia Śląska Polsce. Swój cel osiągnął.

Rodacy z innych części kraju doceniają śląski zryw sprzed 90 lat. Dziękujemy. Wysiłek powstańców nie poszedł na marne. My zadbamy by ta spuścizna została należycie wypełniona. Patriotą zawsze warto być.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.